SPIN

Dzisiaj PiS mówi „NIE” pomysłowi PO

Beata Głozak poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 18:04 Siedlce, Wydarzenia
Czy będzie zielone światło dla zmian w przepisach? Fot. AB

Czy będzie zielone światło dla zmian w przepisach? Fot. AB

Możliwe, że w Siedlcach będzie więcej punktów sprzedaży alkoholu. Zamiast obecnych 100 ich liczba może zwiększyć się do 120. Warunek? Zgoda klubu radnych Prawo i Sprawiedliwość. Zgoda, której podczas ostatniej sesji miejskiej ci wyrazić nie chcieli.

Klub radnych Platformy Obywatelskiej próbował wnieść i przegłosować na ostatniej sesji miejskiej zmiany w uchwałach dotyczących sprzedaży alkoholu. Po pierwsze PO chciała zwiększenia ilości punków sprzedaży alkoholu w mieście a po drugie sugerowała zmiany w zasadach usytuowania tych miejsc. Platforma propozycje nazywa kosmetycznymi i technicznymi sprawami, ale PiS na kosmetykę na razie zgody nie daje. Swoimi głosami zdjął oba punkty z obrad sesji.

RÓWNE TRAKTOWANIE

– Obiekt typu bar czy lokal gastronomiczny, w którym podawany lub sprzedawany jest alkohol musi być zlokalizowany minimum 25 metrów od przedszkola. Jeżeli dyrektor przedszkola wyrazi zgodę właściciel baru może prowadzić sprzedaż alkoholu po godzinie 18, czyli godzinę po zamknięciu placówki dla dzieci – tłumaczy Piotr Karaś, przewodniczący rady miejskiej i randy PO. – Tak jak przedszkola funkcjonują placówki opiekuńczo – wychowawcze i świetlice środowiskowe a w chwili obecnej obowiązują je inne zasady. Odległość w przypadku tych drugich nie może być mniejsza niż 100 metrów. Chcieliśmy takiej równości, bo to taka techniczna sprawa – mówi.

Również techniczną wydaje się sprawa zwiększenia liczby punktów sprzedaży alkoholu w Siedlcach.

„CO NAGLE, TO PO”

– W Siedlcach może być 150 miejsc do spożycia alkoholu, ale wykorzystanych jest zaledwie 36 koncesji. Z kolei tutaj gdzie sprzedaje się alkohol jest 100 limitów i wszystkie są wykorzystane. Miasto cały czas się rozrasta, powstają nowe sklepy i przedsiębiorcy cały czas domagają się nowych koncesji – opowiada Karaś.

Inicjatywa klubu polegała na tym, aby przenieść 20 koncesji z miejsc do spożycia na punkty sprzedaży. W sumie ilość limitów w mieście nie zostałaby zwiększona, ale rozwiązałoby to problem przedsiębiorców. Prawo i Sprawiedliwość mówi „nie” dla pomysłu Platformy, ale twierdzi, że nigdy nie powie „tak”.  – To wszystko szło za szybko i zbyt gwałtownie – twierdzi.

– Te projekty uchwał trafiły tylko na komisję budżetową, a ja osobiście uważam, że przede wszystkim powinny trafić na komisję zdrowia. To ona powinna tym się zająć no z racji powołania tej komisji i zakresu działania – mówi Leszek Gadomski, przewodniczący klubu radnych PiS. – Uważam, że do tej sprawy trzeba wrócić po ponownym przyjrzeniu się jej. Osobiście nie jestem za tym aby coś zmienić, ale nie wykluczamy przyjęcia takiego rozwiązanie, ale po rozmowach i wypowiedziach osób które mają tu ważne zdanie.

bg

*** Zgodnie z uchwałą (Rady Miasta Siedlce z dnia 23 stycznia 2003  roku) obiekty chronione to:
„przedszkola, szkoły podstawowe, gimnazja, szkoły ponadgimnazjalne (z wyjątkiem szkół policealnych, szkół dla dorosłych oraz szkół wyższych), placówki opiekuńczo – wychowawcze, kościoły – wraz z przynależnym terenem, a także kaplice, cmentarze, place zabaw rozumiane jako zorganizowane ogólnodostępne miejsce zabawy i rekreacji dzieci i młodzieży wyposażone w co najmniej  dwa urządzenia takie jak: huśtawki, piaskownice, drabinki, bramki  i kosze do gry w piłkę.”

**** Fragment projektu uchwały zgłoszonej przez klub PO: „W Uchwale Nr XXXVIII/595/2001 Rady Miasta Siedlce z dnia 30 sierpnia 2001 roku w sprawie ustalenia liczby punktów sprzedaży napojów alkoholowych na terenie miasta Siedlce zmienionej Uchwałą Nr XXII/337/2004 z dnia 22 kwietnia 2004 roku oraz Uchwałą Nr X/114/2007 z dnia 27 kwietnia 2007 roku, § 1 otrzymuje brzmienie: „§ 1
1. Ustala się, że na terenie miasta Siedlce może być zlokalizowanych maksymalnie 120 punktów sprzedaży napojów zawierających powyżej 4,5% alkoholu /z wyjątkiem piwa / do spożycia poza miejscem sprzedaży .
2. Ustala się, że na terenie miasta Siedlce może być zlokalizowanych maksymalnie 130 punktów sprzedaży napojów zawierających powyżej 4,5% alkoholu /z wyjątkiem piwa/ do spożycia w miejscu sprzedaży.”

11 komentarzy

  1. e tam dodano 9 lat temu

    nie wiem czy warto o tym pisać, przytaczać przepisy. Jak nie kupi tu to tam.
    Mi to "lotto" i wszystkim niepijącym %.

  2. efaster dodano 9 lat temu

    pis zawsze był kulą u nogi w rozwoju miasta !! Przykre to ale prawdziwe

  3. musi zapytać dodano 9 lat temu

    PIS zwleka bo musi zapytac Prezesa.

  4. Obiektywnie dodano 9 lat temu

    Żenująca postawa PiSu. Prezydent chce jeździć z "teatrzykiem" po budowach Polimexu i ściągać poważnych Inwestorów, a miejscowych traktuje jak intruzów. Sposób przedłużania koncesji też można nazwać skanadaliczym. Tylko w Siedlcach można zobaczyć sklepy z zasłoniętym folią stoiskiem alkoholowym oczekujące na przedłużenie koncesji.

  5. a mi nie... dodano 9 lat temu

    zobacz: nie kupi tu, kupi tam… zgadza się, tylko – ten sklep, który ma w ofercie alko, wygra z tym, który go nie ma. I – szybciej lub później – padnie.

  6. mnie przekonują dodano 9 lat temu

    A ja Wam napiszę, że mnie przekonuje argumentacja PiS. To trzeba wszystko przedyskutować. Mam wrażenie, że siedlecka Platforma po prostu chciała rozgłosu, żeby ludzie pomyśleli: wyszli z inicjatywą.
    Teraz mają argument przeciw PiS.
    Wydaje mi się, że PiS nie będzie miało problemu z akceptacją postulatów PO.
    Myślę, że Platforma pewnie celowo zrobiła to szybko.

  7. siedlczanka dodano 9 lat temu

    Gadomski? To ten funkcjonariusz partyjny, który jest jednocześnie rektorem uczelni? To ten sam, na których Kaczyński mówił niedawno, że są oligarchami (w domyśle obrzydliwie bogaci)?

  8. looooona dodano 9 lat temu

    Mam takie pytanie. a jak już jakiś sklep jest a teraz dzięki ustawie żłobkowej ludzie będą zakładać klubiki etc. to sklepy będą zamykane jak będą w pobliżu baru??
    Bo mnie to ciekawi. mozę ktoś wie jak to bedzie??

  9. tamburyn dodano 9 lat temu

    "Miasto cały czas się rozrasta, powstają nowe sklepy i przedsiębiorcy cały czas domagają się nowych koncesji – opowiada Karaś." Co to znaczy ze miasto się rozrasta? Według mnie wcale nie , bo ludzi nie przybywa, szkół nie przybywa, miejsc pracy nie przybywa… no i pieniędzy mieszkańcom nie przybywa. Jest tylko coraz więcej banków i sklepów. To w takim razie skąd przewidywania pana Karasia, że przybędzie klientów kupujących alkohol? Czyżby liczba pijących jednak wzrosła? Czy może PO chce tym już pijącym ułatwić zakup alkoholu, żeby np. nie wydawali na taxi przywożące zakupy tylko mogli sami pójść do sklepu za rogiem? Nie pomyśleli, ze w ten sposób pozbawiają taksówkarzy dotychczasowego zarobku? A gdzie dbanie o zyski obecnych sprzedawców alkoholu? – zwiększy się konkurencja, to u nich zyski zmaleją. PO liczy na to, że kupię alkohol częściej tylko dlatego, że mam blisko sklep? Niejasny jest ten postulat PO, bo nie wiem jakie intencje się za tym kryją.

  10. ojciec dodano 9 lat temu

    Pan Karaś jako Radny i jednocześnie jako Dyrektor Urzędu Pracy często deklarował ,że dostęp do alkoholu trzeba zwiększyć i że miejsc pracy także trzeba zwiększy .
    Sądzę że wielu do tego przekonał i Go wybrali.
    Ale czy wielu odpowiada to, że do picia mają blisko , do roboty daleko .
    A swoją drogą to dlaczego SPIN do tego tematu podłożył zdjęcie nie dotyczące głosowania w tej sprawie tylko w innej, a mianowicie podjęcie uchwały dotyczącej nabycia od Skarbu Państwa nieruchomości….
    Radny Kordecki/siedzący tyłem/ zawsze głosował za poprawieniem warunków do większego spożycia alkoholu, czyli zwiększenia ilości punktów podaży alkoholu.
    W minionej kadencji za poparcie Pana Kudelskiego na Prezydenta PIS również zwiększył dostęp do alkoholu po prze zwiększenie liczby sklepów , które mogą handlować wódką nawet w niedziele i święta.

  11. Żenada dodano 9 lat temu

    Ojciec pisze: "W minionej kadencji za poparcie Pana Kudelskiego na Prezydenta PIS również zwiększył dostęp do alkoholu po prze zwiększenie liczby sklepów , które mogą handlować wódką nawet w niedziele i święta."

    Widać, że tylko stołki i kasa ma znaczenie dla lokalnych polityków. Nieważne czy z PiSu, czy z PO.

    A zwykły obywatel (właściwie jego głos) przyda się za 3 lata w wyborach.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?