SPIN

Fenomenalna walka i cud nad Wisłą (KOMENTARZE)

Beata Głozak środa, 23 marca 2011, 20:54 Sport, Wydarzenia
Kibice gratulują siatkarzom KPS dzisiejszej wygranej. Fot. AB

Kibice gratulują siatkarzom KPS dzisiejszej wygranej. Fot. AB

To był niesamowity, pełen emocji mecz. Siedlczanie w fenomenalnym stylu z cudownie „ozdrowiałym” Mateuszem Majcherkiem wygrali dzisiejsze spotkanie z MKS Bzurą Ozorkowem 3:1 (25:21, 18:25, 25:17, 25:18) awansując do 2 rundy play – off o mistrzostwo II ligi siatkówki mężczyzn. W najbliższy weekend podopieczni trenera Macieja Nowaka zmierzą się na własnym parkiecie z Camperem Wyszków.

Drużyna Macieja Nowaka nie dała szansy MKS Bzurze Ozorków pokonując ją 3:1. Siatkarze w pięknym stylu zrehabilitowali się po  weekendowych przegranych na wyjeździe kiedy to dwukrotnie ulegli Bzurze 0:3 przez co stan rywalizacji na dzisiaj wyniósł 2:2 a jedyną szansą na dalszą walkę w play – off była wygrana w dzisiejszym, piątym już meczu.
Fenomenalną grą i prawdziwie sportową wolą walki wykazał się nasz przyjmujący Mateusz Majcherek, nad którym jeszcze w minioną sobotę wisiało widmo operacji. Dzisiaj zaryzykował dwoje zdrowie i pomógł drużynie w wygranej. Nie inaczej było z kontuzjowanym Pawłem Rejowskim, który podczas spotkania kilkakrotnie wyprowadził zespół na prostą.

I set: KPS od początku bezpiecznie kontrolował wynik utrzymując cały czas 2 a nawet 4 punkty przewagi nad gośćmi (17:16; 18:16; 18:17; 19:17; 19:18; 20:18; 21:18; 21:19; 22:19; 22:20; 22:21; 23:21 (Fryszkowski wchodzi na parkiet za Raneckiego); 24:21 (czas dla Bzury) i Siedlce wygrywają 1 seta 25:21.
II set: Bzura wypracowała przewagę już na starcie i wydaje się, że nie ma nią sposobu. Podopieczni trenera Nowaka wydają się być inną drużyną, często popełniają błędy oddając łatwe punkty gościom. Piłka ciągle ląduje w siatce a od wyniku 11:11 zawodnicy Grzegorza Zawieruchy cieszą się z kolejnych punktów. Z parkietu schodzi Paweł Łęgowski i już pozostaje na ławce rezerwowych (11:11; 11;12; 11:13 (Fryszkowski za Łęgowskiego); 11:14; 11:15; 12:15; 12:16; 12:17; 13:17; 13:18; 14:18; 14:19; 15:19; 16:19; 16:20; 16:21; 17:21; 17:22; 17:23; 17:24; 18:24). W końcu drużyna KPS przegrywa z kretesem 18:25.
III set: Zaczął się od prowadzenia Bzury (0:1; 1:1; 1:2; 1:3; 1:4) jednak KPS szybko wyrównał wynik i przejął prowadzenie (2:4; 3:4; 4:4; 5:4; 6:4) pada pierwszy z dwóch asów serwisowych tego spotkania a jego autorem jest kapitan siedleckiej drużyny Maciej Krzaczek. Od tego czasu nasi siatkarze nie pozostawiają gościom złudzeń kto zasługuje na awans do 2 rundy play – off prowadząc 2 a potem na zmianę 3, 4 i 5 punktami (13:10; 14:10; 14:11; 15:11; 15:12; 15:13; 15:13; 16:13; 17:13 (czas dla Ozorkowa); 18:13; 18:14; 19:14; 19:15; 20:15; 20:16; 20:17; 21:17; 22:17; 23:17; 23:18; 24:18; 24:19), aby zakończyć tego seta wynikiem 25:19.
IV set: Set zaczął się podobnie jak III od niewielkiego prowadzenia Bzury (1:2; 2:2; 2:3; 3:3; 3:4). 4 punkt dla KPS zdobył Paweł Rejowski, który potem z asa serwisowego doprowadził do remisu. Nie na długo, bo goście zdołali wypracować sobie dwupunktowe prowadzenie (5:7; 6:7; 6:8; 7:8; 7:9; 8:9; 8:10; 9:10), aby potem pozwolić Pawłowi Rejowskiemu wyrównać do stanu 10:10. Po tym wyniku KPS zdobywa punkt za punktem powiększając swoją przewagę nad MKS (15:14; 16:14; 17:14; 18:14; 18:15; 19:15; 19:16; 20:16; 20:17; 21:17; 22:17; 23:17; 23:18; 24:18) i wynikiem 25:18 skracają męki gości. KPS przechodzi do 2 rundy play- off kończąc rywalizację z zespołem z Ozorkowa 3:2.

bg

KOMENTARZE PO MECZU:

Mateusz Majcherek: Stwierdziłem, że jeśli w jakiś sposób mogę pomóc chłopakom to to zrobię. Fot. AB

Mateusz Majcherek: Stwierdziłem, że jeśli w jakiś sposób mogę pomóc chłopakom to to zrobię. Fot. AB

Mateusz Majcherek, przyjmujący: Chciałem pomóc.
Jak to się stało, że dzisiaj byłem na boisku? Tak szczerze powiedziawszy to… nie wiem. Była diagnoza, że mam zerwane więzadła, że kawałek kości się odłamał. Nie mogłem przez parę dni chodzić, ale w sobotę coś mi przeskoczyło i zacząłem chodzić normalnie. Stwierdziłem wtedy, że jeśli w jakiś sposób mogę pomóc chłopakom to to zrobię. Spróbowałem zabezpieczyć tą nogę i jakoś grać. Opuściłem parę treningów, trochę obaw było, ale udało się i myślę, że trochę drużynie pomogłem. Jesteśmy w drugiej rundzie. Wrażenia po dzisiejszym meczu są niesamowite, bo naprawdę obawialiśmy się tego spotkania. W głowach jednak zostały nam te przegrane mecze. Na szczęście sprężyliśmy się maksymalnie i wyszło. Oczywiście pomogli nam w tym kibice. Super się przy nich i dla nich gra. Na początku sezonu myśleliśmy, że tak się mogą play-offy zakończyć. Teraz przed nami mecze z Camperem… jestem dobrej myśli.

Maciej Krzaczek: Ja się śmieję, że to kolejny cud nad Wisłą, to cudowne ozdrowienie Mateusza, który wszedł na rozgrzewkę... Było miło popatrzeć na miny przeciwników. Fot. AB

Maciej Krzaczek: Ja się śmieję, że to kolejny cud nad Wisłą, to cudowne ozdrowienie Mateusza, który wszedł na rozgrzewkę… Było miło popatrzeć na miny przeciwników. Fot. AB

Maciej Krzaczek, kapitan: Szacunek dla Mateusza.
Do tego meczu podchodziliśmy z mobilizacją i chęcią wygranej. Wszystkie mecze a przecież było ich 5 były bardzo ciężkie, bo to drużyna, która nas zna a my znamy ją. Dlatego te spotkania są długie, ciężkie, z emocjami. Drugi set? Oddawaliśmy punkty swoimi błędami, przeciwnicy nie dawali nam nic. Bzura to trudny i doświadczony zawodnik. Grali w wyższych ligach i mają o 10 lat średnią wieku większą od nas. Na szczęście się udało. Bardzo pomogli nam w tym Mateusz Majcherek i Paweł Rejowski. Ja się śmieję, że to kolejny cud nad Wisłą, to cudowne ozdrowienie Mateusza, który wszedł na rozgrzewkę… Było miło popatrzeć na miny przeciwników. Naprawdę wielki szacunek i wielkie podziękowania, że pomimo kontuzji dał z siebie tyle i przyczynił się do tego, że wygraliśmy. Także podziękowania dla Pawła, który nie grał kilka spotkań, a dzisiaj naprawdę był w świetnej formie. Trener nas bardzo pozytywnie zmotywował, bo presją nic się nie zdziałała. Dlatego też wielkie brawa dla trenera, który potrafi nas odpowiednio poprowadzić.

not. ab

 

Powiadom o wpisie

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.