SPIN

Zamknięte toalety i treningi bez piłki. Oto MKP Pogoń?

Beata Głozak wtorek, 26 kwietnia 2011, 20:21 Siedlce, Wydarzenia

Rozjechane boisko, brak wałowania trawy i treningi bez piłki w parku „na górce”. Tak ma wyglądać siedlecka rzeczywistość piłkarskiego zespołu, który walczy o awans do drugiej ligi. Podczas ostatniego sobotniego meczu w budynku Ośrodka Sportu i Rekreacji na sędziów miały czekać pozamykane toalety…

Czy siedlecki OSiR i również siedlecki MKP grają do jednej bramki? Fot. BG

Czy siedlecki OSiR i również siedlecki MKP grają do jednej bramki? Fot. BG

III – ligowy MKP Pogoń Siedlce walczy o awans do drugiej ligi piłki nożnej. Ostatni przegrany w sobotę mecz z zespołem Ursus Warszawa i piątkowa wygrana Broni Radom sprawiły, że zespół stracił pozycję lidera tabeli. – Posypujemy głowy popiołem, ale głośno należy powiedzieć, że jedną z przyczyn takiego obrotu spraw są warunki w jakich trenujemy – stwierdził po spotkaniu Grzegorz Siedlecki, trener MKP. Zespół, który przez długi czas zajmował 1 miejsce na piłkarski stadion przy ul. Prusa 6 jest wpuszczany dwa razy w tygodniu. W inne dni piłkarze trenują w parku. Na górce. Bez piłki.

BOISKO NIE BLISKO

– Ostatni raz trenowaliśmy na tym boisku w środę i wyglądało to tragicznie. Rozjechana murawa od miesiąca nie była wałowana – powiedział nam Jacek Kozaczyński, prezes zarządu MKP Pogoń Siedlce.

Na poparcie swoich słów przytoczył wypowiedź trenera Radomiaka Radom, który miał stwierdzić, że siedleckie boisko jest najgorzej przygotowanym w trzeciej lidze.

– Nie chodzi o to, że jest to mały obiekt. Podstawą jest wałowanie i podlewanie trawy i wszyscy muszą to zrozumieć. Wszyscy a szczególnie dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji, bo człowiekiem się jest a dyrektorem się bywa – mówił nam tuż po sobotnim meczu. –  Przepraszam. Jestem uniesiony, bo i kibicom, i piłkarzom zależy na awansie. Powinno zależeć też gospodarzowi obiektu. Tutaj trenujemy dwa razy w tygodniu a tak trenujemy w parku. Obiecywano nam, że dopóki nie będzie oddane boisko przy Północnej będziemy mogli trenować na stadionie przy Wojskowej. Wyszło jak wyszło – dodał. – Zrobiliśmy wszystko co mogliśmy z grupami młodzieżowymi. Wynajęliśmy boisko w Krzymoszach dla dzieci z rocznika 1996 – 97 a z rocznik 1998 gra tylko na wyjazdach, żeby tutaj oszczędzać murawę. Trzecia liga musi jednak grać tu i trzeba nas wpuszczać na to boisko i dbać o nie.

NIE DLA SĘDZIÓW TOALETA?

Jak powiedział nam Kozaczyński do żenującej sytuacji doszło w trakcie sobotniego meczu z drużyną z Warszawy. – Sędziowie chcą skorzystać z toalet a toalety są pozamykane. To tylko świadczy o nas. Z piłkarzami nie ma problemu, bo oni mają łazienki przy szatniach, ale sędziowie nie. Chodzą po ośrodku i szukają klucza.

W podobnym tonie wypowiadał się również trener MKP Grzegorz Siedlecki.

– Inni nie dowierzają, że lider trzeciej ligi nie ma gdzie trenować. Ostatni trening przed tak ważnym meczem dla nas jak ten kończy się w parku, na górce, na zbiegach i podbiegach bez piłki – przyznał. Podkreślił jednocześnie, że kiepskie zaplecze nie jest jedyną przyczyną różnej dyspozycji drużyny, ale istotną. – Nie można tego wszystkiego zwalić na brak bazy, ale rzemieślnik bez warunków do pracy nie będzie dobrym rzemieślnikiem.

Zdaniem Siedleckiego tak jest przez cały rok. Jak wobec tego radzą sobie piłkarze „Pogoni”? Minionej zimy treningi odbywały się w hali OSiR i na Orliku przy „Samochodówce”. Jednym z elementów rozgrzewki było… odśnieżanie boiska. Czy od 11 czerwca, po oddaniu stadionu przy ul. Północnej sytuacja się zmieni? Siedlecki „wierzy w to głęboko”. Problem w tym, że w czerwcu rozgrywki ligowe się zakończą a na wiarę będzie już za późno.

bg

*** O komentarz w tej sprawie poprosiłyśmy także dyrektora OSiR Andrzeja Sitnika. Niestety sprawy prywatne uniemożliwiły mu spotkanie i rozmowę z nami. Na pytania obiecał odpowiedzieć w przyszłym tygodniu.

23 komentarze

  1. ??? dodano 9 lat temu

    Do tej pory brak pieniędzy, teraz brak toalet i boiska przeszkadzają.
    Ciekawe komu żyłka pękła?

  2. zyleciak dodano 9 lat temu

    wedzynski zniszczyl prawie jedną druzyne teraz probuje nastepna ale mu sie to nie uda bo byl jest i bedzie nikim pozbądźcie sie jego a problemy same znikna moja dobra rada piszcie co chcecie ale z tym czlowiekiem nic nie osiagniecie

  3. NIKO dodano 9 lat temu

    HA HA HA no tak jak by wygrywali to by siedzieli cichutko a tak WIELCY Panowie w III lidze grają światowej sławy piłkarze… to źle to nie dobrze…

  4. Joe dodano 9 lat temu

    płaczki … trener z takimi tematami to powinien udać się do dyrektora i prezesa
    a prezes do szefa OSIR … jeśli sobie z takimi elementarnymi tematami nie mogą poradzić to nie są sprawnymi menagerami i koniec … a trener już ciśnienia nie utrzymał i de facto skrytykował swoich pracodawców

  5. obserwator dodano 9 lat temu

    a mi się wydaję, że poniekąd mają rację – jeśli chcemy wymagać to stwórzmy odpowiednie warunku; a brak takich warunków, brak ich wypracowania, postawienia wszystkich na nogi, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik to chyba też pana prezesa rola, nieprawdaż?

  6. Ale jaja :) dodano 9 lat temu

    Zarząd MKP Pogoń Siedlce – Jacek Kozaczyński (poseł), Mirosław Pawłowski (prezes od budowy stadionu), Władysław Surowiec (Polimex), Krzysztof Figat (prezes PEC), Krzysztof Dębiński, (prezes TBSÓW), Jan Niedziółka (prezes PWIK), Grzegorz Wędzyński (Dyrektor Sportowy i Menadżer, tak mówił o nim rzecznik Prezydenta zatrudnijąc go na Prezesa : przemyślenia i doświadczenia takiej osoby jak pan Grzegorz Wędzyński pomogą nam ustrzec się przed ewentualnymi błędami. I zaplanować bardziej optymalnie i profesjonalnie całe to przedsięwzięcie – wyjaśnia Marciniuk.) czyli elity siedleckiej polityki i biznesu! oraz możni Sponsorzy: Polimex – Mostostal, PEC, M3, PWIK, ZUO, ZELTECH!!! I Oni wszyscy nie potrafili załatwić jednego tojtoja dla pana sędziego?

  7. efaster dodano 9 lat temu

    nie no ręce kura opadają, czy w Siedlcach będzie kiedyś normalnie ?? Co za problem udostępnić boisko piłkarzom, przecież na Wojskowej pół murawy wzdłuż jest rozjechane i nie nadaje się do niczego, więc chyba logiczne że stadion na Prusa jest jedynym stadionem dla piłkarzy na tą chwile, bo na północnej, mimo iż wydaje się że stadion skończony to murawa jeszcze musi podrosnąć, bo po jednym meczu czy mocniejszym treningu była by do wymiany. i dlaczego na miłość boską prezes Pogoni nie może się dogadać z dyrektorem OSiR-u. Czy to już nie najwyższa pora na wymianę kadry kierowniczej w miejskich spółkach ?? kiedyś uważałem p. Sitnika za najlepszego z wszystkich dyrektorów miejskich spółek, po incydentach z lodowiskiem, stadionem, hala zmieniłem zdanie o 180 %. I pytam się gdzie jest prezydent, dlaczego nie zabiera głosu ?? PWiK wmurowuje kamień "śmierdziuchowi" na skwerku na Jagiełły, a przed samymi świętami pęka rura i pół miasta nie ma wody, p. skarbnik Paryła tu na SPiN-ie deklaruje do 14 kwietnia znikną WSZYSTKIE dziury w mieście na drogach, a jak były tak dalej są, ba nawet pod naosem samego prezydenta (wylot Sądowej w bp. Świrskiego) dziura, ze można całą miskę olejową pogiąć (gdyby nie stosować się do znaku stop). Czy ktoś wogle ogarnia co się w mieście dzieje ?? Na Prusa już się chodnik przy LO II zapada, a na Pułaskiego dalej trawniki jak były zniszczone tak dalej są. Czy w tym mieście wogle jest prezydent ?? Bo chyba już wyjechał na długi weekend majowy. Gdzie jest prezydent ?? Nie ma, nie m go !!! Gdzie jest prezydent ?? nie ma, nie ma go !!!

  8. pogonista 23 dodano 9 lat temu

    W tym wszystkim największa wina leży po stronie OSIR – u, a w szczególności imć święcie panującego dyrektora sitnika, Już dawno z nazwy " Ośrodek Sportu i Rekreacji" zginął sport i rekreacja. Mamy teraz tylko dyrektora Ośrodka. Smutne ale prawdziwe

  9. dodo dodano 9 lat temu

    A czy to nie Pan Dyrektor dostał nagrode za wzorowa opieke nad obiektami OSiR-u? Przecież to Po jego przyjściu zapanował lad i porządek i wszystko jest tak zabezpieczone, że mysz się nie prześliźnie, a plebs nie będzie niszczył.

  10. L dodano 9 lat temu

    Takiego dziadostwa jak u nas w najgorszych dziurach nie ma. W wioskach, w których grają drużyny z C klasy jest jaka kolwiek organizacja a u nas nie ma jej wcale.Potrzebny jest dobry manager jednak jak do tej pory w Siedlcach takiego nie widać.Co do murawy to była zła dla jednej i drugiej drużyny.Jak się gra jednym napastnikiem u siebie to tak się kończy.Jacka nasi przeciwnicy mają rozpracowanego pilnuje go 2-3 obrońców.rzeba wyciagać wnioski z poprzednich meczy np. z Sokołem a nie powielać ciągle te same schematy.

  11. ... dodano 9 lat temu

    Pan Sitnik sporo zrobił, ale przesadza trochę z tym zakazem grania na głównym boisku. Gdzie piłkarze mają trenować ? Biegać przez cały tydzień w parku ?
    Jeżeli nie będzie treningów z piłką to będą przyjeżdżać do Siedlec drużyny z IV ligi i będą nas ogrywać, no niestety.. ja się zastanawiałem skąd ten brak skuteczności w zespole, teraz wszystko jasne.

    Oby tylko na nowym stadionie nie było takich cyrków. Poza tym Kozaczyński tak jak to mówił po meczu nie może nic zrobić, wszystko co mógł już zrobił, podobno był na ostatnim treningu ktoś z rady miasta i widział jak jest boisko przygotowane, nic z tym nie zostało zrobione do dziś. Taka jest rzeczywistość siedleckiej piłki. Póki wszystkim nie będzie zależało to będą sobie nawzajem samobóje strzelać.

  12. Bronisław dodano 9 lat temu

    Będzie super, będzie dobrze, ale…. w przyszłym roku. W tym awansuje Broń!

  13. Joe dodano 9 lat temu

    jakby mogli trenować na boisku to walczyli by o ekstraklasę a tak na głodnego to tylko podium w 3 lidze …

  14. xyz dodano 9 lat temu

    Ale czego się spodziewać, skoro obiektami „kieruje” rozhisteryzowana małolata, która strzela fochy na prawo i lewo, a jak już takowego strzeli to koniec! Pan dyrektor uważa że obiekty sportowe mają być, mają się prezentować i ma być klepany po pleckach jakie to ładne one są. To wszystko nie jest dla ludzi, a dla władz, żeby można było się pochwalić. OSiR nie łudźcie się to nie miejsce dla normalnego mieszkańca miasta, to miejsce dla wybranych. A jak ktoś z wybranych nie daj Boże podpadnie to widzimy jak to się kończy, bardzo ciekawie i miło. A toalet nie brudzić sędziowskimi du….pskami, one mają być nieskalane, Pan dyrektor nakazał czystość i porządek i nie ma przebacz. Ale nie ma co się dziwić, jak kilka lat mieliśmy dyrektora jedynie po. Bo pan prezydent trzymał miejscówę, aż P. Sitnik spełni wymagania formalne. ŻENADA

  15. NIKO dodano 9 lat temu

    bo oni się wszyscy boją…

  16. aa dodano 9 lat temu

    wędzyński out !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  17. echo dodano 9 lat temu

    CZY KTOŚ POMYŚLI O RUGBISTACH, KTÓRZY SZANSE AWANSU DO EKSTRAKLASY MAJĄ SIEDEM RAZY WIĘKSZE? RUGBIŚCI NIE TRENUĄ NA ŻADNYM STADIONIE A PIERWSZY TRENING PRZED LIGĄ ODBYLI W MIĘTNYM, NA CODZIEŃ TRENUJĄ NA POLU PRZY PÓŁNOCNEJ NA POLU PEŁNYM DOŁÓW, KĘP I NIERÓWNOŚCI, A W DODATKU NA KLEPICHU TWARDSZYM OD BETONU, TAKŻE PROSZĘ TYCH MARNYCH WYPOWIEDZI RODU PIŁKARSKIEGO NIE BRAĆ NA POWAŻNIE, WEDŁUG MNIE TO MAJĄ WARUNKI WRĘCZ ZBLIŻONE DO IDEALNYCH.

  18. ... dodano 9 lat temu

    co z tego że są bliscy awansu do Ekstraklasy skoro poziom polskiego rugby nie jest zbyt wysoki delikatnie mówiąc 🙂
    Nie wspomniałeś też że grają w 1 lidze, która jest ostatnią 😛

  19. rugby fan dodano 9 lat temu

    Poziom polskiego rugby jest napewno wyższy od polskiej piłki niżnej, która jest zupełnym dołem bez wyjścia zarówno pod względem sportowym, organizacyjnym jak i etycznym. Rugby to życie, jasne twarde zasady, i nikt nie wyciąga ręki po jeszcze, tu nie ma miejsca na handelek i błazenadę.

  20. Obiektywnie dodano 9 lat temu

    Poziom polskiej piłki też nie "jest zbyt wysoki delikatnie mówiąc", jak to pisze "trzykropkowy gość". Polacy są na 71 miejscu za takimi "potęgami" jak: Montenegro, Burkina Faso, Honduras, Bosnia-Herzegovina, Lithuania, Iran, Colombia, Albania, Belarus, Peru, Costa Rica, Georgia, Ecuador, Libya, Gabon, Tunisia, Armenia, Guinea, Jamaica, Venezuela, Panama, Botswana, Mali… Czyli wyprzedza nas cały cywilizowany i mniej cywilizowany świat.

  21. ;;; dodano 9 lat temu

    weź te swoje rugby wsadź sobie głęboko w d…
    ten sport nie ma przyszłości, Polska też nie jest potęgą w tej dziedzinie więc nie wypisujcie o tym jaki jest poziom futbolu w Polsce.
    Po jednym meczu rugby boisko jest tak zryte że nie należy wam się nic innego tylko właśnie te pole

  22. do (p)ana ";;;" dodano 9 lat temu

    nie jesteś od tego aby mówić co i komu się należy, a jak chcesz iść w pole to zapraszam, ale nie do gry w zjechaną biedronę, ale do roboty, jak sobie wyczyścisz i nawoskujesz walanki to napisz, to zastanowię się czy można cię przyjąć do PGR-u, rugby to fajna sprawa, środowisko bardzo honorowe, stawiające sobie nowe wyzwania, bardzo szybko reagujące na krzywdę innych, szybko organizujące się i jednoczące w potrzebie, w tej grupie nie ma miejsca dla lamusów i nażelowane fryzurki, upadasz a ktoś Ci poda rękę abyś się nie utopił, zdradzasz a momentalnie jesteś zjedzony (Pan Silny – "ulubiona" urzędnicza postać rugbistów – spalony po całości).

  23. jeszcze do (p)ana ";;;": dodano 9 lat temu

    Czy wyrecytowałbyś ten tekst prosto w oczy jakiemuś rugbyście? Czy czujesz się taki mocny tylko przed monitorem w domu? Odpowiedz sobie sam, pomyśl i dopiero zabieraj głos na forum

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?