SPIN

1 dzień Rock Open za nami

Beata Głozak niedziela, 26 czerwca 2011, 02:55 Kultura, Wydarzenia

Pierwszy, konkursowy dzień III Siedleckiego Rock Open Air Festival zakończył się. Na scenie Amfiteatru przed kilkuosobowym jury zaprezentowało się 8 zespołów. Werdykt poznamy dzisiaj w drugiej odsłonie tegorocznej imprezy.

W tym roku w części konkursowej zobaczyliśmy 8 kapel. Każda z nich miała do wykonania 2 własne utwory. O tym kto najlepiej wykorzystał ten czas przekonamy się już dzisiaj wieczorem. O uznanie jurorów i nagrodę główną walczyli: Fabryka (Warszawa), Londyn (Lublin), Chupacabras (Kraków), Plan (Warszawa), Vanity (Siedlce), Chimera (Třanovice z Czech), Nurth (Dobroszyce) i Rust (Poznań). Imprezę poprowadził Marek Piekarczyk, wokalista TSA. Po przerwie technicznej jako gwiazda wieczoru zagrało SBB.

Organizatorem imprezy był Centrum Kultury i Sztuki w Siedlcach.

bg

Zwycięzcą III SROAF został zespół Plan. Wyróżnienia zdobyli: Vanity (Siedlce) i Rust (Poznań).

„Jury w składzie: Józef Skrzek, Grzegorz Skwarek, Tomasz Markiewicz, Waldemar Koperkiewicz, Piotr Mikołajczak, Marek Piekarczyk po przesłuchaniu ośmiu zespołów biorących udział w finale postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:

1.WYRÓŻNIENIE – Zespołowi VANITY z Siedlec w kwocie 2000 PLN
2.WYRÓŻNIENIE – Zespołowi RUST z Poznania w kwocie 500 EURO
3.NAGRODĘ GRAND PRIX – Zespołowi PLAN z Warszawy w kwocie 1500 EURO” (protokół przesłany do red. 27. czerwca przez p. Wojciecha Słupskiego z CKiS)

 

Powiadom o wpisie

3 komentarze

  1. XIX dodano 6 lat temu

    Idę o zakład, że wygra siedlecka kapela – tak jak w tamtym roku. To prawda, że jeden z członków VANITY jest zatrudniony w CKiS i pracował przy organizacji tego "festiwalu"?

  2. Krzychu dodano 6 lat temu

    Typowy przegląd jakich pełno w Polsce, beż żadnej tradycji, renomy (jak bardzo nie liczne w Polsce, ale jednak takie są) i oczywiście standardowa sytuacja- do następnego dnia przechodzą 3 zespoły- jeden to uczestnik programu Must Be The Music, drugi z członkiem zespołu występującego w Must Be The Music, a trzeci oczywiście z Siedlec. Nie wiem obecnie, których z tych zespołów wygrał, ale już chyba powinny być wyniki- ale to nie ważne- wybrano oczywiście zespoły, albo z medialnymi osiągnięciami, żeby media miały się czym podniecać, co da oczywiście promocję miastu i temu słabemu przeglądowi, albo oczywiście fakt, że zespół z Siedlec, a jak kolega napisał tutaj, że jeden z współorganizatorów to już nie mamy kompletnie o czym rozmawiać. Po za tym wybieranie najlepszego muzyka/indywidualności z tych trzech bandów to też oczywiście totalne dno, kompletnie nieobiektywne spojrzenie. A naprawdę nie trzeba było się wysilać, że było paru instrumentalistów trącących w wirtuozerie, a nawet za przeproszeniem na nich nie naszczano. Typowy przegląd jakich w tym kraju wiele, totalny brak profesjonalizmu, żenada. Amen.

  3. M dodano 6 lat temu

    Nie wiem co złego w takim przeglądzie? Konkurs to konkurs. Szansa dla młodych kapel. Jak widać wcale nie wygrał zespół z Siedlec, dostał wyróżnienie, ale nie Grand Prix. Pomysł festiwalu jest znakomity. Zgodzę się jedynie w kwestii totalnego braku profesjonalizmu jeśli chodzi o organizację. Organizacja fatalna, do zmiany jest prawie wszystko. Nie zmienia to jednak faktu, że pomysł zasługuje na uznanie. Może kiedyś jak już nie będzie panów Orzełowskiego, Koperkiewicza, Kudelskiego itd., nabierze to jakiegoś ciekawszego i bardziej profesjonalnego kształtu.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.