SPIN

Sochacka: Jestem od sportu a nie zostałam zaproszona

Beata Głozak poniedziałek, 17 stycznia 2011, 11:09 Aktualnie, Wydarzenia

Lekkie zmieszanie podczas czwartkowej prezentacji nowych piłkarzy MKP Pogoń Siedlce w hali sportowej OSiR spowodowała swoją wypowiedzią Anna Sochacka, wiceprezydent Siedlec.

Poproszona przez Andrzeja Materskiego o zabranie głosu Sochacka zaczęła od słów: – Przede wszystkim to chciałam powiedzieć, że jestem od sportu a nie zostałam tutaj zaproszona. Na szczęście jest między innymi internet i można się wszystkiego dowiedzieć. Przyszłam więc jako kibic – dodała po czym zapewniła wszystkich zebranych, że od lat jest kibicem piłki nożnej a od 30 Pogoni. Podkreśliła też, że wierzy w awans siedleckiego zespołu do drugiej ligi i pogratulowała nowych transferów.

Mówiąc, że jest od sportu Anna Sochacka miała najprawdopodobniej na myśli to, że jest to jedna z dziedzin jakimi zajmuje się w pracy wiceprezydenta.

– Nie było mnie na tej imprezie, ale coś mi się obiło o uszy. Jeżeli faktycznie pani wiceprezydent tak powiedziała to zachowanie takie mnie dziwi – mówi anonimowo osoba związana z siedleckim samorządem. – Wszak sama podczas kampanii prezydenckiej mówiła, że celebrowanie władzy jest nie dla niej. A tu proszę. Takie słowa to niemal upominanie się albo użalanie, że celebracji nie ma. Zresztą nie wiem. Może się jej wyrwało.

bg

Powiadom o wpisie

16 komentarzy

  1. siedlczanin dodano 7 lat temu

    Oj ego zabolało Ankę. Kibic piłki nożnej? To dopiero dobre hahaha Dobrze Jacek zrobił, że ją nie zaprosił. Cóż emerytowany nauczyciel przedsiębiorczości może wiedzieć o sporcie?

  2. Andrzej dodano 7 lat temu

    Pani zastępca Prezydenta zaczyna się nadymać. Zobaczymy co będzie dalej.

  3. Mariusz dodano 7 lat temu

    a co to za Pani Viceprezydent? gdzie ma kontakty? co może załatwić dla miasta?
    Pewnie co drugie słowo jej podpowiada przegrany M. Symanowicz.
    Pani Anno coś trzeba umieć.
    Pani Marta miała kontakty, załatwiała dużo pieniędzy unijnych dla miasta, a teraz mamy Panią wiceprezydent która hmm, może niech sama się wypowie co potrafi i co zrobi dla miasta.
    Oddaliśmy Martę S. do Sokołowa i teraz tam będą płynęły pieniądze unijne a nie do Nas.

  4. o_o dodano 7 lat temu

    to było spotkanie dla kibiców i które nie wymaga zaproszenia władz

    dobrze że się angażuje samorząd w sport

    oby jak najwięcej było kibiców w Urzędzie Miasta !

  5. obserwator dodano 7 lat temu

    Czyżby dla kibicowania oddała Pani mandat Radnej?
    A może z innego powodu?

  6. ludzik dodano 7 lat temu

    byłem na tej prezentacji i treningu pokazowym i wcale tak nie było jak pisze SPIN

    Sochacka powiedziała że jest tu jako kibic a nie urzędnik pomimo że odpowiada za sport

    proszę o sprostowanie oraz zajęcie stanowiska przez kibiców którzy byli wtedy na osirze a nie internautów-polityków

  7. tomek dodano 7 lat temu

    niestety tak było. A na twarzy pana Materskiego widać było przez chwilę zmieszanie. Nawet był pewien pomruk po słowach "chciałam powiedzieć, że jestem od sportu a nie zostałam tutaj zaproszona" nie pamiętam czy dokładnie tak słowo w słowo (np. "tutaj" czy "tu" lub czy "chcę" czy "chciałam") ale gdybym miał powiedzieć jak było to właśnie tak jak napisał SPIN. Twoja wersja kibicu jest ułagodzona i nie jest do końca prawdziwa. Sens niby ten sam, ale nie tak powiedziała pani wiceprezydent. Dla mnie nic się nie stało, ale powinna umieć się powściągnąć.

  8. janek dodano 7 lat temu

    takie szukanie newsa dziennikarskiego,

    w sumie dobrze że wspiera urząd sport i o to chodzi,

    najważniejsze żeby POGOŃ dała rade,

  9. miasto dodano 7 lat temu

    Pani prezydent sama powinna zaprosić organizacje sportowe bo kto może wiedzieć za co odpowiada, Kudelski już jej odebrał kulturę i edukację a co jeszcze kto może wiedzieć

  10. gluchy dodano 7 lat temu

    sochacka zawsze była za sportem u młodzieży
    pogoń miała nawet klasę sportową w królówce – grupę tego Topczewskiego co boruca wychował, wtedy były największe sukcesy młodzieżowe w Pogoni
    mogłoby to powrócić

  11. do ludzika dodano 7 lat temu

    To chyba lekko uszy Ci się zatkały skoro tam byłeś i nie usłyszałeś wszystkiego, no chyba, że jesteś od pani Sochackiej.
    Też tam byłem i owszem powiedziała, że jest jako kibic, ale dopiero po tym jak zaznaczyła iż mimo że odpowiada za sport to nie została zaproszona, ale na szczęście jest internet i się dowiedziała.
    Więc ludziku nie kłam.

  12. joe dodano 7 lat temu

    zbyt duży skrót myślowy w tytule artykułu bo sugeruje że inni byli zapraszani szczegól nie a ona nie a to nieprawda to było spotkanie dla prawdziwych kibiców z ogólna informacją na stronie pogoni – i tacy też tam się zjawili – co podkresliła że jest jako kibic

  13. efaster dodano 7 lat temu

    Też byłem i p. Sochacka tak powiedziała, ale wg. mnie całkiem nie potrzebnie, bo w zeszły piątek było w PEC-u spotkanie noworoczne dla tzw. Vip-ów http://www.mkppogonsiedlce.pl/aktualnoci/home/36-wiadomosci/1942-spotkanie-noworoczne A te na hali w czwartek było dla kibiców, wiec skoro p. Sochacka tam poszła to, jako kibic (prywatnie) a nie, jako vice-prezydent (służbowo). Coś mi się wydaje, że zaczyna jak prezydent clebrować swoje stanowisko, ale cóż każdy tak ma jak zostaje osobą funkcyjna.

  14. brawo dodano 7 lat temu

    Brawo SPIN.
    Cieszę się, że ktoś w końcu łapie za słówka nasze władze. Bez znaczenia jest dla mnie kogo i kiedy. Tutaj dowiedziałem się o trybunie na stadionie, wtopie z Macierewiczem etc. Super. Mozliwe, że to była wpadka pani Sochackiej, ale to między innymi też dzięki takim wpadkom możemy oceniać prezesów, prezydentów i innych. Czasami przez przypadek powiedzą jacy są.

  15. nikinick dodano 7 lat temu

    na spotkaniu w UM z PEWiKiem (konferencja nt. śmierdzącego rowu i pamiętnego kamyka) p. Dobijański też zaczął swoje przemówienie od wyrzutów że nie znalazło się dla niego jako przewodniczącego rady miasta miejsce za stołem prezydialnym

  16. Paweł Wyrzykowski dodano 7 lat temu

    Hmm, skoro nie była zaproszona, to jakim cudem została uwzględniona w porządku wydarzeń i tym samym poproszona o głos? Napotkanie zapowiedzi wydarzenia w Internecie – to mogło się zdarzyć przeciętnemu mieszkańcowi. Wiceprezydent, w szczególności "od sportu", powinien raczej sam wiedzieć, że coś takiego się szykuje… Ale miejmy nadzieję, że to tylko pojedynczy "przytyk" i politycy skupią się na kwestiach problemowych, a nie na swego rodzaju politycznym narcyzmie – w końcu nie po to na nich głosowaliśmy.

    Autor artykułu ma cięte pióro, o czym świadczy 2-gi akapit artykułu 🙂

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.