SPIN

KRÓTKA PIŁKA. Marciniuk o PJN: Nigdy nie knułem przeciwko przewodniczącej

redakcja poniedziałek, 21 marca 2011, 22:04 Siedlce, Wydarzenia
Tomasz Marciniuk: Nie knułem przeciw Joannie Kluzik - Rostkowskiej. Fot. arch. własne TM

Tomasz Marciniuk: Nie knułem przeciw Joannie Kluzik - Rostkowskiej. Fot. arch. własne TM

Z Tomaszem Marciniukiem, asystentem w Biurze Posła do Parlamentu Europejskiego Adama Bielana, rozmawiała Beata Głozak.

1. Knuł Pan razem z europosłem Adamem Bielanem przeciw przewodniczącej Polska Jest Najważniejsza?
To kompletny absurd. Wręcz przeciwnie. Na przestrzeni ostatnich tygodni bardzo mocno zaangażowałem się w przygotowanie kolejnych konwencji PJN, w Tarnowie czy Poznaniu. Joannie Kluzik-Rostkowskiej przedstawiałem także swoje sugestie co do wystąpień na tych konwencjach. Bardzo zależało mi, żeby także poprzez nie spróbować wyrwać PJN z sondażowego dołka a z drugiej strony dać sygnał gotowości naszego środowiska do owocnej współpracy wewnątrz ugrupowania. Nie wiem czy ktoś nie potrafił czy nie chciał tego dostrzec. Podobnie zresztą nie wiadomo mi nic o tym, aby pan poseł Bielan w jakikolwiek sposób spiskował przeciwko PJN a współpracujemy bardzo blisko. Jedynym obszarem politycznego zainteresowania w naszych rozmowach był PJN. Zresztą w ostatnich dniach, także dzisiaj, pan poseł sam złożył publicznie bardzo wyraźne deklaracje.

2. Rozpatruje Pan powrót do PiS?
Nie. Bez względu na to co będzie działo się w przyszłości dla mnie PiS to już historia zamknięta. Kilka miesięcy temu opuszczając Prawo i Sprawiedliwość powiedziałem bardzo wyraźnie jakie są przyczyny mojego rozstania z tą partią. I ani nieco wyższe ostatnio notowania PiS ani, mam nadzieję, tymczasowe problemy PJN nic tutaj nie zmieniają.

3. Jak w tej chwili wygląda Pana sytuacja i przyszłość w PJN?
Póki co nic się nie zmienia. W dalszym ciągu, podobnie jak setki działaczy w całym kraju, czekam na rejestrację w sądzie partii politycznej. Jestem tymczasowym pełnomocnikiem, który koordynuje tworzenie struktur w Siedlcach.

4. Jak zareagował Pan na piątkowe ultimatum Joanny Kluzik wobec europosła Adama Bielana a potem informację, że ta kończy z nim współpracę? Wszystko na oczach mediów…
Tak. Zaskoczyły mnie i piątkowa decyzja Joanny Kluzik-Rostkowskiej i sposób jej zakomunikowania. Obawiam się, że będzie ona rodziła negatywne konsekwencje. Nie tylko ze względu na osobę pana posła Adama Bielana, którego bardzo cenię i uważam, że jest niezwykle potrzebny w naszym środowisku politycznym, ale także z uwagi na zakwestionowanie fundamentów na jakich PJN powstawał. Porannym piątkowym ultimatum Joanna Kluzik-Rostkowska wcieliła się w rolę groźnego szeryfa niczym Donald Tusk, gdy kilka tygodni temu strofował Grzegorza Schetynę. A po południu ogłaszając w mediach zakończenie współpracy z Adamem Bielanem powtórzyła dokładnie taki sam scenariusz, jaki wobec niej zastosował kilka miesięcy temu Jarosław Kaczyński. To wszystko Polacy już znają.

5. Jaką przyszłość widzi Pan przed PJN?
Zdecydowałem się przyłączyć do PJN, bo podobnie jak wielu Polaków rozczarowanych poziomem dzisiejszej debaty publicznej uważam, że jest czas i miejsce na powstanie formacji centroprawicowej, która przyczyni się do zakończenia albo przynajmniej ograniczenia jałowego sporu pomiędzy PiS i PO opartego wyłącznie na emocjach. Warunkiem powstania tej partii, poza programem, jest zaproponowanie Polakom nowej jakości i nowego stylu uprawiania polityki. Chociażby poprzez większe upodmiotowienie wszystkich członków partii. Uważam, że jeśli w naszym programie chcemy dać większe uprawnienia ogółowi Polaków choćby promując instytucję referendum, to jako partia powinniśmy dać podobny przykład od wewnątrz i zaproponować wybory powszechne wybory szefa PJN przez wszystkich członków. My musimy stanowić nową jakość. Dlatego ciągle wierzę, że szybko przyjdzie refleksja i wspólnie przystąpimy do pracy. Bo nie ma ani dnia do stracenia.



Powiadom o wpisie

7 komentarzy

  1. obserwator dodano 7 lat temu

    Rozczarowany to mało powiedziane. Przypuszczam , że ten młody człowiek ma niezłego kaca . W Pisie szalał, już miał być kimś , a tu sprowadzili go do parteru, uciekł do PJN-u zbratał się z Bielanem i znów klapa. Sama wazelina to za mało…i co będzie, jak Przewodnicząca podziękuje za współpracę w PJN-ie?

  2. elo dodano 7 lat temu

    Tomek to naprawdę inteligentny facet. Myślę, że jeszcze o nim usłyszymy w ogólnokrajowych mediach. Powodzenia!

  3. zagubił się dodano 7 lat temu

    Zagubił się chłłopina w realnej polityce. Ot co. Miał dobrze, a chciał….. Jak jest mądry to wyciągnie z tego wnioski. Jak nadal bedzie rznął POLITYKA to juz jego koniec.

  4. zostanie dodano 7 lat temu

    mu turystyka nad Bugiem.

  5. Tak kończą karierowicze dodano 7 lat temu

    Naprawde inteligentny facet :D:D:D:D:D:D Szkoda, że leniwy i zamiast coś raz w życiu zbudować to politykuje – Tacy ludzie chcą rządzić Polską. Odrzućmy takich fałszywych ludzi!!
    Ale co by nie mówić PJN wykonało świetną pracę: przyciągnęło jak magnes wszystkich miernych politykierów:D

    Już widzę jak TM pisze kolejny list tylko tym razem do PJN, że się w końcu namyślił i wraca do PIS 🙂

  6. kolejarz dodano 7 lat temu

    Każdy (prawie), kto występuje z PiS, jest godzien szacunku za tę mądrą decyzję. Człowiek inteligentny, patriota oddany Polsce, pragnący żyć w dobrze rządzonym państwie, nie może tkwić na politycznej mieliźnie i przynależeć do sekty spiskowców i wrogów normalności.

  7. zaki dodano 7 lat temu

    Ale nie potrafić się dogadać o głupią stronę internetową? Narzeka na JKR a sam udziela wywiad za wywiadem placzac jak to zle 😛 – chyba, ze to taki oficjalny 'placzliwy' protokol komunikacji tej grupy ludzi 😛

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.