SPIN

DNI SIEDLEC 2010 – PODSUMOWANIE

Beata Głozak poniedziałek, 31 maja 2010, 11:17 Siedlce, Wydarzenia
Kate Ryan podczas sobotniego koncertu. Fot. AB

Kate Ryan podczas sobotniego koncertu. Fot. AB

Trzy dni, 100 medali, okolicznościowe laury, ogródki, koncerty w tym Maryli Rodowicz i Kate Ryan, słońce, telewizja, polityka i kilka niewielkich gaf. W sobotę zakończyły się Dni Siedlec 2010, które pochłonęły 350 tys. zł. Czas na podsumowanie. Co wydarzyło się w ciągu tych trzech dni? Co usłyszeliśmy i zobaczyliśmy?

Czwartek: „Irytują mnie małe ojczyzny”
Siedlce obchodziły 20 – lecie samorządu terytorialnego. Podczas uroczystej sesji miejskiej w sali NoveKino w obecności władz miast partnerskich Siedlec byłym i obecnym samorządowcom przyznano pamiątkowe medale. Posłowie ziemi siedleckiej, byli prezydenci naszego miasta, przewodniczący rady miasta i zagraniczni goście również zostali nagrodzeni. Mariusz Dobijański, przewodniczący obecnej miejskiej rady wspominał przemiany jakie zaszły na terenie Siedlec. Przez utratę statusu miasta wojewódzkiego po dziś dzień. Wymienił zadania jakie stoją przed samorządowcami – Coraz lepiej ma się siedlecki sport. Uporządkowane zostały stosunki z klubami. Przed nami wiele zadań. Chcemy pobudować aquapark, drogi obwodowe, kompleks stadionów, halę widowiskowo – sportową, zadaszyć lodowisko – przypomniał.

SAMORZĄD I CHRZEŚCIJAŃSTWO

Nadzwyczajna sesja w czwartek. Fot. AB

Nadzwyczajna sesja w czwartek. Fot. AB

– Europa od Atlantyku po Ural opiera swoją kulturę na kulturze chrześcijańskiej – zaczął swoje przemówienie Wojciech Kudelski, prezydent Siedlce – To ona nakazuje miłować bliźniego i czynić sobie ziemię poddaną – kontynuował i zaznaczył, że tylko na tych wartościach mógł powstać samorząd. Żeby to się stało zdaniem Kudelskiego potrzebni byli wielcy ideolodzy. – Głównym motorem do działania był dla nas Ojciec Święty Jan Paweł II. To on wezwał naród do tego, aby się nie lękał. To on prosił Ducha, aby zstąpił na tę ziemię i ten Duch chyba zstąpił – mówił. Prezydent nie zapomniał także o samych samorządowcach. – Od 20 lat po zmianach politycznych, w szranki wyborów do samorządów stają najwybitniejsi ludzie w naszymi mieście. Od 20 lat zmierzają w kierunku zaspokajania potrzeb wynikających z potrzeby serca i to nam udaje się – podsumował.

POLSKA JEST JEDNA

Do przemówień dołączył się także radny Leszek Szymański. Otwarcie skrytykował on kolejne nazwy nadawane krajowi. – Nie ma Polski A i Polski B – stwierdził. – Często irytuje mnie coś takiego jak „mała ojczyzna”. Polska jest jedna – Rzeczypospolita. Nawet jeśli są małe potknięcia to odcinamy się i mówimy: Budujemy I, II, III dzisiaj nawet IV Rp. Ale ona jest ciągle ta sama i jedna. Nie ma odcięcia – podkreślił. Wspomniał również jak ważny jego zdaniem był ruch solidarnościowy w tworzeniu historii kraju i samorządów. – Szanuje on wszystkich ludzi różnych zapatrywań, ale jednocześnie nie możemy dopuścić do tego, aby inne cywilizacje próbowały dominować, bo wtedy będą największe zgrzyty – powiedział. – Sytuacja z 10 kwietnia pokazała na chwilę tę Polskę solidarną, ale ja dostrzegłem tam cywilizację w kulturze łacińskiej, kulturze chrześcijańskiej i takim mandatem zostaliśmy obdarzeni przez mieszkańców miasta – zakończył.

Maryla Rodowicz - ikona polskiej sceny. Fot. AB

Maryla Rodowicz - ikona polskiej sceny. Fot. AB

Piątek: „Najpiękniejsze siedleckie” i Maryla
Piątek to przede wszystkim 2 koncerty: Maryli Rodowicz i „Najpiękniejsze siedleckie”. Na dwóch wielkich scenach ustawionych na placu im. gen. Wł. Sikorskiego działo się w zasadzie wszystko. Wystąpili ci, z których miasto faktycznie powinno być dumne. Usłyszeliśmy bowiem: PodobaMiSię, Upstream, Silk, Milenę Madziar, Macieja Podgórzaka, Monikę Kieliszek, Krzysztofa Kota, Natalię Kordecką, Macieja Turkowskiego czy Orkiestrę Garnizonową Siedlce. Obejrzeliśmy występy: FTN LUZ, Caro Dance, „Chdowiaków” i części siedleckich tancerzy You Can Dance. Druga z dwóch ogromnych scen została oddana we władanie Chóru Miasta Siedlce i Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Świętokrzyskiej.

MAŁA WPADKA

Nie można było jednak nie zauważyć, że jedne z pierwszych skrzypiec zagrała TVP Warszawa, która we fragmentach transmitowała piątkową imprezę.  Prowadzący, w tej roli Miłka Skalska i Jacek Wroński koncert „Najpiękniejsze siedleckie” nieco przeciągnęli. Dodając do tego przygotowanie sceny przez zespół techniczny Maryli Rodowicz koncert zaczął się z kilkudziesięciominutowym poślizgiem choć sama piosenkarka była już dwie godziny przed imprezą.  
Niemałym zdziwieniem został przez siedlczan przyjęty fragment krótkiego przemówienia Wojciecha Kudelskiego, prezydenta miasta, w którym podziękował on telewizji za transmisję imprezy mówiąc, że zgodzili się przyjąć zaproszenie od zaściankowego miasta jakim są Siedlce. – Zaścianek w dobrym tego słowa znaczeniu – dodał po chwili.

Bez względu jednak na słowa, które padły Maryla Rodowicz porwała siedlczan już w pierwszych minutach swojego występu śpiewając to, czego chciała zgromadzona pod sceną publiczność. Dziwił nieco zakaz robienia zdjęć skierowany do fotoreporterów, ale „takie są wymogi wielkiej gwiazdy”…

Mała wpadka prezydenta. Fot. BG

Mała wpadka prezydenta. Fot. BG

MARYLA? OK

– Sam koncert pani Maryli oceniam świetnie. Bardzo fajnie się bawię, ale muszę wracać, bo dziecko robi się marudne – skomentowała Monika. – Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że wszystko pozostałe było jedną wielką bufonadą zrobioną tylko po to, aby władze pokazały się w telewizji. Zresztą to było widać, bo gdy tylko zniknęła telewizja zniknęły też i władze. Przyznam, że trochę się zawiodłam. Dla mnie przerost formy nad treścią. – A dla mnie było super – wszedł w zdanie Monice jej mąż. – Lubię popatrzeć i na tancerzy i posłuchać muzyki. Trochę nudnawo na początku, ale ogólnie na plus. A władze? Mamy rok wyborczy. Nie przyszedłem do nich tylko na koncert – skwitował. – Nie nie wziąłem się za ręce i nie śpiewałem.    
Jak dowiedziałyśmy się w sobotę niewiele brakowało, aby występ Maryli Rodowicz nie doszedł do skutku. Przed występem odezwały się bowiem problemy zdrowotne artystki. Mimo wszystko nie zwiodła publiki.

Sobota: Tysiące ludzi na koncercie i wybory
Od kliku lat mieszkańcom Siedlec impreza miasta nierozerwanie kojarzyła się z terenami przy ul. Północnej, czyli błoniami. To tam organizowano największe koncerty. W tym roku jedynie ostatni dzień przeniesiony został „za przeproszeniem na pola” jak to kreślił podczas jednej z konferencji prasowych Mariusz Orzełowski, naczelnik biura prezydenta. Pogoda dopisała, nie było błota jak obawiali się niektórzy a na koncert finałowy Dni Siedlec, w tym roku był to występ Belgijki Kate Ryan, przyszło kilka tysięcy osób. Pomimo kilku ogródków piwnych nie doszło też do żadnych poważniejszych incydentów. Siedlczanie mieli okazję posłuchać X – Trans, zespołu disco, Bene i Rico Sancheza. Ten ostatni rozgrzewał publiczność rytmami latino przypominając tak znane utwory jak „Volare” czy „Bamboleo”.

„WESPRZYJCIE NAS”

Koncert zespołu disco X - Trans. Fot. AB

Koncert zespołu disco X - Trans. Fot. AB

Na zakończenie trzeciego dnia, tuż przed głównym koncertem prezydent Wojciech Kudelski skierował też kilka słów do siedlczan. Powiedział o najważniejszych planach inwestycyjnych miasta i tych, które już są realizowane. – Szanowni państwo, to wszystko za nasze podatki a także za pracę ludzi, którzy starają się o te pieniądze. Tak będzie dalej – obiecał i przypomniał o zbliżających się wyborach. – Za chwilę prezydenckie a za kilka miesięcy samorządowe. Idźcie do nich i głosujcie na swoich kandydatów. Bo tylko tak możecie pomóc naszemu miastu. Miastu, w którym panuje zgoda i rozwój. To jedyne takie miasto w całej Polsce. Doceńcie to. Wesprzyjcie nas – zaapelował do zgromadzonego pod sceną tłumu a ten odpowiedział mu brawami. Czy w ten dyskretny sposób Wojciech Kudelski potwierdził swój start na najbliższych wyborach na urząd prezydenta miasta? O tym przekonamy się już wkrótce.

KATE DANCE

Czekać z kolei nie trzeba było na reakcję publiczności podczas koncertu Kate Ryan. Densowa piosenkarka wykonała zaledwie cztery utwory pochodzące ze swojego najnowszego albumu „French Connection”,  pozostałe to piosenki, które od lat można usłyszeć w komercyjnych stacjach: „Voyage voyage”, „Ella elle l’a”, „I Like The Way” czy „Désenchantée”. Tradycyjnie po koncercie głównym odbył się pokaz sztucznych ogni.

bg

Zobacz galerię ponad 80 zdjęć z Dni Siedlec

DNI SIEDLEC 2010 cz. 1

DNI SIEDLEC 2010 cz. 2

Powiadom o wpisie

6 komentarzy

  1. zwierzor dodano 9 lat temu

    (…) pomimo kilku ogródków piwnych nie doszło też do żadnych poważniejszych incydentów.(…) bo z reguły ogródki piwne stanowią poważne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców hehehe

  2. Michał dodano 9 lat temu

    Przyznam, że udały się w tym roku DS. Kocham Marylę i jestem zachwycony jej występem. Fakt, że pierwsza część trochę się przeciągała, ale wreszcie w jednym miejscu można było popatrzeć na wszystkie siedleckie gwiazdy. A i drugiego dnia było świetnie.
    I dziękuję za tyle zdjęć.

  3. Bonifacy dodano 9 lat temu

    Ale zaje******ste fotki Kate.

  4. malavida dodano 9 lat temu

    za dużo politycznej, przedwyborczej propagandy i bleblania o chrześcijaństwie, reszta niby okej, ale czy nie lepiej byłoby w tym roku zrezygnować z imprezy i przekazać te 350 tys. na pomoc powodzianom, ale rozumiem, że zgodnie z założeniem naszych drogich polityków, to nasze chrześcijaństwo mamy pokazać dopiero przy urnach, a nie poprzez miłosierdzie i niesienie pomocy potrzebującym

  5. Mirek_ dodano 9 lat temu

    Polityczne dni Siedlec. Czy to pan Bobryk tak zawadiacko 😀 krzyknął podczas przemowienia? Coś na stylk disco??

  6. Siedlczanin dodano 9 lat temu

    do malavidy: takie rzeczy planuje się na długo przed – zrezygnowanie z tego wszystkiego wiązałoby się z ogromnymi rekompensatami dla artystów i ekip organizacyjnych etc. – wystarczy pomyśleć przed napisaniem 😉

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?