SPIN

Radny chce strażników miejskich w MPK. Zapomniał, że…

Beata Głozak poniedziałek, 9 maja 2011, 13:25 Siedlce, Wydarzenia

– Jeżeli będzie potrzeba, żeby strażnicy w tych autobusach MPK się znaleźli to ja nie widzę przeszkód, aby się w nich nie znaleźli – mówi Sławomir Garucki, komendant Straży Miejskiej w Siedlcach. – Nie będą co prawda mogli wykonywać w tym czasie innych zadań, ale jeżeli taka jest wola władz to my się dostosujemy – dodaje.

Podczas ostatniej sesji miejskiej radny PiS Sylwester Czyżk zaproponował, aby strażnicy miejscy od czasu do czasu swoje czynności służbowe wykonywali w autobusach MPK. Jak przekonywał radnych i prezydenta wieczorna jazda komunikacją miejską jest niekiedy po prostu niebezpieczna. Głośne zachowywanie się a czasami nawet agresja osób będących pod wpływem alkoholu są w autobusach istotnym problemem. Radny PiS zapomniał jednak o pewnej trudności…

– My pracujemy do godziny 23 i służba do tej godziny nie wygląda tak, że o równo o godz. 23 strażnicy „schodzą z ulicy”. Oni muszą zejść o godzinie 22.30 po to, by sporządzić odpowiednią dokumentację służbową i tak naprawdę strażnicy wychodzą z komendy nie o 23 a grubo po niej – mówi nam Sławomir Garucki.

Dodaje też, że jeżeli władze miasta zdecydują, aby funkcjonariusze pilnowali porządku w autobusach MPK to on nie widzi przeszkód. Czy jednak na dodawanie im kolejnych obowiązków jest wystarczająca kadra?

– Taki strażnik nie będzie mógł wtedy wykonać innych zadań tylko to zadanie, które wyniknie w danej chwili, czyli w autobusie – przyznaje komendant. Druga sprawa jest taka, że zgodnie z prawem, strażnik może wykonywać swoje czynności wyłącznie w mundurze. Wiadomo, że w takiej sytuacji nikt nie zaryzykuje nagannego zachowania. – Dlatego będą to bardziej działania prewencyjne – twierdzi Garucki.

Czy akcja „strażnik miejski w MPK” jest dobry?  Niech zdecydują siedlczanie. W tej chwili prawda jest też taka, że nawet, gdyby pomysłowi przyklasnęli muszą wiedzieć, że … nikt do tej pory w całym urzędzie nie pomyślał, aby strażnicy miejscy będący „na służbie” mieli bilet ze 100 proc. zniżką. Taki przysługuje jedynie policjalntom. Efekt? Funkcjonariusz musiałby płacić żeby zapewnić im bezpieczeństwo. Prezydent Siedlec Wojciech Kudelski sytuację nazwał „niedopatrzeniem” i obiecał naprawić ją podczas najbliższej sesji. Dodajmy, że to „niedopatrzenie” trwa od sierpnia… 2009 roku i do ostatniej sesji miało się dobrze.

bg

*** UCHWAŁA Nr XLV/644/2009 RADY MIASTA SIEDLCE z dnia 28 sierpnia 2009 roku

2)§ 2 otrzymuje brzmienie:
„§ 2. Ustala się następujące kategorie osób uprawnionych do przejazdów z biletem ze zniżką 100% na wszystkich liniach komunikacji miejskiej (w granicach administracyjnych miasta) obsługiwanej przez MPK Siedlce Spółka z o.o.:
1.Dzieci w wieku przedszkolnym,
2.Dzieci i młodzież dotknięta inwalidztwem lub niepełnosprawna oraz ich rodzice lub opiekunowie; uprawnienie to obejmuje wyłącznie przejazd z miejsca zamieszkania lub miejsca pobytu do przedszkola, szkoły, placówki opiekuńczo-wychowawczej, ośrodka rehabilitacyjno- wychowawczego, domu pomocy społecznej, ośrodka wsparcia, zakładu opieki zdrowotnej, poradni psychologiczno-pedagogicznej i z powrotem.
3.Inwalidzi zaliczani do I grupy inwalidzkiej.
4.Osoby niewidome i ociemniałe oraz ich przewodnicy podróżujący
w bezpośrednim sąsiedztwie.
5.Osoby, które ukończyły 70 rok życia.
6.Honorowi dawcy krwi, którzy oddali, co najmniej 20 litrów krwi
7.Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach w trakcie wykonywania czynności służbowych.”

Powiadom o wpisie

7 komentarzy

  1. Kacerz do p.Garuckiego dodano 7 lat temu

    Straż Miejska nagminnie lekceważy swoje obowiązki – dotyczy to placu pod UPH od strony ul.3-go Maja, który jest notorycznie wykorzystywany jako parking, mimo widocznego znaku "zakaz wjazdu". Stoi tam zwykle bezkarnie z 10 samochodów. Gdzie jest Straż, się pytam ?

  2. nina dodano 7 lat temu

    Mnie najbardziej rozbawia fakt, że radni chcą coś zmieniać w tej sytuacji nie powiem może na lepsze a nie wiedzą, że przez wcześniejsze decyzje nie moga tego zrobic.
    dobry żart.

  3. andy dodano 7 lat temu

    "Dlatego będą to bardziej działania prewencyjne – twierdzi Garucki" – czyżby działania prewencyjne nie należały do zakresu działania SM?
    Jak w takim razie nazwać jeżdżenie w kółko po tych samych ulicach gęsto zastawionych samochodami i polowanie na jelenia, któremu można założyć obręcz na koło?
    Dlaczego, skoro SM pracuje do 23, nie widać żadnych patroli na siedleckich osiedlach?
    Według mnie utrzymywanie straży miejskiej, to pieniądze wyrzucone w błoto. Chyba, że jej działanie polega na generowaniu dochodów od kierowców źle zaparkowanych samochodów.

  4. do roboty dodano 7 lat temu

    Straz Miejska powonna zabrac sie wreszcie do roboty. Wożenie samochodami swoich tyłków, karanie handlujacych na chodnikach staruszek i zakładanie blokad na koła – to ich praca. A gdzie działania do których SM obliguje prawo?????No cóz, wtedy złe byłyby statysttyki……

  5. nie strażnik dodano 7 lat temu

    Do wszystkich komentujących i krytykujących pracę Straży Miejskiej "specjalistów od wszystkiego". Zanim zaczniecie kłapać dziobami poznajcie przepisy i zasady funkcjonowania SM. To wszystko jest w ustawie. Po drugie jak kilkunastu strażników ma być na każdym osiedlu jednocześnie? Pomyśl zanim napiszesz głupotę.

  6. ((((( dodano 7 lat temu

    powonneś – to Ty korzystać ze słownika. Jak ktoś nie zna przepisów to ma blokady.Proste? Proste. Pewnie jesteś jednym z takich właśnie "kierofcóf" od parkowania.
    A staruszki? Jak chcą handlować na chodnikach to niech idą do UM i wezmą wniosek o zajęcie pasa. Co do samego pomysłu. Dla mnie głupota.

  7. tak, głupota dodano 7 lat temu

    SM zajmujaca się handlującymi staruszkami, zakładaniem blokad i oglądaniem miasta z okien samochodów – to istotnie głupota.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.