SPIN

Wybrano projektanta aquaparku

Beata Głozak środa, 14 kwietnia 2010, 23:25 Siedlce
Mirosław Pawłowski, prezes ARM Siedlce (pierwszy od lewej): "Nie mam w sprawie aquaparku nic do powiedzenia. Jestem w żałobie." Fot. BG

Mirosław Pawłowski, prezes ARM Siedlce (pierwszy od lewej): "Nie mam w sprawie aquaparku nic do powiedzenia. Jestem w żałobie." Fot. BG

– Nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia oprócz tego co jest w zawiadomieniu – powiedział spin Mirosław Pawłowski, prezes Zarządu Agencji Rozwoju Miasta Siedlce. – Proszę się nie ekscytować. Poza tym jestem w żałobie, mamy żałobę narodową w kraju i teraz mają państwo ważniejsze sprawy do pisania niż to.

Agencja Rozwoju Miasta zdecydowała o wyborze projektanta aquaparku na siedleckich błoniach. Zwycięzcą przetargu zostało konsorcjum firm: Biuro Architektoniczno – Budowlane PRO-ARCH 2 (Czechowice – Dziedzice) i Przedsiębiorstwo Wielobranżowe INTEM (Katowice). Zdobyło ono 82,8 pkt. Jak dowiadujemy się z „Zawiadomienia o wyborze oferty”  z dnia 13 kwietnia, umieszczonego na stronie internetowej Agencji, koszt projektu to 457 tys. 500 zł. brutto. Jego szacunkowa realizacja pochłonie 28 mln 659 tys. zł netto a roczna eksploatacja wyniesie niemal 2 mln 100 tys. zł.

NIEWIELKA RÓŻNICA

Do ARM wpłynęło łącznie 7 projektów. Z postępowania przetargowego wykluczono jednego wykonawcę. Spośród 6 pozostałych oferta zwycięzcy, po zsumowaniu kosztów projektu, wykonania i eksploatacji była drugą co do wielkości kwotą. Spółka ARCAD z Kielc, przegrała ze zwycięzcą zaledwie o 0,51 pkt. Kielecki wykonawca zgłosił projekt co prawda za 597 tys. 800 zł brutto, ale jego szacunkowa realizacja to 19 mln 40 tys. zł (netto) a roczna eksploatacja miałaby wynieść 1 mln 423 tys. zł (netto). Daje to o ponad 10 mln złotych tańszą w wykonaniu i eksploatacji ofertę niż konsorcjum. Dlaczego Agencja Rozwoju Miasta zdecydowała się na ten, droższy w wykonaniu, projekt? Czy zależało to od tego, że drugi projekt nie spełnił oczekiwań ARM? Niestety nie zdążyłyśmy zadać jakichkolwiek pytań. Prezes spółki nie chciał z nami w ogóle rozmawiać twierdząc, że trwa żałoba narodowa.

NIE POWIEM, BO JEST ŻAŁOBA

– Nie mam w sprawie aquaparku nic do powiedzenia. Jestem w żałobie, mamy żałobę narodową i teraz mają państwo ważniejsze sprawy do pisania niż to – powiedział wyraźnie oburzony naszym telefonem Mirosław Pawłowski, prezes ARM. – Proszę sobie poczytać zawiadomienie i nie ekscytować się tym. Jedyne co był w stanie nam powiedzieć to to, że na podpisanie umowy ze zwycięskim wykonawcą jest jeszcze czas. – Przez 10 dni od daty ogłoszenia wyboru oferty pozostali oferenci mogą składać odwołania. Po 26 kwietnia będę mógł rozmawiać – zakończył rozmowę.

bg

Czytaj również:

6 komentarzy

  1. Iza dodano 10 lat temu

    To chyba kpiny. Ja wszystko zrozumiem, ale ten pan już chyba przesadził. To co teraz mam się spodziewać, że jak zadzwonię po karetkę to ratownik powie – Nie przyjadę bo jestem w żałobie. Trochę umiaru panie prezesie.

  2. Józef dodano 10 lat temu

    Popieram PANA Prezesa. Mamy tragedie, żałobę narodową modlić się trzeba. Jak ktoś jest w żałobie to trzeba to uszanować. Młodzi niczego nie uszanujecie, nie kochacie. ATEIŚCI!!!!! Bez skruchy w duchu. Pewnie WAS to bawi!!!! Bezbożnicy!!!!!! Depczecie wszystko. Zamiast hołd oddać i o przebaczenie prosić.

  3. taaaa dodano 10 lat temu

    najlepiej w ogóle zapłakać się na śmierć. Żałobę to niech ten pan kontempluje w domu a nie w pracy. Może wziąc wolne i niech sobie popłakuje. Jezu też jestem w żałobie i pracuję i rozmawiam z ludźmi.

  4. pg dodano 10 lat temu

    Panie Józefie prawdziwy chrześcijanin raczej nie pokazuje jak on to się nie umartwia. I chociaż stara się być miły dla wszystkich. Ja również uważam, że jeżeli ktoś nie jest w stanie normalnie pracować przez te kilka dni to powinien sobie wziąć urlop.

  5. Kuba dodano 10 lat temu

    Pan prezes najwyraźniej chce się na żałobie wybić. Żałoba mu nie przeszkadzał w przetargu, ale odpowiedzieć na trudne pytania…

  6. efaster dodano 8 lat temu

    on do tej pory wygląda "jakby był w żałobie" albo przynajmniej po dobre wódce lub dopalaczach

    a mamy 2012 rok

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?