SPIN

Radzyńska – na drodze o drodze

Beata Głozak środa, 10 listopada 2010, 04:07 Siedlce, Wydarzenia

Nie będzie zapowiadanego na dzisiaj protestu przed urzędem miasta. Kilkudziesięciu mieszkańców ul. Radzyńskiej wczoraj około godz. 19. spotkało się z prezydentem Siedlec Wojciechem Kudelskim a także jego zastępcą Jarosławem Głowackim. W spotkaniu na drodze o drodze udział wzięli także Wojciech Cylwik, naczelnik Wydziału Dróg siedleckiego magistratu i Kazimierz Paryła, skarbnik miejski.

Prezydent na spotkaniu z mieszkańcami ul. Radzyńskiej. Fot. AB

Prezydent na spotkaniu z mieszkańcami ul. Radzyńskiej. Fot. AB

Ulica Radzyńska w Siedlcach to ulica, która ma dwóch właścicieli. Część jest własnością miasta a część własnością gminy Siedlce. I miasto, i gmina podkreślają dobrą współpracę dlaczego zatem mieszkańcy ul. Radzyńskiej, latami, jak twierdzą nie mogą doczekać się porządnej nawierzchni? Nie wiadomo.

STRACILI CIERPLIWOŚĆ

Wiadomo z kolei, że cierpliwość kilkudziesięciu siedlczan w końcu wyczerpała się. Wczoraj w lokalnych mediach pojawiły się informacje, że dzisiejszy dzień zaczną od protestu przed siedleckim urzędem miasta. Sprawa okazała się jednak na tyle poważna, że to urząd a nie siedlczanie wyszedł na ulicę.

Wczoraj około godz. 19. na Radzyńską przyjechali prezydent Siedlec Wojciech Kudelski a także jego zastępca Jarosław Głowacki. W spotkaniu na drodze o drodze udział wzięli też  Wojciech Cylwik, naczelnik Wydziału Dróg siedleckiego magistratu i Kazimierz Paryła, skarbnik miejski.

– Kilka razy w roku jesteśmy zalewani. Piwnice, domy – wszystko. Woda spływa z „pól grabianowskich” i z ulicy Łukowskiej, potem płynie ulicą a gmina z miastem przerzucają się odpowiedzialnością – stwierdziła jedna z kobiet. –  Jak to możliwe, że gmina buduje u siebie a zapomina o nas? Dlaczego miasto o nas zapomina? Tędy nie można przejechać jak w normalnym kraju. Kiedy będą jakieś warunki? Konkretnych odpowiedzi jednak mieszkańcom nikt nie udzielił.

SĄ „PEWNE” TRUDNOŚCI

– Część tej drogi należy do miasta a część do gminy. W związku z tym prezydent podpisał porozumienie z wójtem, na mocy którego ta inwestycja jest częściowo finansowana przez miasto a częściowo przez gminę – tłumaczył mieszkańcom Wojciech Cylwik z wydziału dróg. – W ciągu 5 miesięcy ulica będzie budowana. Wykonawca jest już przygotowany a do dopięcia są ostatnie kwestie.

Jak dowiedziałyśmy się inwestycja zostanie zrealizowana systemem „projektuj i buduj”, czyli jej projektant będzie zarazem jej wykonawcą. Na przetargu była obecna także gmina. Niestety. Żeby prawidłowo wykonać budowę ulicy Radzyńskiej trzeba ją jeszcze odwodnić i dodatkowo projekt odwodnienia został zdaniem urzędu wykonany (ul. Targową pod wiadukt łukowski). Problem polega na tym, że budowa odwodnienia to kolejne pieniądze. Miasto co prawda zwróciło się do  gminy Siedlce z wnioskiem o przeznaczenie na ten cel pewnych środków, ale do tej pory nie otrzymało żadnej odpowiedzi.

– Będziemy musieli pomyśleć jak sami mamy pomóc mieszkańcom – podkreślił Cylwik.

Fot. AB

Fot. AB

W swoich zapewnieniach Wojciech Kudelski poszedł nieco dalej.

JESTEM SZCZERY

– Bez względu na to, czy gmina się do tego dołoży czy nie my tą drogę zrobimy. Zawsze kiedy będę potrzebny – przyjdę tutaj i stanę przed wami – obiecał mieszkańcom.

– Nie chciał Pan mieć jutro poruty u siebie w urzędzie dlatego wolał Pan przyjechać do nas – rzucił z tłumu mężczyzna.

– Przyjechałem szczerze z wami porozmawiać – odpowiedział prezydent Siedlec.

– Ale jak pan nie dotrzyma słowa to my pójdziemy pod ten urząd – zaznaczyła jedna z kobiet.

– Nie ma takiej możliwości, żebym nie dotrzymał – zakończył spotkanie Wojciech Kudelski.

Wiele wskazuje jednak na to, że nie wszyscy wierzyli w prezydenckie słowa. Jeden z mężczyzn obecny na spotkaniu z dezaprobatą kręci głową.

NIE WIERZĘ

– Tutaj było już chyba 6 terminów wykonania tej ulicy i nic się nie dzieje. Półtora miesiąca temu także w tym miejscu było spotkanie z radnymi i powiedzieli nam to samo. We wrześniu byliśmy u pana prezydenta i wyznaczył kolejny termin na 15. października. Powiedział, że wszystko jest w porządku. Oni teraz wszystko zwalają na gminę, ale urząd miasta powinien to zrobić. Oszukują nas cały czas. Dzwoniłem z sąsiadem do urzędu 2 razy w tygodniu. Raz mówiono nam, że sprzęt już jedzie, raz że jest na ulicy Pustej i do nas na razie nie dojadą a raz zostaliśmy potraktowani z góry. Nie usłyszeliśmy żadnych konkretów no może poza jednym: powiedziano nam, że nie ma określonego terminu wykonania ulicy. Nie mamy co wierzyć – w tym roku tego nie zrobią. Zawsze nam mówili, że pieniądze są. Najpierw mówili nam czerwiec, potem lipiec, potem sierpień, potem wrzesień i październik.

Jeżeli w ciągu najbliższego miesiąca nic nie ulegnie najmniejszej poprawie mężczyzna nie wyklucza faktycznych protestów. – Po miesiącu może trzeba będzie coś zorganizować. Może po wyborach przyjdzie inna ekipa?

bg

Powiadom o wpisie

4 komentarze

  1. wstydze się za Kudelskiego dodano 7 lat temu

    Kudelski się przestraszył, że mieszkańcy zrobią mu czarny pijar i w ciągu 2 godz potrafił być na miejscu. Widać, że na niego tylko groźby protestów, a zarazem spadku głosów w wyborach tylko działają.

  2. ja się nie wstydzę dodano 7 lat temu

    a mnie to nie intersuje z jakiego powidu tam pojechał prezydent jesli tylko mieszkańcy w końcu doczekają się ulicy. w ogóle uważam, że gdyby wybory były co roku Polska byłaby piękna i przyjazna. może to jest dobry pomysł. straszmy tak każdegoi kandydata. chcemy coś jeszcze??

  3. Toma dodano 7 lat temu

    Pan Prezydent, niczego ani nikogo nie boi się. Pojechał tam z pomocą do mieszkańców, tak jak to robił przez ostatnie 4 lata. Zgoda i Rozwój – ta najlepiej konsumowane hasło w ostatnim 50 – leciu siedleckiej samorządności. Oby tak dalej Panie Prezydencie.

  4. gość dodano 7 lat temu

    Odwaga Prezydenta świadczy o szczerości jego intencji. Człowiek doskonale zna tematy miasta i potrafi je rozwiązywać. Owszem, w czasie kampanii wyborczej kontrkandydaci używają różnych sztuczek, są gotowi nawet zmobilizować nieświadomych mieszkańców ul. Radzyńskiej aby tylko osłabić pozycję Prezydenta, ale to im się nie uda. Panie Prezydencie ja głosują na Pana.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.