SPIN

Duszyńska: Krzyż to nie jedyny symbol religijny na świecie

Beata Głozak poniedziałek, 1 marca 2010, 23:03 Komentarze
Justyna Duszyńska, dziennikarka, absolwentka AP: Obwieszanie miejsc publicznych krzyżami staje się przytłaczające, nawet dla mnie jako chrześcijanina. Fot. Archiwum własne

Justyna Duszyńska, dziennikarka, absolwentka AP: Obwieszanie miejsc publicznych krzyżami staje się przytłaczające, nawet dla mnie jako chrześcijanina. Fot. Archiwum własne

Konstytucja mówi wyraźnie o zachowaniu bezstronności władz naszego państwa w sprawach przekonań religijnych. Mówi też o całkowitej autonomii państwa i Kościoła.

Religia jest indywidualnym aspektem życia każdego człowieka. Nie powinna być więc blisko związana z polityką, i to nie politycy powinni decydować o jej przejawach. Okazuje się, że w praktyce wygląda to inaczej.

Krzyż nie jest jedynym symbolem religijnym na świecie. To, że chrześcijanie postrzegają swoją religię jako najsłuszniejszą i najwłaściwszą, jest także znamienne dla ludzi innych wyznań.

Obwieszanie nimi miejsc publicznych staje się przytłaczające, nawet dla mnie jako chrześcijanina. Miejsca publiczne powinny zachować publiczny charakter, a krzyż może ranić uczucia religijne innych ludzi, których wiara wcale nie musi być gorsza. A przecież, według Biblii wszyscy jesteśmy dziećmi Boga. Bo przecież Bóg jest jeden.

Wieszanie na ścianach krzyża wcale nie świadczy o mojej wierze, czy o tym, że jestem bardziej lub mniej wierzący. Jezus powiedział wyraźnie, że Kościół jest w człowieku, i cała wiara płynąca z religii także.

Jeżeli mamy ograniczać naszą wiarę jedynie do symbolu, a w tym przypadku do krzyża, może powinniśmy zacząć go sobie tatuować, żeby móc rozpoznawać tych, którzy są Polakami, a którzy nie.

Powiadom o wpisie

5 komentarzy

  1. olka dodano 8 lat temu

    Mi osobiście brzydko mówiąc wisi czy krzyże są czy ich nie ma, ale ta cała otoczka wokół nich jest irytująca. Ciekawi mnie ile tych krzyczących o to by pozostał, na co dzień żyje według "niego". Niech jeszcze ulicami z takim wielkim z jakiegoś kościoła przejdą i wszyscy ich protesty zobaczą. Autorka dobrze napisała, wszyscy katolicy powinni wytatuować sobie krzyż na piersi i wtedy gdyby zabrakło go w jakiejś sali mogliby go odsłonić.

  2. mkl dodano 8 lat temu

    Ja do mnogości wyznań podchodzę z punktu widzenia różnorodności kulturowej. Najlepiej przejrzeć na oczy, stanąć obok i mieć te wszystkie potyczki oraz wojny religijne gdzieś. Racjonalizm nas uratuje.

  3. zwierzor dodano 8 lat temu

    Krzyż już od dawna nie jest symbolem wiary tylko logo firmy. Każdej firmie zależy na tym aby jej logotyp był widoczny w jak największej ilości miejsc, podobnie robią zwierzęta znacząc swoje terytorium. KK jest w Polsce jak pies obsikujący swój teren w związku z czym można powiedzieć że jesteśmy katolickimi obszczańcami, bez względy na to czy i w co wierzymy. I dopóki prezydent naszego kraju będzie klękał przed byle biskupem i ślinił jego pierścień dopóty tego typu rozważania pozostaną jedynie nic nie wartym spamem. A nie sądzę żeby to sie kiedykolwiek zmieniło no bo przecież, moi drodzy, MUSICIE ślub brać w kościele, w kościele MUSICIE ochrzcić potomstwo, w kościele MUSICIE patrzeć jak ono staje do komunijnej musztry a umierając MUSI nad waszym grobem jakiś klecha mamrotać coś pod nosem.

  4. Anonim dodano 8 lat temu

    Krzyż w tym wypadku najbardziej razi ateistów. O dziwo w "wolnej" Polsce chcą zdejmować krzyże, a w PRL'u wisiały. Krzyż, który wisi na ścianie nie jest tylko symbolem, jego obecność w urzędach świadczy, także o tym, że nie zapominamy o swojej tradycji i z dzięki czemu tak naprawdę powstało nasze państwo. Autorka popada w straszne skrajności.

    "Wieszanie na ścianach krzyża wcale nie świadczy o mojej wierze, czy o tym, że jestem bardziej lub mniej wierzący. Jezus powiedział wyraźnie, że Kościół jest w człowieku, i cała wiara płynąca z religii także."

    Gdzieś to już słyszałem:P Tak mówi wierzący niepraktykujący. Takim tokiem myślenia to możemy pozdejmować wszystkie krzyże, nie chodzić do kościoła przestać obchodzić Boże Narodzenie itp.
    Pewnych rzeczy nie możemy się pozbyć z naszego życia jeżeli są jego nie odłączną częścią tak samo jest z religią, krzyż jest nieodłączną częścią naszej religii.

  5. quartz dodano 8 lat temu

    Generalnie popieram. Szkoda tylko, że koleżanka dziennikarka miewa problemy z tym, by "odpowiednie dać rzeczy słowo". Wypowiedź momentami kuleje stylistycznie i logicznie, choćby we fragmencie, że Chrystus wypowiadał się na temat Kościoła. Przecież Kościół to religijna organizacja wyznawców oraz ich duchowieństwa, a Biblia o nim nie mówi.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.