SPIN

Walka z happy endem? Wracamy do sprawy Polikliniki

Aneta Borkowska czwartek, 16 grudnia 2010, 17:53 Siedlce, Wydarzenia

Wszystko wskazuje na to, że po kilku miesiącach pytań bez odpowiedzi, przepychanek słownych między policją a pracownikami siedleckiej Polikliniki wreszcie coś ruszyło i pojawiły się pierwsze konkrety w sprawie. Do tematu wracamy jako pierwsze.

– Jestem po oficjalnym spotkaniu z głównym dyrektorem Centralnego Szpitala Klinicznego (od red.  Markiem Durlikiem) – mówi Marzenna Ilczuk, przedstawicielka związków zawodowych pracowników cywilnych CSK MSWiA Poliklinika w Siedlcach.  – Podczas spotkania poinformował nas i zapewnił, że nie oddaje żadnej powierzchni użytkowej, którą ma zagospodarować i dysponować policja czy to miejska siedlecka czy wojewódzka radomska – dodaje.

Przypomnijmy. Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu chce przenieść siedzibę siedleckiego komendanta policji z ul. Prusa do budynku przy ul. Starowiejskiej 66, w którym mieści się Poliklinika. Przeprowadzce od początku sprzeciwiali się pracownicy Polikliniki MSWiA w Siedlcach twierdząc, że odebranie im nawet jednego piętra oznacza po prostu śmierć placówki. Jak powiedziała nam dzisiaj Ilczuk, dyrektor poinformował związkowców uczestniczących w spotkaniu, że wystosował pismo do obu komendantów policji z przekazem, iż nie oddaje żadnego pomieszczenia, które mają służyć dalej Poliklinice. Pracownikom przekazał iż mają się rozwijać, otwierać nowe przychodnie a przede wszystkim spełniać wszystkie wymogi jakie pozawierali z NFZ.

– Jest nam bardzo miło, że w końcu mogłyśmy usiąść z dyrekcją przy biurku i z nimi porozmawiać – tłumaczy Marzenna Ilczuk. – I cały czas liczymy na dalszą współpracę z nimi – dodaje.
Wszystko wskazuje na to, że Poliklinika więc będzie się rozwijać. Od niedawna działa poradnia gastrologiczna, a już od 1 stycznia 2011 zatrudniona zostanie nowa neurolog, gdyż zapotrzebowanie na tego specjalistę jest bardzo duże. W planach jest też budowa windy.
– Gdyby Poliklinikę zabrała policja byłoby to z niekorzyścią nie tylko dla nas, ale zarówno dla dyrekcji naszej przychodni, która pracuje przecież na potrzeby centralnego szpitala w Warszawie – mówi Marzenna Ilczuk. – A my stracilibyśmy także, a może przede wszystkim w oczach naszych pacjentów, którzy nam zaufali i nadal ufają bo przychodzą do nas i zapisują się. Więc chcą się tu leczyć – dodaje.

Czy to już naprawdę koniec problemów pracowników siedleckiej Polikliniki? Jak na takie stanowisko dyrektora CSK zareaguje Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu? A jak siedlecki magistrat? Prezydent Siedlec naszemu portalowi jako pierwszemu przyznał, że budynek przy ul. Prusa, w którym urzęduje komendant siedleckiej policji (a który zostałby zwolniony  po jego przeprowadzce) jest ciekawą i kuszącą propozycją dla władz miasta.

ab

Powiadom o wpisie

5 komentarzy

  1. fer dodano 7 lat temu

    poradnie specjalistyczne w tej "klinice" sa do bani , sam z nich korzystałem nie polecam…, nie płakałbym jakby ich nie było

  2. ja dodano 7 lat temu

    MAM NADZIEJĘ, IŻ PAN PREZYDENT NIE WYMAŻE POLIKLINIKI Z KRAJOBRAZU SIEDLEC (słowa te padły na posiedzeniu KOMISJI ZDROWIA-październik 2010).

  3. a ja jestem dodano 7 lat temu

    a ja jestem zadowolona i moja rodzina też. Gratuluję woli ducha przede wszystkim. Pokazaliście Państwo, ze można walczyc. Pewnie popsuliście tym szyki i plnay, ktore były już dawno podjęte. Ale to dowód na to, że szum wokól problemu jest zawsze dobry.

  4. Marzena dodano 7 lat temu

    korzystam z poradni specjalistycznych w poliklinice od kilkunastu lat ja i moja cała rodzina i jesteśmy wszyscy bardzo zadowoleni jakością,życzliwością personelu oraz terminami wizyt na które to nie trzeba czekać miesiącami.

  5. szmerek dodano 7 lat temu

    nowego kierownika juz macie-brawo
    czas zmienić przełożoną,która jest osobą nieporadną i mało sympatyczną

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.