SPIN

SOSNOWSKA: Różnica niewielka, bo ludzie współczuli

Beata Głozak wtorek, 6 lipca 2010, 23:43 Komentarze, Wydarzenia
Marta Sosnowska: Myślę też, że kolejnym czynnikiem jest to co powtarzane jest już od dłuższego czasu, czyli współczucie dla pana Kaczyńskiego po katastrofie smoleńskiej. Fot. AB

Marta Sosnowska: Myślę też, że kolejnym czynnikiem jest to co powtarzane jest już od dłuższego czasu, czyli współczucie dla pana Kaczyńskiego po katastrofie smoleńskiej. Fot. AB

Bardzo cieszę się, że w wyborach prezydenckich wygrał nasz kandydat – Bronisław Komorowski. Cieszę się też, że w ostatnich miesiącach był w Siedlcach. To naprawdę bardzo fajny człowiek. Myślę, że wszystkie nasze sprawy idą w dobrym kierunku.

Siedlce? No cóż. Tutaj funkcjonuje koalicja „zgoda i rozwój” z Prawem i Sprawiedliwością i jest trochę inaczej. Jeśli chodzi o wynik Platformy nazwałabym go taką metodą małych kroków – powolutku, powolutku, ale do przodu.

Co wpłynęło na tak niewielką różnicę w ostatecznym wyniku wyborów prezydenckich? Wydaje mi się, że wiele czynników. Po pierwsze fakt, że tereny południowo – wschodniej Polski zawsze popierały Jarosława Kaczyńskiego. Po drugie jest to, o czym mówi się już od dłuższego czasu, czyli współczucie dla pana Kaczyńskiego po katastrofie smoleńskiej. To naturalny, ludzki odruch. Nie zawsze potrafimy oddzielić emocje i uczucia w tym przypadku od polityki. Sondaże jak wszyscy wiemy, przed tymi tragicznymi kwietniowymi wydarzeniami, były zdecydowanie lepsze dla Platformy Obywatelskiej.  Nie sądzę, żeby wynik  Jarosława Kaczyńskiego był efektem czy działań jego sztabu czy wzmożonej aktywności samorządowców Prawa i Sprawiedliwości. Sama jestem jednym z samorządowców Platformy i nie jest tak, że nie robimy nic. Też jesteśmy aktywni, też się staramy i też działamy.

Czy boimy się wyborów samorządowych? Myślę, że nie. Nie jesteśmy może aż tak mocnymi strukturami w mieście, ale jest coraz lepiej. Jak podkreśliłam to metoda małych kroczków.

Wynik Bronisława Komorowskiego w naszym mieście musi nas zmotywować – do większego pokazania się w tej koalicji, do większego uwypuklenia naszych działań.

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. Kinski dodano 7 lat temu

    Poprawność polityczna jest trendy. A na miejscu wiceprezydenta to – niestety – obowiązek. Sad, but true.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.