SPIN

Kronika policyjna z 15-20. 12. 09.

redakcja poniedziałek, 21 grudnia 2009, 22:11 Aktualnie

logo_topKupił skradziony telefon

We wtorek 15 grudnia policja zatrzymała 42 – letniego mężczyznę, który posługiwał się skradzionym telefonem. Komórka została skradziona podczas napadu na 30 – letniego mieszkańca Siedlec, do którego doszło 2 października. Zatrzymany mężczyzna twierdził, że telefon kupił po bardzo okazyjnej cenie. Policjanci sprawdzają czy zatrzymany na pewno nie miał nic wspólnego z napadem. Obecnie 42 – latek odpowie za paserstwo, za które grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Okradł swojego ojca

15 grudnia policja otrzymała zgłoszenie o kradzieży pieniędzy. Poszkodowanym okazał się 82 – letni mężczyzna, któremu skradziono około 2 tys. zł. Policja po zebraniu dowodów zatrzymała 56 – latka, który okazał się synem starszego mężczyzny. Sprawy grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat. Policja zaś próbuje odzyskać zabrane oszczędności.

Złapany trzeci sprawca fot. KWP Radom

Złapany trzeci sprawca fot. KWP Radom

Napadali na banki

Tego samego dnia policja zatrzymała 38 – letniego mieszkańca Siedlec, miał związek z napadami na siedleckie banki. Za napady, które miały miejsce w styczniu i w lutym tego roku odpowiedziało już dwóch mężczyzn. Policja ustaliła, że nowo zatrzymany przechowywał broń, której używano do terroryzowania pracowników placówek. Policja zastosowała wobec zatrzymanego dozór policyjny, a za nielegalne posiadanie broni grozi mu nawet do 12 lat więzienia.

Ukradł samochód matce

W piątek 18 grudnia policja zatrzymała dwóch 16 – latków, którzy jechali skradzionym autem. Dodatkowo okazało się, że jeden ze sprawców ukradł ten samochód własnej matce. Obydwaj nieletni zostali przewiezieni do placówek wychowawczych, w których powinni przebywać.

Pijany kierowca

W sobotę 19 grudnia policja zatrzymała do kontroli drogowej jeepa. Okazało się, że 30 – letni kierowca jest pod wpływem alkoholu. We krwi miał prawie 2 promile alkoholu. Odkrycie tego faktu przez policjantów nie spodobało się ani kierowcy, ani 20 – letniemu pasażerowi, którzy zaczęli wyzywać funkcjonariuszy. Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do policyjnego aresztu.

Pożar na Pułaskiego

W niedzielę 20 grudnia przed godzina 20 wybuchł pożar w jednej z kamienic przy ulicy Pułaskiego. Ogień udało się ugasić już po kilku minutach od przybycia straży pożarnej. Niestety w środku znaleziono ciało 60 – letniego mężczyzny, który zmarł w wyniku zaczadzenia. Policja prowadzi dochodzenie wyjaśniające okoliczności zdarzenia.

opr.ab

Powiadom o wpisie

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.