SPIN

Za wiele do powiedzenia mieć nie będą

Beata Głozak piątek, 28 maja 2010, 16:58 Siedlce
Temat o przyszłości PKS Siedlce pojawia się w mediach od ponad 2 lat. Fot. AB

Temat o przyszłości PKS Siedlce pojawia się w mediach od ponad 2 lat. Fot. AB

5 procent do 95. Tak ma wyglądać rozkład sił podczas głosowań w tzw. związku celowym jaki utworzy miasto z powiatem siedleckim w celu przejęcia PKS Siedlce. Zgodę na jego powołanie podczas środowej sesji przegłosowali siedleccy radni. – Za dużo do powiedzenia miasto mieć nie będzie – przyznaje Zygmunt Wielogórski, starosta powiatu.

W środę siedleccy radni zdecydowali, choć nie jednomyślnie za utworzeniem wraz z powiatem tzw. związku celowego w celu przejęcia PKS Siedlce. Nie wiadomo jednak jeszcze jaką formę ten podmiot miałby przyjąć. Związek to jedyny sposób na jego komunalizację firmy, bo ani starostwu ani miastu na własną rękę to się nie udało. Część radnych miała wątpliwości co do podjęcia uchwały. Przeciw zagłosował m.in Mariusz Dobijański, przewodniczący Rady Miasta Siedlce i Maciej Drabio, radny Lewicy.

DLA MNIE BEZ SENSU

– Chciałbym wiedzieć wykonując pierwszy krok co mnie czeka w następnym. Branie na siebie odpowiedzialności za funkcjonowanie firmy przy 5 procentach udziału jest dla mnie bez sensu – zaznaczył Dobijański. Dodał też, że razem z przejęciem PKS – u miasto przejmie aktywa firmy, do której trzeba będzie dopłacać aby mogła ona funkcjonować. – Nie wiemy jakie środki finansowe mielibyśmy włożyć, bo nie znamy stanu taboru. Możemy tylko się domyślać patrząc na to co teraz jeździ po naszych drogach – zauważył. Poinformował też radnych, że z jego informacji wynika, iż nawet pieniądze ze sprzedaży części majątku PKS – u mogą okazać się zbyt małe, aby wyprowadzić firmę na prostą.

Maciej Drabio z kolei przyznał, że nie oczekuje konkretów, ale przynajmniej jakichkolwiek ram całej inwestycji. Zaznaczył też, że nie ma pewności czy z deklarowanych teraz 5 proc. nie zrobi się nagle 50.

– Ja chcę tylko zaznaczyć, że to są w tej chwili spekulacje, bo to nie są informacje, które są pewne – poinformował Dobijański w odniesieniu do wielkości udziałów miasta w utworzonym w przyszłości związku.

POWINNO NAM ZALEŻEĆ

Wszystko wskazywało zatem na to, że podczas środowych obrad, radni nie mieli pewności co do przyszłego rozkładu sił. To między innymi dlatego Leszek Szymański, radny zaproponował, aby głosowanie tej uchwały przełożyć na kolejną sesję. Wniosek jednak upadł i uchwałę przegłosowano stosunkiem głosów: 12 za, 3 przeciw, 3 wstrzymujących się.

Wojciech Kudelski: Miastu powinno zależeć na dobrych kontaktach z powiatem. Fot. AB

Wojciech Kudelski: Miastu powinno zależeć na dobrych kontaktach z powiatem. Fot. AB

Co sądzi prezydent o wątpliwościach radnych i jak tłumaczy gotowość inwestowania w PKS Siedlce?

– Miastu powinno zależeć, aby mieszkańcy z takich miejscowości jak Drażniew czy Rudnik dojechali do pracy a dzieci do naszych szkół. Póki co nie jest to interes dochodowy, bo w przeciwnej sytuacji pracownicy nie przychodziliby do nas z prośbą o reakcję – przyznał Wojciech Kudelski. – Związek komunalny niekoniecznie jest nam potrzebny i nam jako miastu nie bardzo odpowiada. Jeśli zaś chodzi o spółkę, to minister stawia takie warunki i jeśli powiedziało się A trzeba powiedzieć B. Nie można unikać współpracy z powiatem ziemskim, bo stanowimy wspólnie aglomerację – dodał.

ZA DUŻO NIE

Dla Zygmunta Wielogórskiego, starosty siedleckiego sprawa jest prosta. Tak samo jak kwestia udziałów miasta. – W podmiocie, który powstanie w celu przejęcia PKS rozkład sił w głosowaniach będzie wynosił 95 procent po naszej stronie a 5 po stronie miasta. Co to może oznaczać?  To, że miasto nie będzie miało w głosowaniach za dużo do powiedzenia. – Za dużo nie – przyznaje Wielogórski. – Ten udział jest mały, bo musi być jakikolwiek żeby w ogóle doszło do komunalizacji – zaznacza starosta. – Warunek jest taki, że powiat musi współpracować z miastem. Jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem i bez komplikacji przejęcie będzie w przyszłym roku.

Starostwu powiatowemu zależy na przejęciu PKS – u, bo zgodnie ze zmianami w ustawie od 2014 roku to na samorządach spocznie obowiązek zapewnienia transportu swoim mieszkańcom.

bg


 

Powiadom o wpisie

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.