SPIN

Jesteśmy wdzięczni za opiekę nad grobami

redakcja poniedziałek, 10 maja 2010, 08:16 Siedlce, Wydarzenia

Z Denisem Nikitasem, przewodniczącym Młodzieżowej Administracji Smoleńskiego Obwodu, asystentem gubernatora i Dimitrijem Miedwiediewem, zastępcą przewodniczącego Smoleńskiego Regionalnego Sztabu Młodzieżowej Organizacji „Jedna Rosja”, asystentem posła Rady Federacji Rosji rozmawiała (7. maja) Beata Głozak.

Od lewej: Denis Nikitas, Igor Barejsza i Dimitrij Miedwiediew na Jarmark św. Stanisława przyjechali ze Smoleńska. Fot. AB

Od lewej: Denis Nikitas, Igor Barejsza i Dimitrij Miedwiediew na Jarmark św. Stanisława przyjechali ze Smoleńska. Fot. AB

spin: Pierwszy raz jesteście w Polsce?
D.N: Tak. I w Siedlcach i w Polsce jesteśmy pierwszy raz. Jesteśmy wdzięczni za zaproszenie władzom miasta Siedlce i miasta Makowa. Nasz główny powód to odwiedzenie cmentarzy radzieckich  żołnierzy i podziękowanie miejscowej ludności za dbanie o groby. Byliśmy w Makowie. Było nam bardzo przyjemnie zobaczyć, że lokalne władze zajmują się tymi mogiłami. Dzisiaj zapraszają nas żeby zobaczyć cmentarz Armii Czerwonej także w Siedlcach. Chcielibyśmy zapoznać się z tym cmentarzem, żeby naszym kolegom w Smoleńsku powiedzieć jak zajmują się Polacy mogiłami żołnierzy.

spin: Jarmark św. Stanisława jest typowo siedlecką imprezą. Jak są wrażenia?
D.N: Z dużym zainteresowaniem uczestniczyliśmy w otwarciu Jarmarku, który odbywa się w Siedlcach i jeszcze pozostało nam zapoznać się z tym wszystkim co tutaj jest. Już teraz przyjemnie jest zobaczyć aktywną działalność miejscowej ludności. Tych, którzy przyszli tutaj żeby obejrzeć to wszystko i tych, którzy przyszli zaprezentować swoje produkty.

spin: Byliście jeszcze gdzieś w naszym mieście?

D.N: Dzisiaj zwiedziliśmy Akademię Podlaską. Chcielibyśmy ustanowić z nią kontakty naukowe i wymianę młodzieży. Chcielibyśmy również zapoznać się z miejscowymi młodzieżowymi organizacjami. Odbyło się także spotkanie z prorektorem Akademii prof. Kazimierzem Jankowskim.

spin: Nazywa się Pan jak rosyjski prezydent. Jakie są na to reakcje?
D.M: Pierwsza reakcja to uśmiech. Z reguły ludzie próbują dowiedzieć się czy to pomaga czy przeszkadza. Ja wtedy odpowiadam, że to są takie drugie warunki, Jeśli jesteś Janem Janowiczem to co robisz dobrze czy źle jest odbierane normalnie, ale jeśli z takim nazwiskiem robisz coś wyjątkowego – zaczynają na ciebie zwracać uwagę.

Dimitrij Miedwiediew. Fot. AB

Dimitrij Miedwiediew. Fot. AB

spin: Przyjechaliście do nas ze Smoleńska, miejsca które od kilku tygodni dla większości Polaków nabrała bardzo ważnego znaczenia. Czy katastrofa prezydenckiego samolotu miała coś wspólnego z wizytą w Polsce?
D.M: Powodów do przyjazdu od początku było wiele. Ale przede wszystkim chcieliśmy także wyrazić współczucie z powodu śmierci elity polskiej. Po przyjeździe do Polski zobaczyliśmy, że ta tragedia nie podzieliła społeczeństwa tylko je połączyła. Rozmawiałem ze zwykłymi ludźmi, kierownictwem województwa, miasta i widzę, że nie dostrzegają złej symboliki miejsca. To mogło zdarzyć się gdziekolwiek w jakimkolwiek innym miejscu, mieście, kraju. To taki przypadek, że to zdarzyło się w Smoleńsku na ziemi rosyjskiej. Wasze delegacje, które co roku przyjeżdżają do Katynia widzą w jakim stanie znajdują się polskie groby. Widzą jak bardzo Rosjanie dbają o nie. I na ile zachowują pamięć. My także jesteśmy wam wdzięczni. Wczoraj byliśmy w Makowie na cmentarzu żołnierzy radzieckich i widzimy, że wy też zachowujecie tę pamięć i szanujecie pamięć bohaterów, którzy podarowali Rosji, Polsce i większej części Europy niezależność. Jeszcze jednym celem było odwiedzenie mogił żołnierzy radzieckich. W związku z tym, że zajmujemy się działalnością społeczną, w pewnym sensie polityką młodzieżową, chcielibyśmy zrozumieć na ile państwo zajmuje się problemami związanymi z młodzieżą w Polsce. Jakie są jej struktury, jakie działają organizacje młodzieżowe na terenie Polski.

spin: Chcielibyście jeszcze do Polski przyjechać?
D.M: Z radością do Polski wrócimy. To co najbardziej rzuca się w oczy to duże różnice w architekturze między naszymi krajami. Mentalność ludzi i wewnętrzny świat jest bardzo podobny. My jesteśmy braćmi Słowianami.

Powiadom o wpisie

3 komentarze

  1. ArKi dodano 8 lat temu

    Generalnie cmentarz jest zadbany,
    co można zobaczyć na fotografiach w jednej z internetowych galerii :

    http://picasaweb.google.pl/sq5bak/CmentarzZolnierzyRadzieckichWSiedlcach#5164726845491169234

    album foto powstał w styczniu 2008

  2. Anonim dodano 8 lat temu

    http://www.makowmazowiecki.pl/index.php?id=1&n_id=590

  3. Ольга dodano 8 lat temu

    Ребята, красавчеги!!! Смоленск с вами

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.