SPIN

Przywieźli zmiany w ratownictwie

Beata Głozak czwartek, 5 sierpnia 2010, 18:13 Siedlce, Wydarzenia
Od lewej: Dariusz Piątek, wicewojewoda mazowiecki i Michał Borkowski, pełnomocnik wojewody ds. ratownictwa medycznego.

Od lewej: Dariusz Piątek, wicewojewoda mazowiecki i Michał Borkowski, pełnomocnik wojewody ds. ratownictwa medycznego.

Od 1 stycznia 2011 roku zacznie obowiązywać nowy „Plan działania systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne na lata 2011-2013″. O zmianach jakie spowoduje jego wprowadzenie mówili dzisiaj Dariusz Piątek, wicewojewoda mazowiecki i Michał Borkowski, pełnomocnik wojewody ds. ratownictwa medycznego.

Najistotniejsze w naszym regionie to utworzenie jednego rejonu operacyjnego Siedlce Wschód dla pięciu powiatów (siedlecki, łosicki, sokołowski, miński oraz miasto Siedlce). Wszystkie zespoły ratownictwa będą wysyłane z jednego centrum dyspozytorskiego w siedzibie straży pożarnej przy ul. Czerwonego Krzyża. Karetki mają być także połączone w system pozycjonowania satelitarnego, dzięki któremu dyspozytor będzie miał  informację gdzie karetka znajduje się w danej chwili.

DOJADĄ SZYBCIEJ

– Te wszystkie rozwiązania mają sprawić, że skróci się czas dojazdu zespołów ratownictwa medycznego do potrzebujących – powiedział Michał Borkowski, pełnomocnik wojewody ds. ratownictwa medycznego.

Przypomnijmy, że w tym momencie zespoły mają nałożone ustawowo czasy. I tak w mieście karetka powinna dojechać do nas w ciągu 8 minut, poza miastem  jest to 15 minut a w wyjątkowych sytuacjach 20 minut.

– O ile ten czas zostanie skrócony, nie wiemy – przyznaje Borkowski. – Pierwsze wiarygodne dane będziemy mieć  w marcu przyszłego roku. Na pewno jednak nie będzie problemu ze spełnieniem wymagań ustawowych.

W POGOTOWIU ZA PRZEJAZDEM

Ratownicy mają szybciej docierać na miejsce zdarzenia.

Ratownicy mają szybciej docierać na miejsce zdarzenia.

Dla siedlczan ważne jest uruchomienie nowego miejsca wyczekiwania na osiedlu Warszawska, do którego zostanie przeniesiony jeden zespół specjalistyczny, czyli reanimacyjny z  ul. Świrskiego.

– Zdecydowaliśmy się na ten krok, ponieważ jest tam przejazd kolejowy. Kiedy bywa on zamknięty dojazd do pacjenta staje się utrudniony a w konsekwencji opóźniony – wyjaśnił wojewódzki pełnomocnik.

W nagłych przypadkach, gdy zabraknie zespołu, przewidziano możliwość wsparcia z innych, najbliższych zdarzeniu, miejsc wyczekiwania, także spoza województwa (zapewniają to umowy podpisane między wojewodami). Nowy plan powstał zgodnie z wymogami Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Przyjęte zmiany są porównywalne ze wskaźnikiem Ministerstwa Zdrowia (jeden ZRM na ok. 33 tys. mieszkańców) oraz zaleceniami dotyczącymi ograniczenia ilości rejonów operacyjnych.

bg/fot. ab

Powiadom o wpisie

3 komentarze

  1. nuniuś dodano 7 lat temu

    Czy to ten sam Borkowski,co rozwalił szpital w Pułtusku?

  2. rat.med dodano 7 lat temu

    Tak to ten sam pan. Ten pan nie będąc lekarzem zasiadał na stanowisku lekarza dyżurnego w mazowieckim. Teraz bierze się za rozwalenie dobrze funkcjonującego systemu poprzez zniszczenie małych stacji pogotowia , na rzecz wielkich prywatnych firm zajmujących się ratownictwem , których nie interesuje los pacjenta tylko kontrakt

  3. republika dodano 7 lat temu

    Co to za Pan, tak kulturalnie opowiada… co za uśmiech, co za ton, co za umiar w każdym zdaniu… i jakie mądre przekonania…

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.