SPIN

Kolejarze wyjdą na tory? Możliwe…

Beata Głozak czwartek, 11 listopada 2010, 08:39 Siedlce, Wydarzenia

– W naszej spółce w Siedlcach od ponad roku nie jest wyjaśniona sprawa reorganizacji, która ma doprowadzić do zmniejszenia naszego zakładu. Jego pracownicy wierzą, że ten strajk w końcu doprowadzi do czegoś konkretnego. Może ktoś nawet w naszej spółce pomyśli zanim cokolwiek zacznie likwidować?

Jak duże jest zagrożenie strajkiem? Duże.

Jak duże jest zagrożenie strajkiem? Duże.

Jakie i czy w ogóle jest prawdopodobieństwo, że jeszcze w tym miesiącu kolejarze z siedleckiego zakładu będą strajkować? Zdaniem Sylwestra Czyżyka, przewodniczącego siedleckiego oddziału NSZZ „Solidarność” zagrożenie jest i to niemałe.

NIC SIĘ NIE ZMIENIA

– Przed niemal trzema miesiącami powstał komitet strajkowy w skład którego weszły największe centrale związków zawodowych i cały czas trwa spór o przyszłość kolei – przyznaje w rozmowie ze SPIN. – Nasz zakład jest uczestnikiem tego sporu i postępujemy zgodnie z działaniami założonymi przez komitet. W tej chwili jedynym widocznym znakiem naszej gotowości do strajku jest oflagowanie naszych siedzib – mówi Czyżyk. To ma przypominać, że w zakładach grupy PKP istnieje nierozwiązany do tej pory problem. Problem, który zdaniem przewodniczącego „Solidarności” narastał od lat, bo nikt nie odważył się na przeprowadzenie koniecznych reform. O co będą walczyć kolejarze w Siedlcach?

LIKWIDACJA CZY NIE?

– W naszej spółce w Siedlcach od ponad roku nie jest wyjaśniona sprawa reorganizacji, która ma doprowadzić do zmniejszenia naszego zakładu. Jego pracownicy wierzą, że ten strajk w końcu doprowadzi do czegoś konkretnego. Może ktoś nawet w naszej spółce pomyśli zanim cokolwiek zacznie likwidować? A może ten strajk doprowadzi do zmian prezesa, ministra? – wylicza Sylwester Czyżyk. – Od 12 lat w naszej spółce zmiana goni zmianę a kondycja finansowa jest z roku na rok coraz gorsza. Nic nie wiemy. Restrukturyzacja miała zmniejszyć liczbę zakładów a to z kolei miało  zredukować koszty funkcjonowania spółki. Pierwsze likwidacje czterech z dziesięciu zakładów które miały miejsce w styczniu 2010 roku nie przyniosły oszczędności.

Jeżeli do wysuniętych przez związki postulatów nie będzie żadnego odniesienia – centrale doprowadzą do strajku generalnego.

– A ja będę robił wszystko żeby do tego strajku doszło – podkreśla przewodniczący. – Jeżeli będzie taka decyzja przeprowadzimy referendum. Myślę, że 15 listopada na ten strajk będzie za wcześnie. Ze strony naszych pracowników, pracowników PKP PLK jest duże parcie, aby do tego strajku doprowadzić, żeby ktoś zaczął z nami rozmawiać.

Wszystko zależy od W związku z brakiem realizacji żądań Krajowego Komitetu Strajkowego wyrażonego w petycji z dnia 28 września 2010 r., Komitet podejmuje decyzje o uruchomieniu procedury zmierzającej do przeprowadzenia bezterminowego strajku na całej sieci PKP w przypadku braku realizacji żądań w terminie do 15 listopada 2010. Zobowiązuje się wszystkie Zakładowe Komitety Strajkowe do poinformowania pracowników o podjętej decyzji i poczynieniu przygotowań do przeprowadzenia akcji strajkowej. – czytamy w komunikacie Komitetu Protestacyjno-Strajkowego FZZP PKP, SKK NSZZ „Solidarność” i KKZZ 27 października.

bg

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. obserwator dodano 7 lat temu

    Odgrzewany kotlet. W niedzielę wybory samorządowe, a Przeowdniczący ma małe poparcie i trzeba się ludziom przypomieć. Pomnik wolności, którego przewodniczącym społecznym Był Pan Czyżyk też nie wypalił. Ostra krytyka społeczeństwa zrobiła swoje. Dziwi mnie, że tylko Pan Czyżyk wypowiada się w tej sprawie, a o ile wiadomo w siedleckim zakładzie PKP są też inne związki zawodowe. Jakoś nikt ich nie pyta o zdanie? Jestem pewny, że gdyby doszło do strajku to byłoby bieganie od kamery do kamery różnych stacji telewizyjnych przez Pana Czyżyka jak to ostatno miało miejsce, a nikt z pracowników nie wstrzymałby ruchu pociągów i tak wyglądałby strajk. Niech Pan Przewodniczący powie skąd jest Prezes PLK, którego tak chętnie pozbawiłby stanowiska i jakie znajomości łączą go z jednym z posłów z którym tak chętnie i często się spotyka. Może niech lepiej zaśpiewa z Pudelsami to będzie więcej śmiechu?

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.