SPIN

11. listopada. „Patriotyzm to ja mam tu…”

Beata Głozak czwartek, 11 listopada 2010, 21:14 Siedlce, Wydarzenia
Składanie wieńców pod Pomnikiem Wolności. Fot. AB

Składanie wieńców pod Pomnikiem Wolności. Fot. AB

Kotyliony, zawody, przemówienia, wieńce, piknik i obelisk. Obchody 92. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w Siedlcach zbiegły się z lokalną uroczystością – odsłonięciem Pomnika Wolności na Pl. Wolności w dzielnicy Nowe Siedlce.

Wszystko zaczęło się hejnałem z Ratusza o godz. 9. Godzinę później w sanktuarium św. Józefa mszę św. w intencji Ojczyzny, budowniczych Pomnika Wolności i wszystkich którzy swoje życie poświęcili sprawom wolności  odprawił biskup siedlecki Zbigniew Kiernikowski. – Wolność to pożądana wartość i przejaw życia człowieka. Człowiek staje się prawdziwie wolny, gdy słucha Jezusa Chrystusa i wchodzi w komunię z Nim oraz drugim człowiekiem – powiedział podczas homilii.

KOTYLIONY JAK BUŁECZKI

O godz. 11.30 uczestniczy Eucharystii przeszli ulicami B. Chrobrego i Wł. Broniewskiego na Plac Wolności. To tam o godzin 12. rozpoczęły się główne uroczystości dzisiejszego dnia związane z odsłonięciem Pomnika Wolności i rocznicą odzyskania niepodległości. Jak świeże bułeczki rozeszło się 2 tys. kotylionów, które na trasie przemarszu rozdawali harcerze.

Zebranych siedlczan, lokalne władze, posłów, radnych, władze wyższych uczelni w imieniu mieszkańców dzielnicy Nowe Siedlce przez kilkanaście minut witała przewodnicząca jej zarządu Ewa Kaślikowska – Olszyna. W swoim wystąpieniu podkreśliła jak duże znaczenie dla mieszkańców Siedlec ma odbudowa historycznego obelisku i jak duża w tym zasługa dzielnicy Nowe Siedlce.

TRUDNE I PIĘKNE ROCZNICE

– Rok 2010 jest rokiem ważnych dla nas rocznic i tych chwalebnych i tych tragicznych – zaczął Sylwester Czyżyk, przewodniczący siedleckiego oddziału NSZZ „Solidarność” a także inicjator odbudowy Pomnika. – Łączy je jedno: miłość do ojczyzny, poświęcenie, gotowość oddania życia za wolność Polski. Symbolem tych wartości w Siedlcach był zbudowany po 123 latach niewoli Pomnik Wolności. Życzę mojemu miastu, aby klimat dzisiejszego dnia i jej społeczny aplauz były w tym miejscu obecne zawsze. Niech to miejsce będzie dla wszystkich symbolem szacunku dla tych, którzy w obronie wolności złożyli ofiarę ze swego życia – powiedział.

Pomnik Wolności poświęcił biskup siedlecki a jego odsłonięcia dokonali m.in. prezydent Wojciech Kudelski, Mariusz Dobijański – przewodniczący siedleckiej rady miejskiej, Ewa Kaślikowska – Olszyna i Sylwester Czyżyk.

I WYBUCHŁA WOLNOŚĆ

– W 1918 roku wybuchła nam wolność a 2 lata później obroniliśmy ją przed bolszewikami i przez następne 20 nasz kraj i nasze miasto pięknie rozwijało się – wspominał Wojciech Kudelski, prezydent miasta. – Cieszmy się tą piękną chwilą, która dał nam Pan Bóg na to nasze świętowanie.

Po przemówieniu odczytano Apel Poległych. Nie zabrakło też salwy honorowej jak i złożenia wieńców pod Pomnikiem przez kilkanaście delegacji. Ponad półtorej godziny po rozpoczęciu oficjalnej części Święto Niepodległości nabrało bardziej radosnego charakteru. Stało się tak dzięki rodzinnemu piknikowi „Powrócimy jak za dawnych lat”. Jak dzisiejszą uroczystość odebrali sami siedlczanie? Różnie.

SIEDLCZANIE – RÓŻNIE

Małgorzata na Plac Wolności przyszła z 4 – letnim Kubą. – Samo Święto? Mam mieszane uczucia. Chciałabym żeby kiedyś nabrało bardziej wesołego charakteru. Kubie oczywiście najbardziej podobał się… przemarsz. Im więcej kolorowo ubranych ludzi tym moje dziecko jest grzeczniejsze. Zauważyłam, że po 40 minutach wyczytywania tych samych nazwisk część ludzi z dziećmi odeszła. Zresztą ciężko dziwić się dzieciom, bo przez 2 godziny niewiele tak naprawdę widzieliśmy przez poczty i miejskich notabli. Dopiero ten piknik to coś ciekawszego. A sam Pomnik  Wolności? To nie dla mnie. Nie podoba mi się ani jego wygląd ani cena. Kamień nie nauczy nikogo patriotyzmu. Nie wierzę, że nie będzie tutaj picia. Co można było zrobić? Rozpisać lokalny konkurs na projekt pomnika. Pewnie byłoby taniej i ciekawiej. Takie współczesne podejście do tematu wolności. Mamy studentów, artystów.

Zupełnie innego zdania jest pani Stanisława z dzielnicy Nowe Siedlce. – Bardzo ładnie to wszystko wygląda. Naprawdę bardzo ładnie i pan z „Solidarności” tak ładnie powiedział i prezydent, bardzo ładnie. A Pomnik? Też ładny taki jak być powinien. Taki jak był kiedyś. Ja powiem pani, że ludziom to się nigdy nie dogodzi a to jedni chcą nowoczesnego a to takiego a to innego? A to, że on za milion złotych to co? Nie za milion? To jeszcze lepiej.

A PANI NIE IDZIE?

– A pani nie idzie pod Pomnik Wolności – było odsłonięcie? – krzyknęła do kobiety poprawiającej flagę na balkonie inna, wracająca z uroczystości.

– Nie – odkrzyknęła tamta. – Patriotyzm to ja mam tu… – powiedziała i położyła rękę na piersi.

Przypomnijmy. Wykonawcą odbudowy Pomnika jest Zakład Usług Inżynierskich Krzysztofa Redesiuka. Koszt odbudowy to 612 tys. zł. Początkowo pieniądze miały pochodzić tylko ze składek mieszkańców. Niestety akcja nie przyniosła efektów i całość kwoty to pieniądze z budżetu miasta. Publiczna zbiórka przyniosła zaledwie około 70 tys., czyli jedną dziesiątą kwoty.

bg/fot. ab

no images were found

Powiadom o wpisie

2 komentarze

  1. gość dodano 7 lat temu

    Według dwóch kandydatek na urząd Prezydenta Miasta Patriotyzm to klejenie przez PR-owców tych partii plakatów podczas mszy w Kościele św. Józefa. Brawo!!! To są właśnie dowody wolności i niepodległości.

  2. wróciłem z ... dodano 7 lat temu

    Około 14.30 były tańce na Placu Wolności, Kapela tak porwała ludzi do tańca, że zaczęli tańczyć, pewnie po raz ostatni tańczono w Siedlcach na rocznicy Niepodległości w 1918r.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.