SPIN

NEWS: Policja negatywnie o stadionie. Co z meczem?

Beata Głozak piątek, 15 lipca 2011, 14:13 Siedlce, Wydarzenia
Fot. Jarosław Kurzawa

Fot. Jarosław Kurzawa

Komenda Miejska Policji w Siedlcach negatywnie zaopiniowała stan bezpieczeństwa na nowym stadionie piłkarskim. Informację potwierdził nam dzisiaj oficer prasowy KMP Jerzy Długosz.

Lustracji całego obiektu dokonano 6 lipca, brali w nim udział: przedstawiciele policji z Radomia oraz Siedlec, Mirosław Pawłowski, prezes ARM, Jolanta Wojewódzka, dyrektor techniczny obiektu, Jacek Kozaczyński, Łukasz Firus, Jacek Włodarczyk oraz Jerzy Tomczak. Oceniano stan techniczny obiektu oraz zachowanie warunków bezpieczeństwa podczas ewentualnych imprez masowych. Jak powiedział Jerzy Długosz zastrzeżenia były między innymi do stanu ogrodzenia stadionu, które ma zbyt słabe fundamenty oraz w trakcie lustracji wewnętrzne ogrodzenie było oparte o drewniane belki.

Takie ogrodzenia bardzo łatwo uszkodzić i w trakcie imprezy kibice, którzy będą poza obiektem mogą bez problemu wtargnąć na boisko. Poza tym dojazd kibiców przyjezdnych jest zbyt blisko dojazdu naszych, co może być przyczyną  np. uszkodzeń aut – powiedział rzecznik.

Dzisiaj tuż po godzinie 14.30 w siedleckim magistracie m.in. w tej sprawie doszło do spotkania między władzami miasta, zastępcą komendanta siedleckiej policji Sławomirem Piechowiakiem, Andrzejem Niedziółką z Agencji Rozwoju Miasta Siedlce i Jackiem Kozaczyńskim, prezesem MKP Pogoń Siedlce. Jakie są jego konsekwencje? Jeżeli wszystkie zastrzeżenia zostaną usunięte policja wyda opinię pozytywną. Jeżeli tak się nie stanie obecna zostanie podtrzymana. Klub kończy kompletowanie całej dokumentacji. Po wyjściu z urzędu Niedziółka wydawał się być pozytywnie nastawiony. Stwierdził, że „myślał, że będzie gorzej”. Piechowiak nie chciał wypowiedzieć się nam oficjalnie. Stwierdził jedynie, że „jeśli usterki zostaną usunięte będzie dobrze a jak nie to nie”. Jego zdaniem jednak uchybienia nie są na tyle poważne żeby mecz był zagrożony.

 Na chwilę obecną w ogóle nie wiadomo co negatywna opinia policji może oznaczać: zakaz rozgrywania meczów czy może mecze przy pustych trybunach. Bardziej prawdopodobna wydaje się jednak ta druga opcja, czyli to co znamy z maja tego roku m.in. z meczu Legia Warszawa – Korona Kielce. Wyjścia mogą być zatem dwa: Agencja przy wsparciu klubu działa zgodnie z zaleceniami policji i usterki zostają usunięte a problem rozwiązuje się sam. Czy jednak czas na to pozwoli (pierwszy mecz MKP ma rozegrać 23 lipca)? Druga wersja, mniej optymistyczna wygląda już inaczej. Policja podtrzymuje swoją opinię a klub czeka na … cud. Prezydent co prawda może zgodzić się na rozegranie sobotniego spotkania z kibicami, ale czy weźmie całą odpowiedzialność na siebie? Pozostaje jeszcze wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, który po majowym meczu w Bydgoszczy (zdemolowany stadion) zapowiadał, że w kwestii bezpieczeństwa na stadionach będzie polegał na opinii policji. Czy stanowisko dotyczy także II ligi?

Bez względu na rozwój wypadków klub MKP Pogoń Siedlce będzie zgodnie z planem rozprowadzał bilety w przedsprzedaży na najbliższy, sobotni mecz II ligi z Olsztynem. Kolejne spotkanie „stadionowego sztabu” najprawdopodobniej w najbliższy poniedziałek.

bg

Powiadom o wpisie

19 komentarzy

  1. i co???? dodano 6 lat temu

    A Pawłowski był taki pewny…….. i niech teraz odpoiada i się czerwieni. Powinien dopilnować. A jak nie, to niech dadzą mu jeszcze jednego do zarządu.

  2. efaster dodano 6 lat temu

    ARM miał poprawić ogrodzenie i od 2 miesięcy nic się nie zmieniło. Prezydent wyda zezwolenie, to go wojewoda uchyli, tak było np. w Radomiu. prezydent Kosztowniak wydał zgodę, a wojewoda Kozłowski ją uchylił. A KMP powiedział to co wszyscy wiedzieli, że ogrodzenie jest za słabe i sektor kibiców gości nie ma odgrodzonego dojścia od reszty stadionu. chyba lepiej takie rzeczy teraz poprawić nić później ma się stać coś złego. A dla nie wtajemniczonych powiem, że przyjeżdżają do nas ekipy takie jak Motor Lublin, Stomil Olsztyn, Resovia, Stal Rzeszów, Stal St. Wola. Czyli upraszczając taki Radomiak tyle, że w dużo, dużo większej liczbie.

  3. optymista dodano 6 lat temu

    jakie miasto takie inwestycje. Z aquaparkiem będzie identycznie. Tylko stadion stawiał Polimex a aquapark stawia jakiś Zambet, który już wydał ogłoszenia w tygodniku, że szuka ludzi do pracy. O zgrozo mam nadzieję, że posprawdzają kwalifikacje a nie z braku laku zatrudnią pierwszych lepszych z ulicy.

  4. L dodano 6 lat temu

    Hej efaster wiesz, że mam dogadany Nasz sektor więc z nikt z Nas do ogrodzenia nie będzie się dotykać. Pozostaje kwestia ekip przyjezdnych. Jeżeli przyjedzie np.500 osób 134 wchodzi na sektor gości reszta stoi za siatką i wtedy jest problem.Sprawy poprawy ogrodzenia i inne techniczne powinny byc załatwione po meczu z Wartą a tak minął miesiąc i nic nie zrobiono. Pozdr L.

  5. Po raz kolejny .. dodano 6 lat temu

    Po raz kolejny Pawłowski zawalił. Wstyd dla MIASTA i Prezydenta. Ale widocznie w Agencji jest za mało ludzi jest do pracy skoro odwalają taką fuszerkę. No to co będzie z kolejna inwestycją……….strach myśleć.

  6. Joe dodano 6 lat temu

    Agencja znowu nawalila

    Ciekawe czy policja da zgodę na mecz bez kibiców gości i z uzytkowaniem tylko "prawdziwa" trybuna

    pogoni gratuluje pokonania drużyny 1 ligowej

  7. lesio57 dodano 6 lat temu

    A nie powinien naprawiać Mostostal, generalny wykonawca? swoją drogą gdzie był inspektor nadzoru,który pozwolił na taką fuszerkę?

  8. do i co? dodano 6 lat temu

    dla Ciebie to Pan Pawłowski:)

  9. i co??? dodano 6 lat temu

    No widzę iż Pawłowski żąda formy Pan. Żenujące.

  10. L dodano 6 lat temu

    Niedociągnięcia techniczne powinny być usuwane po meczu z Warta (11.06) czyli od poniedziałku 13.06.Powinien je usuwać wykonawca a ARM powinna wskazać jedynie co jest do usuniecia i jak powinno być aby było ok tzn. aby nie było zastzeżeń do kwestii technicznych.Nikt nic nie zrobił.Na otwarciu stadionu byli wszyscy natomiast teraz nie ma chętnych do załatwienia tak prostych spraw.

  11. To co....??? dodano 6 lat temu

    To co, Agencja nie ma władz, iż nie ma komu zająć się sprawą. Pogonić ich do roboty trzeba, bo inaczej kompromitacja będzie.

  12. podlasiak dodano 6 lat temu

    no i co tam, redakcjo, w sprawie? jak jesteście najlepsi, to już powinniście wiedzieć, co dalej…

  13. ... dodano 6 lat temu

    @ Do "do i co?" Na tytul Pan trzeba sobie zapracowac-a jaka praca taki status…wiec zostanmy na Pawłowski

    @L:Jezeli w projekcie byl mocniejszy fundament to poprawa jego nalezy do Mostostalu,jezeli nie to przebudowa lezy po stronie inwestora czyli ARM

    @podlasiak:znajac zycie to na ta chwile ARM przezuca sie odpowiedzialnoscia za poprawke z Mostostalem ale prawda jest jedna-jezeli taki fundament byl w planach to wina Agencji-jak nie Mostostal…tylko ciekawe czy winna strona przyzna sie do bledu czy dalej bedzie brnela w nicosc

    A tak na boku to w fazie projektowania architekt powinien poprosic KWP w Radomiu o wytyczne bezpieczenstwa i nie bylo by takich ekscesow…

  14. d dodano 6 lat temu

    poczytaj sobie prawo budowlane i ustawę o imprezach masowych bo-jak widać krzyczysz a nic nie wiesz. i troszeczkę kultury bo Ciebie pewnie po nazwisku nazwać nie można, prawda?:)Generalnie zauważam, iż ten portal emanuje chamstwem, ,,pan biskup" , ,,Pawłowski' …to ja napisze może że Dobijański coś zamilkł:)czyżby koniec kariery siedleckiego kompromitatora?:)Może on się zajmie stadionem?:)

  15. ludzie!!!!!! dodano 6 lat temu

    Jeżeli są wady i usterki skutkujące negatywną opinią Policji – to w pierwszej kolejności winę WYŁĄCZNĄ ponosi inwestor – czytaj AGENCJA. Zapewne nie dopilnowała by odpowiedni był projekt, bądź wykonanie obiektu. Odpowiedzialnoś\ć ewentualna wykonawcy czy projektanta jest wtórna.
    Zatem krótko – za taki stan rzeczy odpowiedzialnośc ponosi Zarzad Agencji.

  16. L dodano 6 lat temu

    Z tego co wiem to nie jest pierwszy projekt tego projektanta czy zespołu.Mając to na uwadze dziwi mnie fakt zaprojektowania nastepnie postawienia takiego ogrodzenia o jego wysokości nie wspomną.Wszyscy wiedza gdzie ladują piłki.ARM zdaje się na doświadczenie projektanta. Skąd prezes Pawłowski ma wiedzieć jakie są standardy ogrodzeń na stadionach i czy te z projektu zda egzamin czy nie. Ludzie nie bądźcie śmieszni.Powinna być współpraca ARM i wykonawcy i po 13.06 w ciagu dajmy to miesiąca powinno być po sprawie a nie licytacja kto jest bardziej winny i kto odpowiada za taki stan rzeczy.Stałem podczas meczu za siatką i po spotkaniu ktoś z PXM podszedł do mnie. Rozmawialiśmy na temat ogrodzenia, że powinno się poprawic to i tamto a jak jest to wszyscy wiedzą.

  17. Do L dodano 6 lat temu

    To co – mozna kierowaćAgencją i się nie znać na sparwach? Można. Ale trzeba zatrudnić FACHOWCÓW. Inaczej jest sie na językach i ponosi odpowiedzialność.

  18. d dodano 6 lat temu

    a zatem ogłaszam dymisję Tuska:):):)

  19. L dodano 6 lat temu

    " To co – mozna kierowaćAgencją i się nie znać na sparwach? " w tym kraju tak, jak wiesz to kwestia powiązań partyjnych a nie zdolnosci managerskich natomiast jeżeli miałbym czas i był pracownikiem ARM z pałnomocnictwem decyzyjnym nie było by takich problemów jednak jeżeli coś wyszło by nie tak w ciągu 2-3 tyg rozwiązuję problem i wszyscy są zadowoleni a tak kibice gości nie mogą przyjechać grupą zorganizowaną traci się czas na narady policji, UM, klubu. Wszyscy pytają co robić ??? jak mamy sobie poradzić z tym problemem ???

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.