SPIN

NIE dla ścieżek rowerowych?

Beata Głozak piątek, 4 lutego 2011, 12:59 Siedlce, Wydarzenia
Czy wkrótce zamiast zakazu skoków do wody będzie obowiązywał inny zakaz? Fot. AB

Czy wkrótce zamiast zakazu skoków do wody będzie obowiązywał inny zakaz? Fot. AB

Gdzie nad siedleckim zalewem powinny być ścieżki rowerowe i czy w ogóle być powinny? Jak biegać i jeździć żeby wędkarzom nie płoszyć ryb? Czy w najbliższym czasie teren wokół siedleckiego zalewu ma szansę na zmianę wyglądu?

– Jest awantura między wędkarzami a tymi, którzy chodzą groblą. Ścieżki powinny powstawać jak najdalej od grobli i wędkarzy, którzy tam są i wtedy jedni drugim by nie przeszkadzali. Rozchodzi się o to, żeby piesi i rowerzyści nie przeszkadzali wędkarzom – mówi przedstawiciel siedleckich wędkarzy. – Jak są zawody wędkarskie to tych wędkarzy jest masa a ludzie sobie chodzą i przeszkadzają i jedni na drugich się złoszczą. Jeśli wędkarze dowiedzą się to co ja im powiem, bo powiem, to będzie znowu jakaś awantura. A  dowiedziałem się, że są już plany, na których te ścieżki są no za blisko i po co to? Ja jestem załatwiony – dodaje mężczyzna.

Dla radnego PiS Sylwestra Czyżyka pomysł ścieżek rowerowych wokół zalewu jest pomysłem jeżeli nie chybionym to godnym przemyślenia. – Dla mnie ten zalew realizuje co najmniej 3 funkcje: dla wędkarzy, dla kąpiących się i jest jeszcze ta funkcja rowerowa, bo tym rowerem zalew można objechać. O ile osoby, które chcą jeździć na rowerze mogą realizować swoją potrzebę w innym miejscu obok zalewu czy w zupełnie innym miejscu Siedlec to wędkarze mogą to robić tylko w jednym miejscu. Przy ewentualnych planach proszę wziąć to pod uwagę – zasugerował Czyżyk.

Jego zdaniem wędkarze to jak powiedział głównie osoby starsze, które nie mają samochodu i w ostatnim okresie swojego życia mogę realizować swoją potrzebę tylko nad zalewem.

– Do wędkowania potrzebne są odpowiednie warunki i warto zastanowić się nad kilometrem ścieżki mniej albo zlokalizowaniem jej w innym miejscu. To pewnie dziury w niebie nie zrobi. Wziąć należy pod uwagę sporą grupę mieszkańców jaką są wędkarze – zakończył.

Prezydent Siedlec Wojciech Kudelski do tego tematu podchodzi z dużym dystansem. Jak przyznał budowa ścieżki rowerowej nie jest pierwszym wydatkiem jaki urząd ma zamiar podjąć. – Ważniejsze jest dbanie o samą groblę i o to żeby te bobry piżmaki nie zniszczyły nam zalewu.

bg

Powiadom o wpisie

14 komentarzy

  1. Edward M. dodano 7 lat temu

    Bez przesady. na ryby można pojechać nad rzekę. ryby też łowi się w odpowiednich porach: np. o świcie, czy wieczorem. Trudno, żeby mieszkańcy prawie 100 tysiecznego miasta nie mogli skorzystać z zalewu, tylko dlatego, że paru rybaków, którzy uciekli przed domowymi porządkami z domu pije piwo nad zalewem przy okazji trzymając wędki.

    We wszyskim potrzebny jest jakś kompromis.

    A propos, czy w zalewie można złapać jakąś rybę?

  2. Ja dodano 7 lat temu

    Edwardzie mylisz się, ścieżka rowerowa kosztuje i jest wiele innych miejsc gdzie by była bardziej potrzebna i zapewniała bezpieczeństwo rowerzystom przed samochodami, a nie robić ją tylko po to, aby wykręcać kółka nad zalewem.

  3. Edward M. dodano 7 lat temu

    Kolego "Ja" nie rozumiem, gdzie Twoim zdaniem się mylę. To, że ścieżka rowerowa, czy ścieżka dla pieszych kosztuje, to oczywiste. Kosztuje też oświetlenie ścieżki i każda robota, którą wykonuje się nad zalewem. I zapeniam Cię, że wcale nie chodzi mi o ścieżki dla rowerzystów, bo to chyba nudne zrobić ileś tam kółek wokół zalewu.

    Wyobraź sobie Przyjacielu, że nad zalewem spaceruje dużo ludzi, w tym starszych. I to oni mają ochotę skorzystać ze ścieżek.

    Pragnę Cię również poinformować, że dla niektórych starszych pań przejście obok biesiadujących, zachowujących się głośno wędkarzy to niemal "kaskaderski wyczyn" Po prostu boją się. Dlatego budowę ścieżki (z ewentualnym oświetlenim) uważam za dobry pomysł.

  4. jagielonczyk dodano 7 lat temu

    Z tego co widzę to najlepiej byłoby zamknąć zalew dla wszystkich , oprócz moczy kijków oczywiście i będzie jak w tym filmie " Egon klawo jak cholera ", przecież z terenów tych mogą korzystać wszyscy tylko trzeba zrozumienia i odrobin y logiki,a pan Czyżyk niech lepiej pilnuje kolei i do zalewu się nie wtrąca bo jeszcze wody zabraknie,.

  5. Piotrek dodano 7 lat temu

    Wczoraj biegałem nad zalewemna nartach, uważam, że tam mogły by powstac trasy narciarskie. Teren nad zalewem jest oświetlony, tym samym jest on doskonałym miejscem żeby sympatycy tego sportu mogli zimowymi wieczorami pobiegac na nartach. Obok jest mase terenu gdzie można by było rozbudowac infrastrukturę, zima służyła by narciarzom a wiosną i latem miłośnikom biegania i rowerów.
    w kazdy weekend nieopodal Gołobożu na nartach biega ok 30 osób. Latem toczyła się dyskusja na temat zagospodarowania tamtych terenów na potrzeby narciarzy, uwazam że zalew jest do tego miejscem lepszym, lepszy dojazd, oświetlenie, mozna biegac codziennie, można organizowac zawody i przyciągac sponsorów i turystów. W siedlcach jest klub narcairski, którego zawodnicy odnosza sukcesy międzynarodowe i ogólnopolskie, co dwa tygodnie w Siedlcach odbywają się zawody w biegach, i jest teraz popyt na biegi.
    Może warto skierowac dyskusje na temat powstania tras narciarskich w Siedlcach na te tereny.

  6. . dodano 7 lat temu

    Drogi Edwardzie, chcialbym Cie poinformowac ze za przechadzanie sie po sciezce rowerowej mozna zaplacic mandat. To po pierwsze. Po drugie, bez sensu jest budowanie sciezki rowerowej tam gdzie bez problemu mozna jezdzic rowerem po ubitej drozce. Zrobic sciezke np wzdluz Sokoloweskiej na Strzale – tam strach jezdzic razem z samochodami po ulicy a po chodniku nie wolno. Po trzecie, sciezki rowerowe w Siedlcach budowane sa tak by dbac o interes lokalnych fiorm brukarskich. Chodzi mi o to, ze robi sie je z kostki bauma jazda po ktorej nie nalezy do szczegolnie przyjemnych. Sam unikam takich sciezek i jesli moge, tzn jest maly ruch aut, jade ulica – nie ma to jak asfalt. W Wawie juz od jakiegos czasu sciezki robi sie z asfaltu. A dziadkom z wedkami dac swiety spokoj. Czasami chodze tam biegac i nie widzialem z ich strony zadnej agresji.

  7. siedlczanka dodano 7 lat temu

    A co to za ścieżki rowerowe na których więcej pieszych, matek z wózkami, niż rowerzystów

  8. Heniu dodano 7 lat temu

    ja też uważam, że ścieżka wokół zalewu to dobry pomysł. Kto chodzi z małym dzieckiem w wózku wie o co chodzi.

  9. Zdecydowanie ZA!!! dodano 7 lat temu

    Przyłączam się do zwolenników ścieżki. Obojętnie czy dla pieszych, czy rowerzystów, czy bigających. A zimą na pewno dla biegających i narciarzy. Istonta jest tu także stabilizacja grobli. W Radzie Miasta mamy co najmniej 5 nauczycieli WF i co najmniej dwóch dobrych trenerów. Myślę, że Panowie powinni wspólnie lobbować za dalszą rozbudową infrastruktury sportowej nad zalewem!!!!


    Pytanie do bardziej zorientowanych: Z czyjej inicajtywy zostały zamontowane przyrządy gimnastyczne nad zalewem? Gorące podziękowania dla pomysłodawców i realizatorów świetniego pomysłu!!!!!! Przydałaby się jeszcze jakaś konserwacja.

  10. Tomasz dodano 7 lat temu

    Zgadzam się z Piotrem. Młodzi siedleccy biegacze na nartach reprezentują kraj na arenie międzynarodowej a na miejscu nie mają warunków do treningu. Gołobórz jest fajny ale nie zagospodarowany, systematycznie rozjeżdżany przez quady, brak oświetlenia. Jeśli udałoby się ożenić temat ścieżki/toru pod nartorolki/narty, napewno w sensowny sposób przyczyniłoby się to do promocji miasta i dało mieszkańcom alternatywę dla aktywnego spędzania wolnego czasu.

  11. Paweł dodano 7 lat temu

    Wyrzucić szkodników moczących kije, zaśmiecających zalew tonami organicznego syfu, niech sobie w muchawce łowią, Zalew jest dla miasta anie dla 40 nawiedzonych.

  12. nie bo nie dodano 7 lat temu

    przez kilka lat tam trenuję, jakoś nigdy nie zauważyłem spacerujących opier….wędkarzy, za to sam dostałem kilka szeptanych "qr…" za głośne tupanie…

  13. patryk dodano 7 lat temu

    Nie jestem aktywnym wędkarzem ale uważam, że oni również powinni mieć możliwość korzystania z zalewu. Ścieżkę można zrobić za wałem, tam gdzie jest obecnie droga techniczna równoległa do grobli, będzie to przynajmniej 15 m od wędkarzy i nikomu to nie będzie wtedy przeszkadzać. Ściezka rowerowa na samej grobli jest niebezpieczna, bo wystarczy, że ktoś wytrąci rowerzystę z równowagi a znajdzie się on w zalewie. Zalew jest dla wszystkich, trzeba go tylko z głową urządzić.

  14. beata dodano 7 lat temu

    do "nie bo nie" naprawdę tak się zachowują? Nigdy tamtędy nie chodzilismy raczej po drugiej stronie. Ale nie wiedziałam że sa tacy agresywni panowie wędkarze.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.