SPIN

Brat za brata? Mariusz do Centrum, Grzegorz do urzędu?

Beata Głozak poniedziałek, 27 grudnia 2010, 14:58 Siedlce, Wydarzenia

Nie milkną spekulacje na temat tego kto zostanie kolejnym dyrektorem Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach. Bez wątpienia najgłośniej i najczęściej wymienia się nazwisko Grzegorza Orzełowskiego, obecnego wicedyrektora CKiS. To właśnie on będzie pełnił obowiązki Jana Jaroszyńskiego do czasu rozstrzygnięcia konkursu na stanowisko dyrektora. – Na kilka pytań odpowiedzi pojawią się podczas najbliższej sesji miejskiej – mówi radny Mariusz Orzełowski.

Jeszcze w czwartek rano najbardziej prawdopodobną wersją wydawała się ta, w której funkcję dyrektora Centrum Kultury i Sztuki po Janie Jaroszyńskim obejmie jego dotychczasowy zastępca, czyli Grzegorz Orzełowski. Mariusz Orzełowski, radny miejski a jednocześnie przebywający na urlopie naczelnik biura prezydenta Siedlec miałby zaś zrzec się mandatu i dostać stanowisko szefa siedleckiej kultury mając pod sobą dwie najważniejsze instytucje: Miejski Ośrodek Kultury i otwarte już Centrum Kultury i Sztuki. Byłoby to pewną rekompensatą za dobry wynik w wyborach samorządowych do rady miasta i otarciem łez za brak poważniejszych propozycji ze strony prezydenta Wojciecha Kudelskiego. Zapytany przez nas o to w czwartek Mariusz Orzełowski powiedział krótko:

– Nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Część odpowiedzi pojawi się zapewne podczas najbliższej sesji miasta, czyli 28. grudnia. Nie jest absolutnie tak, że pan Jan Jaroszyński rezygnuje, żeby ktoś zajął jego miejsce – dodał zdecydowanie.

Kilka godzin po tych słowach dotarłyśmy jednak do nieco innej nieoficjalnej informacji.

– Grzegorz Orzełowski będzie pełnił obowiązki dyrektora Centrum do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko, czyli  do momentu w którym dyrektorem zostanie jego brat Mariusz Orzełowski – dowiedzieliśmy się od osoby z kręgów siedleckiego magistratu. – Mariusz Orzełowski odda mandat zamieniając posadę radnego na stanowisko dyrektorskie. Grzegorz Orzełowski zajmie zaś miejsce brata w Urzędzie Miasta Siedlce, czyli naczelnika biura prezydenta Kudelskiego – stwierdził nasz informator.

Czy te informacje potwierdzą się? Zobaczymy w najbliższych dniach. Jutro SPIN jak zwykle będzie na sesji miejskiej.

bg

Powiadom o wpisie

14 komentarzy

  1. abc dodano 7 lat temu

    Pewnie, że się potwierdzą. Nawet bez tych waszych nieoficjalnych rozmów od razu widać, że to MO jest szykowany na tę posadę. W ogóle nie wiem czemu nikt tego wcześniej w komentarzach po rezygnacji Jaroszyńskiego nie zauważył.

  2. po co pisać w komentarzach dodano 7 lat temu

    jeśli jest to pewne. Teraz będziemy mieli chór na okrągło z poezją śpiewaną w CKIS i MOK.

  3. kawka do wszystkich wyborców dodano 7 lat temu

    No i co ??? Warto było głosować na tego Pana co straszył dzieci z bilbordu koło szkoły przy Granicznej? Sprzedaje Was teraz dla stanowiska! A obiecywał, że nie może zawieźć waszego zaufania… Mania wielkości dochodzi do głosu u Pana Mariusza! A upominałam Was wszystkich, oj, upominałam! Nawet chór i urząd radnego już mu nie wystarczą…

  4. robson dodano 7 lat temu

    kawka co ty p… jakieś dziwne teksty wypisujesz, w których jakaś taka dziwna frustracja do całego świata się przejawia. Chłop kandydował, zyskał duże poparcie i w żaden sposób nie zdradza swoich wyborców skoro ma zamiar zostać w Siedlcach i robić to, co robi najlepiej, czyli pracować w kulturze. Jego brat zyska z kolei doświadczenie w UM. W końcu niech tacy ludzie zaczną brylować na prawicy, a nie łepski i wąsaty.

  5. JANA dodano 7 lat temu

    Niemożliwe…. No póki co to ja po prostu w to nie wierzę. Tego pana
    Mariusza wówczas Siedlczanie po prostu zlinczują…:(

  6. koli dodano 7 lat temu

    I TAK NIKT NIE DOROWNA A.MEŻERYCKIEMU…….

  7. siedlczanin dodano 7 lat temu

    Podobnie uważam, że jest to zdrada wyborców przez M.Orzyłowskiego. Ludzie wybierali go na radnego ! Jeszcze niedawno mówił, że rezygnacja z mandatu nie wchodzi w rachubę.
    Jeśli ktoś ma zostać dyrektorem Centrum, niech zostanie ogłoszony konkurs a tak trwa rozdawnictwo ciepłych posadek.

  8. kawka do robsona dodano 7 lat temu

    Ach jakie "figielki" i "promyki słońca" są widoczne w oczach Pana Mariusza!
    Bracia…hmm, coś mi to przypomina!?! Opcja ta sama – "Melduję wykonanie zadania". Wieeelki sukces!
    Rodzinne klany zasłużonych dla miejscowej ludności, pracujące dla ich dobra…
    Ach jacy będziemy szczęśliwi, mogąc korzystać z tych dobrodziejstw!
    Małomiasteczkowa ciemność wyziera zewsząd… z Twojego wpisu (najmocniej Cię przepraszam, ale taka jest prawda!) niestety – także. Daleko mi do frustracji, zwyczajnie po ludzku jest mi wstyd…
    Odpowiedz mi na tych kilka pytań: Dlaczego "zwykły" siedlczanin nie mógłby zdobywać doświadczenia pracując przy Prezydencie? Myślisz, że takich brakuje? Ilu wartościowych młodych ludzi z wykształceniem (z dziedziny kultury i sztuki także) od lat bezowocnie poszukuje pracy w Siedlcach, a nie mając tzw. pleców w rodzinie, kolegach lub opcji politycznej, są bez szans?
    /Dla wyjaśnienia : prowadzę swój własny biznes a nie żyję na koszt podatnika! nie należę do żadnej partii ani też z żadną nie sympatyzuję, kultury w szerokim tego słowa znaczeniu szukam niestety poza Siedlcami a ostatnio coraz częściej także zagranicą/

  9. Benek dodano 7 lat temu

    Robson nie powinieneś podpisać się MariuszO?

  10. tamburyn dodano 7 lat temu

    Z tych wpisów wynika, że bracia Orzełowscy wysoko mierzą i nie dziwcie się, że chcą przypilnować i stanowiska partyjnego w UM i dyrektorskiego w CKIS też niestety partyjnego, ale w sumie może na stanowisku dyrektora pan Mariusz pokaże wszystkie swoje talenty? nie tylko dyrygowanie orkiestrą i pisanie ulotek wyborczych. chyba wysokość pensji nie miała tu znaczenia.

  11. Do kawka dodano 7 lat temu

    "Dlaczego "zwykły" siedlczanin nie mógłby zdobywać doświadczenia pracując przy Prezydencie? Myślisz, że takich brakuje? Ilu wartościowych młodych ludzi z wykształceniem (z dziedziny kultury i sztuki także) od lat bezowocnie poszukuje pracy w Siedlcach, a nie mając tzw. pleców w rodzinie, kolegach lub opcji politycznej, są bez szans?"

    Drugim członem ostatniego zdania sama sobie odpowiedziałaś. Ilu mam znajomych, którzy wracają do Siedlec po studiach na elitarnych uczelniach (SGH, UW) i nie mogą znależć pracy w Siedlcach bo w "konkursach" wygrywają z nimi ludzie np po WSFIZie. A później ludzie się dziwią, że tylu młodych emigruje z Siedlec.

  12. Siedlczanka dodano 7 lat temu

    Ja napiszę prosto: współczuję panu Mariuszowi bo to zdolny człowiek, wykształcony muzycznie, pracowity i z wizją, pomysłami. Kto jak nie On najlepiej nadaje się na podobne stanowisko??? Tylko,że niepotrzebny był ten PIS dla Niego i w ogóle ta cała szopka z polityką w tle…
    Naprawdę współczuję Mu tej całej sytuacji.

  13. M60 dodano 7 lat temu

    Ucieczka ludzi z Siedlec odbywa się od zawsze i będzie się odbywała zawsze. To jest miasto handlu (Trakt Brzeski jak to dawniej się zwało -tradycja taka) , nie wszyscy mają "kiepełe" do tego interesu .Powody emigracji są różne i nie wszystkie z powodów frustracji…ale.. to prawda ,że w tym mieście są układy i układziki zawiązane przez ludzi niekoniecznie rodzonych w tym mieście . Zasada MIERNY,ALE WIERNY to hasło numer 1. No i koniecznie religijny!!!!!
    CKiS nie powinno już dawno istnieć w Siedlcach!!!! tylko MOK !!!!!! Miejski Ośrodek Kultury jedyna instytucja która powinna tu być. Jeden MOK jeden dyrektor i to wszystko , taniej będzie i bez chorej konkurencji.
    Pan Mariusz O. dostał bardzo dużo głosów w wyborach samorządowych i tam powinien pracować na rzecz Siedlec jako RADNY !!! a nie robić focha jak mały chłopczyk, bo nie ma wysokiego stanowiska . dyrygent CHMS to juz coś. Wystarczy

  14. ALBERT dodano 7 lat temu

    To juz pewne jednak! Pan Mariusz Orzełowski znowu złozył mandat radnego! Co ten człowiek wyrabia? A brat Jego -Grzegorz zajmie miejsce Mariusza przy prezydencie!
    Jak takie rzeczy się dzieja na oczach wszystkich to już na pewno nadchodzi koniec świata:)

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.