SPIN

Pole karawaningowe nad Zalewem?

Beata Głozak środa, 13 lipca 2011, 19:30 Siedlce, Wydarzenia

Sukiennice w centrum, podgrzewane baseny nad zalewem a teraz, również nad zalewem pole karawaningowe. Kolejne pomysły siedleckiej władzy na uatrakcyjnienie miasta można wyliczać jednym tchem. Czyżbyśmy aspirowali do miana turystycznej stolicy Mazowsza? A może jedynie do … turystycznego punktu? Prawda jest taka, że na razie wszystko jest … w prezydenckiej głowie.

Podgrzewane baseny i pole karawaningowe... Kiedy nie poznamy tego terenu? Fot. AB

Podgrzewane baseny i pole karawaningowe... Kiedy nie poznamy tego terenu? Fot. AB

Nie wiadomo kiedy, ale wiadomo, że może być. Co? Pole karawaningowe. Ma powstać nad siedleckim Zalewem niedługo po wybudowaniu tam podgrzewanych basenów… A wszystko z myślą o turystach, zarobkach i dobrym wrażeniu. Prezydent miasta Wojciech Kudelski twierdzi, że taki pole już widział, między innymi w Jastarni i Siedlce przy niewielkim wysiłku mogą mieć podobne.

– Chyba nie ma normy jakie ono ma być duże – mówi nam. – Najważniejsze jest żeby była na nim możliwość podłączenia do kanalizacji, wody, energii elektrycznej. Ustawa o turystyce określa jakim wymogom takie pole ma odpowiadać. W Jastarni takie właśnie pole widziałem. Tam ma być kuchenka, prysznic, jakieś biuro, świetlica i myślę, że nas na to stać. Teren jest uzbrojony a my jesteśmy jego właścicielem. Jeśli uda nam się wybudować nad zalewem podgrzewane baseny a teraz pole karawaningowe i umieścić to wszystko na mapie turystycznej Polski to powodzenie mamy zapewnione – podkreśla.

Jego zdaniem Siedlce to idealne miejsce na karawaning, bo trasą A2 w okresie letnim przejeżdża wiele samochodów z przyczepami a od Wisły do Bugu nie ma takiego pola. Nie wiadomo na chwile obecną, w którym dokładnie miejscu mogłoby ono powstać: w okolicy hotelu czy w pobliżu ulicy Okrężnej. Do tego potrzebna jest analiza. Miasto jest zdeterminowane do, jak powiedział Kudelski „stworzenia warunków turystom”. Budowany aquapark, zabytkowe kościoły, dobre punkty gastronomiczne mają w tym pomóc. Nad budową podgrzewanych basenów ma czuwać siedlecki PEC a pole karawaningowe będzie następne w kolejce. Wszystko to brzmi bardzo ciekawie. Wydaje się, że problem jest tylko jeden…

– Póki co ten plan jest tylko w mojej głowie – przyznaje Wojciech Kudelski.

bg

Powiadom o wpisie

9 komentarzy

  1. x! dodano 6 lat temu

    Tyle pomysłów, planów, wizji… W tej prezydenckiej głowie musi być strasznie… ciasno.

  2. Karol dodano 6 lat temu

    Jakiego Mazowsza?
    Od kiedy Siedlce przewędrowały na Mazowsze?
    >"Czyżbyśmy aspirowali do miana turystycznej stolicy Mazowsza?"<
    Jeżeli już, to aspiracje do miana stolicy województwa mazowieckiego.

  3. MarianKibic dodano 6 lat temu

    "[…] Dziewczyna duby smalone bredzi,
    A gmin rozumowi bluźni."by A.Mickiewicz i tyle w tym temacie

  4. Adam dodano 6 lat temu

    To żaden nowy pomysł. W latach 70-tych był gotowy projekt zagospodarowania zalewu.Od strony ul. Warszawskiej miały być domki campingowe i pole namiotowe. Pamiętam,że na pierwszym piętrze ówczesnego Urzędu Wojewódzkiego wisiały na ścianie plany i zdjęcia.Myślę,że taka dokumentacja gdzieś jeszcze istnieje.W tych czasach właścicielem Zajazdu i zapewe terenu był MOSiR a Jego Szefem był chyba Pan Izdebski Lucjan.
    Wydaje się,że warto poszukać.
    Z poważaniem : Adam Klejc

  5. Adam dodano 6 lat temu

    ciąg dalszy:
    Należy sprawdzić czy czasami dokumentacji o której pisałem nie ma w Biurze Planowania Przestrzennego na ul. Pułaskiego. Może wiedzą gdzie ewentualnie oddali do archiwum. Warto też porozmawiać z ówczesnymi pracownikami Biura np. Panią Wróbel Elżbietą obecnie podobno pracującą w Firmie ANIHAL.
    Adam Klejc

  6. folder dodano 6 lat temu

    Mam do dnia dzisiejszego folder (A4, złożony na3) z widokiem zagospodarowania wschodniej części zalewu. Piękne gmaszysko! Poważnie.

  7. ... dodano 6 lat temu

    jak dla mnie jezeli zalew ma byc naprawde atrakcja to powinno sie go powiekszyc do ulicy garwolinskiej i w strone obwodnicy -niestety jak narazie mozna gdybac ze camping,pole namiotowe,baseny itp ale po co skoro zalew ma wielkosc glinianki tylko brudniejszej i jak narazie sciaga jedynie choroby skórne i okoliczne komary….

  8. robson dodano 6 lat temu

    zalew faktycznie czysty nie jest, ale to po prostu muł, czyli ziemia. Kąpię się systematycznie, moje dzieci też i żadnych konsekwencji zdrowotnych nie mam. Do czyściochów – przejdźcie się Piłsudskiego po godzinie 15, a wchłoniecie więcej syfu, niż przez całe wakacje nad zalewem.

  9. mondrawiec dodano 6 lat temu

    Pan Adam słusznie przypomniał, że to nie pomysł obecnego Prezydenta, ale władz z PRL jeszcze z lat 70tych i 80tych. I Prezydent pewnie o tym pamięta.W tamtycg czasach zalew był inwestycją przyszłościową, teraz pewnie jest za mały, a dodatkowo fakt, że sztuczny nie przyciągnie turystów docelowo, chyba, że tylko na postój w trasie. A wiadomo, na taki krótki pobyt turyści nie wydają zbyt dużo pieniędzy więc i zarobek dla siedlczan mizerny. Śmieci będzie tylko więcej. A tak w ogóle to największą inwestycją w ostatnich dekadach pozostaje jednak obwodnica Siedlec i szpital wojewódzki . Ani żaden stadion ani kilkanaście rond razem wziętych nie "przebiją" tamtych inwestycji. Właściwie te ogromne inwestycje siedleckie w ostatnich latach są chyba trochę przereklamowane. bo prawdę mówiąc stadion tylko zmienił miejsce i nie wiem na ile zwiększyły się miejsca dla widowni, fakt: polepszył się standard, instytucje kulturalne też fakt: polepszony standard, ale kubatura jest taka sama , nie powstał żaden nowy budynek dla kultury. A siedlczan od roku 1970 przybyło pewnie kilka tysięcy. Rozwija się tylko siedlecka uczelnia. W mieście nowe powstają tylko sklepy. Władze nawet zabytkową halę targową przeznaczyli na sklepy.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.