SPIN

Zaczynamy od początku. Porażka KPS (komentarze i galeria)

Beata Głozak niedziela, 27 marca 2011, 19:22 Sport, Wydarzenia
KPS Siedlce - KS Camper Wyszków 1:3. Fot. AB

KPS Siedlce - KS Camper Wyszków 1:3. Fot. AB

Kolejne bardzo dobre spotkanie z KS Camper Wyszków w II rundzie fazy play – off zakończyło się naszą porażką, ale porażką, która nie zawstydza. KPS w trzech przegranych setach stracił mniej punktów niż Camper w jednym. Dawno podopieczni trenerów Nowaka i Podgórzaka nie pokonali żadnego zespołu 25:14.

Siedlczanie ulegli w dzisiejszym meczu gościom z Wyszkowa 1:3 (20:25; 25:14; 23:25; 26:28). Bez wątpienia zbyt dużo było po naszej stronie zepsutych zagrywek, ale trzeba też otwarcie przyznać, że bardziej niż nasze błędy do wygranej Campera przyczynili się sędziowie. Co najmniej 3 ich decyzje były nie tyle sporne co po prostu błędne (m.in. dwukrotnie niezauważone auty KS, po których Camper zdobywał punkty). W konsekwencji też wybijały naszych zawodników z rytmu, wprowadzały nerwową atmosferę co bez problemu wykorzystywał Wyszków. Bardzo doby występ zaliczył dzisiaj Karol Fryszkowski, który już w połowie I seta zastąpił Pawła Rejowskiego. Kilkakrotnie z trudnej sytuacji KPS wychodził dzięki Wojtkowi Raneckiemu i Bartkowi Jesieniowi i Maćkowi Krzaczkowi. Niestety zagrywek nie psuł w zasadzie jedynie Karol.

Siedlce zanotowały doskonały drugi set, w którym dosłownie zmiażdżyli wyszkowian 25:14. Niestety całe spotkanie zakończyło się przegraną co sprawia, że stan rywalizacji po 2 meczach z KS wynosi 1:1. Najbliższe dwa spotkania odbędą się w Wyszkowie.

Skład KPS: Ranecki, Rejowski (zastąpiony w I secie przez Fryszkowskiego powrócił w III za Łęgowskiego), Jesień, Łęgowski, Kowal, Krzaczek, Majcherek.

I set: 1:0; 1:1; 1:2; 2:2; 2:3; 3:3; 3:4; 4:4; 4:5; 4:6; 5:6; 6:6 (Paweł Rejowski remisuje); 6:7; 7:7 (wyrónuje Maciek Krzaczek); 7:8; 7:9; 8:9; 9:9 (wyrównuje Krzaczek); 9:10; 9:11; 10:11; 10:12; 10:13 (czas dla KPS); 11:13; 11:14; 11:15; 12:15; 12:16; 13:16; 13:17; 14:17; 14:18; 14:19; 15:19; 16:19; 16:20; 17:20 (Karol Fryszkowski wchodzi za Pawła Rejowskiego) 18:20 (czas dla Campera); 18:21 (Konrad Krzywiecki za Wojtka Raneckiego); 19:21 (wraca Ranecki); 19:22; 20:22; 20:23; 20:24 (czas dla KPS); 20:25.
II set: 0:1; 1:1; 1:2; 1:3; 2:3; 3:3; 4:3; 4:4; 5:4; 6:4; 7:4 (czas dla Campera); 8:4; 8:5; 9:5; 9:6; 9:7  (czas dla KPS); 10:7 (Bartek Jesień zdobywa 10 pkt.); 10:8; 11:8; 12:8; 13:8 (czas dla Campera); 14:8; 15:8; 15:9; 15:10; 16:10; 17:10; 18:10; 18:11; 19:11; 19:12; 20:12; 20:13; 21:13; 22:13 (Ranecki zdobywa 22pkt.); 23:13; 24:13; 24:14; 25:14.
III set: 0:1; 0:2; 1:2; 1:3; 1:4; 2:4; 2:5; 2:6; 3:6; 3:7; 4:7; 4:8; 5:8; 5:9; 6:9; 6:10; 7:10; 7:11; 8:11; 8:12; 9:12; 9:13; 10:13; 10:14; 10:15 (czas dla KPS); 10:16; 10:17; 11:17; 11:18; 12:18; 12:19; 12:20; 13:20: 14:20; 15:20; 15:21 (Rejowski za Łęgowskiego); 16:21 (Mariusz Pruski za Krzaczka); 17:21 (as Pruskiego); 18:21 (czas dla Campera); 18:22; 19:22; 20:22; 21:22; 21:23; 22:23 (Konrad Krzywiecki za Raneckiego); 22:24 (wraca Ranecki); 23:24 (wraca Krzaczek); 23:25
IV set: 1:0; 1:1; 2:1; 2:2; 3:2; 4:2; 4:3; 4:4; 5:4; 5:5; 6:5; 7:5 (as Rejowskiego); 7:6; 7:7; 8:7;8:8; 9:8; 9:9; 10:9; 10:10; 11:10; 11:11; 12:11; 13:11; 13:12; 14:12; 14:13; 14:14; 15:14; 15:15; 13:16 (czas dla KPS); 15:17; 16:17; 17:17 (czas dla Campera); 17:18; 18:18; 18:19; 19:19; 20:19 (sędziowie po prostestach trenera Szulca z KS cofają decyzję) na 19:19; 19:20; 20:20 (Pruski za Raneckiego); 20:21 (wraca Ranecki i czas dla KPS); 20:22; 21:22; 22:22; 22:23; 23:23 (wyrównuje Jesień); 24:23; 24:24; 25:24; 25:25; 25:26; 26:26 (wyrównuje Krzaczek); 26:27; 26:28

bg

Bartosz Jesień: Nie mogę sobie darować tego, że przegraliśmy. Fot. AB

Bartosz Jesień: Nie mogę sobie darować tego, że przegraliśmy. Fot. AB

Bartosz Jesień, KPS: Nie damy się pokonać.

Ten mecz przegraliśmy po wielkiej walce. Szkoda tych punktów, bo gdyby nas przysłowiowo zlali to powiedziałbym no trudno, ale walka była ogromna i nie mogę sobie darować że przegraliśmy. W jednym secie się sprężyliśmy, wygraliśmy bardzo dużą przewagą i chyba zabrakło na już po prostu siły w następnych setach. Zwłaszcza w tym trzecim to było widać, bo zaczęliśmy poważnie przegrywać, udało się co prawda dogonić przeciwnika, ale niestety w końcówce zabrakło nam kilku ważnych punktów. Może parę udanych ataków i spotkanie skończyłoby się zupełnie inaczej. Najgorszym elementem dzisiaj były zagrywki, dużo piłek lądowało w siatce. Trzeba teraz zebrać siły, mamy po jednym wygranym meczu i zaczynamy jakby od początku. Ale myślę, że napsuliśmy im dzisiaj trochę krwi, a przecież oni są bardziej doświadczeni, my dopiero uczymy się razem grać w siatkówkę. Poza tym nie ukrywamy, że mamy ciężki okres przez poprzednie mecze. Gramy często i chyba nam już trochę siły zabrakło. Jednak najważniejsze to odpocząć, zregenerować się i walczyć. No i nie dać się pokonać. Czy wygramy? No pewnie.

not. ab

no images were found


Powiadom o wpisie

4 komentarze

  1. alibaba dodano 7 lat temu

    narzekanie na sędziów to podobno specjalność trenera Szulca??

  2. koral dodano 7 lat temu

    KPS nie żałujemy żadnej minuty ani sekundy spędzonej na Waszych meczach. Dziękujemy Wam chłopcy za determinację. W Wyszkowie będzie wygrana!!!!!! Jesteście cudowni!!!!!

  3. Robert dodano 7 lat temu

    Do Wyszkowa po zwycięstwo !!! Let's go boys!!! Let's go!!!

  4. Marta dodano 7 lat temu

    Trener Szulc stawał w 2 secie na głowie, ledwo nie "zszedł" z parkietu, ale nie było sposobu na chłopaków. Niestety zagrywki były koszmarne. Bartek Jasień 100% skutecznego autu. 🙁

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.