SPIN

Walczy o lepsze warunki dla dzieci

Aneta Borkowska piątek, 22 lipca 2011, 13:03 Siedlce, Wydarzenia
Magdalena Dziołak: wszystko jest zagrzybione, połowę rzeczy się wyrzuca Fot. AB

Magdalena Dziołak: wszystko jest zagrzybione, połowę rzeczy się wyrzuca Fot. AB

Ulica Esperanto, 23 metry, grzyb na ścianie, wilgoć, odpadający tynk, brak ciepłej wody i sedes za kotarą. Wysokość czynszu: 154 złote. Tak najprościej można opisać mieszkanie Magdaleny Dziołak, mamy dwóch dziewczynek: 6 i 2 letniej. Walczy o lepsze życie dla siebie i swoich dzieci. Na razie, jak twierdzi, walkę tą przegrywa.

– Mieszkam tutaj od 2006 roku. W 2008 złożyłam pierwszy wniosek o zamianę mieszkania, zostałam przyjęta na listę i czekam – mówi pani Magda. – Podłoga się sypie, bo jest mokro. Wszystko jest zagrzybione, połowę rzeczy się wyrzuca: pościel, ubrania, ręczniki, meble się rozpadają, w kuchni jest czarno. Tynk się sypie, chciałam jakiś remont to mi powiedzieli, że może w 2015, a jak chciałam coś sama zrobić to nie pozwolili, bo naruszę kamienicę – dodaje.

Pani Magda wywalczyła wymianę pieca, drzwi i okien, które prawie wypadły gdy się po wprowadzeniu o nie oparła. Ale potrzeby są o wiele większe. Dzieci trzeba myć w miskach, bo nie ma łazienki, dodatkowo brakuje ciepłej wody. Raz w tygodniu chodzą kąpać się do babci. – Babcia myje nam główki, fajnie tam jest, bo w domu się myjemy w miseczce: niebieskiej, zielonej i pomarańczowej. O tam są – pokazuje starsza z dziewczynek. W maju pani Magda dostała propozycję mieszkania na ulicy Mieszka I, odmówiła. – Pan Chazan powiedział mi, że mieszka tam 11 rodzin i jest wspólna łazienka. To mnie przeraziło.

– Pani Dziołak była u mnie w maju i my zaproponowaliśmy jej mieszkanie na Mieszka, ale kategorycznie odmówiła – mówi Paweł Chazan, kierownik referatu mieszkaniowego Urzędu Miasta. – Owszem są tam wspólne łazienki, ale na pewno nie na 11 rodzin, może na trzy czy pięć, bo w niektórych mieszkaniach łazienki są, ale są to mieszkania spółdzielni, nie nasze – dodaje.

Płacę nie z mojej winy

Dzieci trzeba myć w miskach, bo nie ma łazienki, dodatkowo brakuje ciepłej wody. Fot.AB

Dzieci trzeba myć w miskach, bo nie ma łazienki, dodatkowo brakuje ciepłej wody. Fot.AB

Pani Magda ma żal do urzędu, gdyż ludzie składali wnioski o mieszkanie o wiele później niż ona i dzisiaj mieszkają już na Młynarskiej. – Na wynajęcie od kogoś mieszkania mnie nie stać, zarabiam tysiąc złotych, dostaję 900 złotych alimentów, rodzinnego na dziewczynki 159 zł oraz zasiłek pielęgnacyjny na młodszą 153, ale na same leki wydaję prawię trzysta, a czynsz tu wynosi 154 zł, do tego woda, światło i węgiel w zimę – dodaje.

Paweł Chazan tłumaczy czemu pani Magda nie znalazła się na liście osób ubiegających się o mieszkanie na ulicy Młynarskiej. – Problem był taki, że pani Dziołak zamieszkiwała swego czasu ze swoim ojcem, który powinien mieszkać na ulicy Geodetów. A w tym mieszkaniu zamieszkuje jej były mąż. Dostał eksmisję, ale z chwilą przyznawania mieszkań na Młynarskiej miasto nie mogło sobie pozwolić na sytuację, gdzie pani Dziołak nie mogłaby się wywiązać z obowiązku przekazania mieszkania, które zajmowała wcześniej. Były mąż ma wyrok eksmisyjny. I teraz czekamy na wskazanie wolnego lokalu na jej wykonanie.

– Tata owszem mieszkał na Geodetów z matką, ale matka popijała i nie interesowała się nim. Sam do mnie przyszedł i został. Był chory. Po jakimś czasie tak bardzo, że tylko leżał. To co ja miałam zrobić, zostawić go? Zaczęły się robić odleżyny, przychodziła pielęgniarka i powiedziała, że muszę oddać tatę, bo nie mam tutaj warunków. No i z bólem serca, ale musiałam tak zrobić (tata pani Magdy zmarł w maju). A tu jest mój były maż, jesteśmy po rozwodzie, on nie pracuje. Tak więc za wszystko płacę ja. A przez to moje dzieci. Alimenty mam wypłacane przez MOPR i zamiast kupić coś dzieciom to muszę dokładać bo mój były mąż z nami mieszka. A on się wyprowadzić nie chce. Dziwi się pani? Ma tu jedzenie, wodę, światło i za nic nie płaci. A ja płacę za to, że miasto nie ma go gdzie przenieść. Problem tkwi też w tym, że jemu należy się socjalne mieszkanie, a to jest komunalne. A je można zawsze zamienić i to jest kwestia podpisu prezydenta. Ja czasem mam wrażenie, że miasto się na mnie uwzięło.

Stan córki coraz poważniejszy

Tu jest mój były maż, nie pracuje. Tak więc za wszystko płacę ja. A przez to moje dzieci. Fot.AB

Tu jest mój były maż, nie pracuje. Tak więc za wszystko płacę ja. A przez to moje dzieci. Fot.AB

Oprócz tragicznych warunków lokalowych jest także inny problem. Młodsza z córek pani Magdy jest chora (zaostrzona astma oskrzelowa). Ma orzeczenie o niepełnosprawności. W maju trafiła do szpitala pod tlen, bo była nieprzytomna. Jej stan był bardzo poważy. Zdrowie dziewczynki pogarsza się z miesiąca na miesiąc. Dostaje coraz więcej leków, objętość oskrzeli się zmniejsza. W razie zwykłego przeziębienia od razu ma zapalenie oskrzeli.

– Jeżeli ona ma łazienkę za kotarą i ma grzyb i proponuje się jej mieszkanie w bloku, to teraz czy ona myśli o tym dziecku, które jest chore, czy nie? – mówi Anna Sochacka, wiceprezydent miasta. – Tam by miała jak w raju. Ja w Szczecinie też mieszkałam gdzie była łazienka wspólna na cały dół kamienicy – dodaje.

Pani Magda się boi, że kiedy przyjmie mieszkanie, które jest lepsze od tego to potem innego już nie dostanie. – Mówią, że zawsze można, ale ludzi potrzebujących przybędzie. Ja się staram tyle lat mieszkając w takich warunkach to co będzie jak dostanę trochę lepsze. A nie chcę utknąć na zawsze ze wspólnymi łazienkami. Pracuję i stać mnie na to aby zapewnić dzieciom lepsze warunki. Nie rozumiem też jednego, czemu nikt nie przyszedł do mnie obejrzeć w jakich warunkach mieszkam. Skąd miasto wie kto jest bardziej potrzebujący, skoro nie oglądają domów.
– My zdajemy sobie sprawę jak wyglądają mieszkania na Esperanto czy Pułaskiego nie oglądając ich – tłumaczy Paweł Chazan. – Wiemy, że jest grzyb, wilgoć, bo to są kamienice ponad stuletnie. To są te wszystkie domy, które w przyszłości mają być rozebrane – dodaje.

Dostanie propozycję

Urząd zakłada, że 90% osób, które są na liście oczekujących w tym roku mieszkania dostanie. – Pani Magda prędzej czy później propozycje od nas dostanie. Oczywiście jeśli odmówi raz i powie czemu to w drugiej propozycji my musimy uwzględnić jej zastrzeżenia. Ale jeśli odmówi drugi to po prostu zostanie skreślona z listy – wyjaśnia Chazan.
– I zawsze będzie mogła potem starać się o następne mieszkanie – dodaje wiceprezydent Sochacka. – Za dwa trzy lata będziemy oddawać bloki na Spokojnej. Jeżeli nie będzie miała zadłużenia to zawsze może poprawić swoje warunki.

W trakcie pisania artykułu dowiedziałam się, że były mąż pani Magdy dostał właśnie pismo z propozycją mieszkania na ul. Geodetów. Ona sama ma umówione spotkanie w urzędzie miasta 27 lipca. Do sprawy powrócimy.

ab

Powiadom o wpisie

36 komentarzy

  1. Ewa dodano 6 lat temu

    Ciesze się że piszecie o takich problemach zwykłych ludzi .Trzeba tak robic aby pokazać WŁADZY że sa ludzie biedni ,bo czasami mam wrażenie jakby o tym zapomnieli .Punk widzenia zależy od punktu siedzenia ………….niestety.

  2. wstyd dodano 6 lat temu

    154 złote za taki slums? Wstyd panie prezydencie i panowie rządzący. Wstyd. Tak wypominacie te mieszkania komunalne, że takie zadłużone, ale tak naprawdę jak się da to ciągniecie pieniądze z ruder do wyburzenia. OBRZYDLIWE!!! Jak możecie patrzeć w lustro????

  3. x!x dodano 6 lat temu

    "Paweł Chazan. – Wiemy, że jest grzyb, wilgoć, bo to są kamienice ponad stuletnie. To są te wszystkie domy, które w przyszłości mają być rozebrane"
    Nie, no jasne. Stare, ponad stuletnie – trzeba rozebrać. A im starsze, tym szybciej… Jak widać do konserwacji zabytków też się pan Paweł nadaje.

  4. haha dodano 6 lat temu

    śmiać się chce, choć to wcale śmieszne nei jest, ludzie mają ogromne problemy, a Prezydent zamiast pomagać mieszkańcom, wpada na kolejne durne pomysły, może tym razem niech zrobi wybiegi dla myszy i szczurów?

  5. Andrzej dodano 6 lat temu

    Dlaczego z moich podatków mam się dokładać do osoby, która nie potrafi odpowiedzialnie ułożyć sobie życia. Oczekuje od miasta nie wiem czego, a z alimentów z MOPR przeznaczonych na dzieci utrzymuje nieroba – byłego męża. Władza, jak wynika z wypowiedzi Prezydent Sochackiej o biednych nie zapomina, ale jak sobie sami nie chcą pomóc to mają jak mają.

  6. md dodano 6 lat temu

    ja tez pracuje i place podatki a jego nie utrzymuje bo chce sad zadecydowal ze musi miec mieszkanie zeby mogl sie wyprowadzic a urzad nie mial takiego mieszkanie wiec panie Andrzeju nie rozumiem pana oburzenia. bo ja nie moglam dopuścić do zadlużenia czy zaniedbac placenia za prad bo wlasnie mam dzieci mysle ze pan ma wszystko co chcial miec ja nie marzę o wilii tylko u suchym ciepłym mieszkani a po to jest taki urząd w mieście by nam mieszkańcom POMAGAĆ a nie brac wypłaty i nic nie robić !!!!

  7. Ma..o... dodano 6 lat temu

    A ja tu powiem tak slyszalem trochę o tej rodzine ale nie za dobrze i ta kobieta trochę tu kłamie bo jej były mąż jak może to daje jej pieniądze jak tylko ma i dzieciom też niczego nie odmawia!!!!-z tego co slyszalem. A ona gdyby mogla to by go najchetniej zabila albo rece podnosila do bicia wiec i dlatego jest najgorszy- były mąż a dlaczego nic o sobie tu nie powiedziała… Chciałaby chyba tylko żerować na Moprze a jak przecież sama powiedziała to jest w stanie utrzymać siebie i dzieci… I miała propozycje mieszkania wiec dlaczego go nie przyjela???? i tak powinna sie cieszyc ze wogole dostala taka propozycje bo ludzie czekaja po 6 lat i nic nie maja a tu widze ze litosci by chciala ale moze sa ludzie w wiekszej potrzebie i nie wszystko kreci sie wokol tej kobiety!!!!
    Są tez dzieciaki z domow dziecka ktore by chcialy normalnie zyc ale nie moga bo nie maja gdzie sie podziac musza sie tulac…. i oni tez sa w duzej potrzebie i co z tego jak musza czekac lub zostana skreslone z listy bo nie odpowiadaja wszystkim kryteriom!!!!! niech ta kobieta nie bedzie taka egoistka bo sa rozni ludzie w wiekszej i tej mniejszej potrzebie!!!!…

  8. diebelica;) dodano 6 lat temu

    Pani Magda powinna mieć też pretensję do swojego byłego męża, a nie tylko do Pana Chazana i urzędu. Mógłby wziąć się do jakiejś roboty, a nie ona go jeszcze żywi…;( masakra…

  9. diabelica;) dodano 6 lat temu

    Pani Magda powinna mieć też pretensję do swojego byłego męża, a nie tylko do Pana Chazana i urzędu. Mógłby wziąć się do jakiejś roboty, a nie ona go jeszcze żywi…;( masakra…

    • świadek dodano 2 lata temu

      Czy ktoś wie co dzieje się z tą rodziną i biedną poszkodowaną Panią Magdą? To obłuda i fałsz.Tej pani mąż (…) i ta pani też czerpała z tego korzyści a że są po rozwodzie to łatwo historie stworzyć. Teraz już po odsiadce żyją jak przykładna rodzina maja jeszcze syna i sytuacja sie nie zmieniła .Dalej nie pracuje i teraz to nie przeszkadza bo już dostała mieszkanie więc bajkę można zakończyć.Ludzie we wszystko uwierzą co im się odpowiednio przedstawi.A urzędników zawsze można oskarżyć za swoją nieudolność.

      • matimati dodano 1 rok temu

        Co z nią dalej? Bardzo dobrze. Z byłym mężem ma czwórkę dzieci, mieszkanko, 500+ razy 4 i oczywiście nie pracuje. Znam osobiście tą rodzinę i dzieci. Ta niby chora córka to jak mamusia- pyskata i nie miła.

  10. ja:( dodano 6 lat temu

    posłuchajcie sami siebie co wy kur.. wiecie o życiu i o jej byłym mężu? Wiecie co wiecie? G**** WIECIE!!! Wy wszyscy umiecie tylko osadzać patrząc z boku a postawcie sią na jego miejscu. To wtedy juz nie bedziecie tacy zabawni! I ty MA..O… przyjdz i powiedz kim jesteś skoro tu tak odważnie piszesz!!A ci co bronią tak pani Soch.. i pana Chaz.. to zwykłe społeczniaki:):) ha ha

  11. zenon dodano 6 lat temu

    Zdarzyło mi się kilka razy widzieć mieszkania opuszczone przez tzw. najemców komunalnych. Przedstawiały raczej obraz nędzy i rozpaczy. A podobno kiedy się wprowadzali urząd miasta je remontował. No ale cóż, jak coś się dostaje za darmo to raczej się o to nie dba. A nawiasem mówiąc też bym chciał dostać takie darmowe mieszkanie. Ale niestety kryteria spełniają przeważnie tylko osoby, które zaraz doprowadzają je do dewastacji. Wystarczy sobie popatrzeć np na ten nowy blok na rogu Warszawskiej i Daszyńskiego. Kto był wie o co mi chodzi.

  12. bez przesady dodano 6 lat temu

    Sorry Andrzej, ale chyba nie potrafisz czytać że zrozumieniem. Kobieta pracuje i zarabia, więc o co się burzysz??? Że koleś ma eksmisję a siedzi na jej garnku?? Tak jest w naszym kraju. Jakby Twoja żona mimo rozwodu z Tobą mieszkała, bo nie można by jej było wyp*****ć i nie płaciłaby alimentów na wasze dzieci miałbyś taką samą sytuację. Też dostawałbyś alimenty z MOPR-u. Tak jest. Jak rodzic nie płaci na dzieci alimentów to płaci MOPR, czyli podatnicy, czyli także p. Magda. Ludzie czy wyście po*****li, że tego nie rozumiecie? A i jeszcze do Ma..o… jest w stanie utrzymać dzieci w tej chwili, czyli między innymi dzięki wypłacanym alimentom. Człowieku cofnij się do podstawówki, bo czytać ze zrozumieniem chyba nie potrafisz. Jeżeli co mnie może dziwić to to, że nie wzięła mieszkania na Mieszka, ale z całym szacunkiem sama bym nie uwierzyła urzędasom na słowo, że jak zmieni mieszkanie to może ubiegać się o kolejne. Więc z drugiej strony rozumiem kobietę. Podzielam opinię, że to wstyd płacić za takie bajoro i gnój 154 złote. UM zbija w ten sposób kasę na ruderach do wyburzenia. To obrzydliwy fakt.

  13. Andrzej dodano 6 lat temu

    Do "bez przesady".
    Przeczytałem dokładnie cyt:"A tu jest mój były maż, jesteśmy po rozwodzie, on nie pracuje. Tak więc za wszystko płacę ja. A przez to moje dzieci. Alimenty mam wypłacane przez MOPR i zamiast kupić coś dzieciom to muszę dokładać bo mój były mąż z nami mieszka".
    Twój komentarz jest obraźliwy, wysyłasz mnie do podstawówki – a co to ma wspólnego z omawianym artykułem i problemem jaki przedstawia?

  14. dlaczego??? dodano 6 lat temu

    Dlaczego tak wszyscy ja tak negatywnie odbierają znam dziewczyne osobiście i jak potrafi być jędzą to potrafi ale też ma serce nie z kamienia!! ona nie potrzebuje litości jak tu czytam,, bylo by napisane "biedna potrzebuje pomocy" ona chce lepszego życia !!! nawet jak popełniła wiele błędów to uważam że zasługuje na lepsze mieszkanie… odnosząc sie do komentarza Ma…O.. to myśle że też wiele pomogła np koleżankom w potrzebie bo własnie się tułały (A TUŁAJĄ SIE NIE Z JEJ WINY TYLKO KU*** Z WINY RODZICOW)i mimo tego że wszyscy jej mówili ze zle to wyjdzie pomagala wyjsc z DDZ … zalatwiala papiery latała jak za SWOIM załatwiła ze jedna z kolezanek znalazla sie na liscie na mieszkanie ale przez imprezy biedna po roku zapomniala przedlozyc dokumenty w UM i skreslono ja.. a co do MOPRu to wy dzieciaki z DDzbierzecie kase za nauke a wiecej was w tek szkole nie ma niż to warte a ona poprawila standard życia pracuje i wiem ze chce ZMIENIC SWOJE I DZIECI ZYCIE !!!!!!!!!!!!!!

  15. dlaczego??? dodano 6 lat temu

    JA JESZCZE NIE ROZUMIM FAKTU DLACZEGO W NASZYM KRAJU TAK JEST ZE LUDZIE SIE ROZCHODZA A JEDNAK NADAL MUSZA BYC ZE SOBA ???? A NIKT NIE POMYSLAL ZE Z JAKIEGOS POWODU TEN ROZWOD BYL!!!!!!!!!!! ZADNE Z NICH NIE MOZE ZACZAC NOWEGO ZYCIE -BO JAK ??? WKU**** MNIE TO BO UWAZAM ZE ONI POWINNI ODPOCZĄĆ OD SIEBIE !!! a pracy jest duzo tylko chetnych nie ma tak jak jej byly maż on nie lubi pracy a praca jego i tu k**** jest problem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  16. nn dodano 6 lat temu

    ?mam pytanie: dlaczego mój komentarz z wczoraj jest ciagle sprawdzany.

  17. Aneta Borkowska dodano 6 lat temu

    Do nn
    Przykro mi, ale nie ma komentarza od Pana/Pani. Być może coś się nie wysłało. Przeglądam właśnie kosz i SPAM i nigdzie nie ma zagubionego komentarza.

  18. .... dodano 6 lat temu

    A DLACZEGO MIESZACIE TU KOLEŻANKI I OSZUKUJECIE BO KOLEZANKA Z DOMU DZIECKA SIE POKLOCILA,WYPROWADZILA OD NIEJ I NIE MIALA KONTAKTU Z MAGDA!!!! A WCALE NIE IMPREZOWALA TYLKO MIESZKALA DALEKO!!! ALE WIDZE ZE TEN KTOS CO NIBY ZNA MAGDE TO RACZEJ G**** WIE!!!! I O PRZEDLUZENIU DOKUMENTOW NIE WIEDZIALA BO MAGDA BYLA TAKA SW**** ZE NAWET JEJ SMSA NIE WYSLALA ZE LISTY POLECONE PRZYCHODZA NA JEJ ADRES-DO KOLEZANKI Z UM!!!!A POMAGAC WCALE NIE MUSIALA JA JEJ O TO NIE PROSILAM I JAKOS DO DZIS DAJE RADE!!!!WIEC OD NAS WARA SW****!!!!!:)

  19. nn dodano 6 lat temu

    Szkoda, że moj komentarz zginął, chociaż do redakcji dotarł, skoro była notka, że jest sprawdzany (w tej chwili jest usunięta).
    Komentujac artykuł: uważam, ze ta pani wykorzystuje swoją sytuację, a nie robi nic, aby poprawić ją we własnym zakresie. Całe pokolenia nauczone są wyciągania ręki po co tylko sie da. Mieszkanie, zasiłki, alimenty itp. Bo im sie należy. Ja też mam chore dziecko, ciężko (pracuję nawet po 14 godzin na dobę) aby zapewnić byt i mieszkanie sobie i rodzinie. A ta pani odmawia przeniesienia sie na Mieszka bo co? Bo jej to nie satysfakcjonuje? Więc co, może miasto – to znaczy my wszyscy – mamy wybudować jej willę, najlepiej z basenem i blisko centrum, bo – tak jak w "Alternatywach" dla Balcerkowej – peryferie to wiocha. A ona jest pani z miasta, z Geodetów, Esperanto itp. Jej się marzyło, że zamieszka na Młynarskiej, w centrum. I to jest chyba jej największą bolączką. Jak najszybciej zlikwidować ten śródmiejski socjal. Tak atrakcyjne tereny powinny służyć wszystkim mieszkańcom, a nie jak dotąd, dawać schronienie cwaniakom, nierobom i leniom. Postawić kontenery na peryferiach i przenieść tam to towarzystwo, a nie martwić się, gdzie jedna z drugą pupcie sobie umyje. Ta pani udaje naiwna i skrzywdzoną, a jest bardzo cwana. Wychowana w patologii (matka, jak delikatnie pisze "popijała) przejawia postawę roszczeniową i żąda, żąda. Oczywiście w imię dzieci. Chorych dzieci. Tylko te dzieci maja rodziców, którzy mają obowiązek zatroszczyć sie o ich byt. Rodzicami tych dzieci nie jest samorząd miasta, czy prez. Sochacka, czy jakiś kierownik jakiegoś wydziału. Skoro ta pani ma juz rozwód z mężem, a jak wiadomo, sprawy rozwodowe ciągną sie dość długo, to skąd tam jest maleńkie dziecko. Czy ten rozwód nie jest po to, aby pani mogła otrzymać alimenty. No i jeszcze policzmy: zarabia -jak pisze- 1000 zł, 900 alimentów, rodzinne i zasiłek ok. 300 zł. To daje kwotę ponad 2200 zł. miesięcznie. I nie stać jej na wynajęcie mieszkanka, niewielkiego ale z łazienką, o którą tak walczy. Tam jest 700 zł na osobę, w większej części sa to pieniądze z MOPR -u. Za mieszkanie płaci grosze. Niejeden emeryt chciałby mieć taki dochód po 30 latach pracy. I niejedna normalna rodzina utrzymuje się za takie pieniądze przez miesiąc, płacąc jeszcze czynsz lub raty za mieszkanie. Moim zdaniem problem tej pani i ten artykuł polega na zawiedzionych nadziejach na mieszkanie przy Młynarskiej, którego, jak czytamy nie otrzymała z własnej winy. Moim zdaniem opieka społeczna powinna odebrać tej rodzinie dzieci, zamiast płacić za ojca alimenty na ich utrzymanie (z, których to pieniędzy jak widać utrzymuje się również tenże ojciec.sic!) umieścić dzieci w rodzinie zastępczej, przynajmniej będą miały szansę na poznanie innego życia, innych wzorców. W przeciwnym wypadku wyrośnie nowe pokolenie socjal biorców, nauczonych, że im się należy.

  20. nn dodano 6 lat temu

    czy mój nastepny komentarz zginie? Znów jest sprawdzany od 12.56. Dziwne, że moje pytanie dociera do redakcji, a komentarz już nie. A może dlatego nie jest drukowany, że jest nieprzychylny bohaterce artykułu. Gratuluję rzetelności dziennikarskiej.

  21. zenon dodano 6 lat temu

    Popieram w 100% procentach wypowiedź nn!!!

  22. ..... dodano 6 lat temu

    KOLEZANKO DZIECIAKI Z DDZ BYWAJA CZESCIEJ W SZKOLE NIZ TY BYWALAS I ZA DARMO PIENIEDZY NIE BIERZEMY BO TEZ MUSIMY Z SIEBIE COS DAC!!!! A TY SAMA ZAPOMNIALAS JAK BRALAS Z MOPRU PIENIADZE NA KONTYNUACJE NAUKI????!!!!BO SAMA BYLAS WY6CHOWANKA TEJH PLACOWKI! A I JAK JESTES TAKA MADRA TO SAMA ZOBACZ ILE TY TAK WOGOLE PRACUJESZ???!!! CALE G… I MYSLISZ ZE CO WIELKA JESTES!!!! JA UMIEM ZADBAC O SIEBIE I SWOJE SPRAWY I TEZ NIE SIEDZE NA D… I NIC NIE ROBIE BO MUSZE SIE JAKOS UTRZYMAC A MOJ DOCHOD TO TYLKO 850ZL I JA JAKOS WYNAJMUJE MIESZKANIE I JESZCZE ZOSTAJA MI PIENIADZE NA ZYCIE!!!!A TY MASZ 2200ZL DOCHODOW I SIEDZISZ W TAKIM MIESZKANIU WYNA

  23. ..... dodano 6 lat temu

    … wynajmij sobie cos to bedziesz miala lepsze warunki….
    A CO DO NN.. TO MASZ RACJE ONA MYSLI ZE WILLE Z BASENEM DOSTANIE….
    A O MIESZKANIU PRZY UL. MLYNARSKIEJ TO MOZE TYLKO POMARZYC!!!!
    SZKODA TYLKO DZIECIAKOW BO NIE SA NICZMU WINNE A MUSZA TAK ZYC!!!!!!

  24. ja:( dodano 6 lat temu

    posłuchaj NN od tych dzieciaków to wara i ich nie obrazaj bo nie recze za siebie jak masz ochote to swoje oddaj a jak nie wiesz jak wyglada mieszkanie na mieszka to sie najpierw dowiedz tam za pol roku bedzie grzyb bo budowa tam wyglada tylko ladnie a byla robiona na tzw. sztuke i szybko ale najmniejszym kosztem i KUR.. WARA OD TYCH DZIECI!!!!!!

  25. Aneta Borkowska dodano 6 lat temu

    Drodzy Państwo.
    Artykuł powstał aby zwrócić uwagę na problem bohaterki tekstu. Prosimy o zachowanie kultury przy komentowaniu i nie wkraczanie w prywatne sprawy Pani Magdaleny i jej rodziny. W przeciwnym wypadku komentarze zostaną zablokowane.
    Aneta Borkowska

    Do nn
    Proszę o cierpliwość w czekaniu na akceptację, gdyż nie jesteśmy w stanie 24 godziny na dobę śledzić Państwa wypowiedzi.

  26. Gość dodano 6 lat temu

    A może zamiast czekać na darmowe mieszkanie wziąć kredyt tak jak setki innych mieszkańców Siedlec. Jestem w podobnej sytuacji, albo nawet gorszej. Mam dziecko, zarabiam 2000 brutto. W przeciwieństwie do p. Magdy nie uważam, ze coś mi się od miasta należy. Wzięłam kredyt na 30 lat, lekko nie jest, ale mam swoje malutkie mieszkanko i nie narzekam.

  27. Jola dodano 6 lat temu

    do Gość:I to jest dopiero kobieta która chce zapewnic sobie i dziecku dobre warunki i nie oczekuje niczego od miasta Siedlce!!!!
    Gratuluje bo mało jest takich osób jak pani najlepiej to tylko zeby dostac od miasta bo "im sie nalezy" i koniec!!!! A sytuacja bohaterki artykułu jak widac nie jest taka zla bo przeciez stac ja na wynajem mieszkania… Jak sama mowi to utrzymuje siebie dzieci wiec jak bedzie chciala to napewno powinna sobie poradzic!!!!

  28. siedlce dodano 6 lat temu

    Zgodnie z prośbą o kulturalne wypowiadanie się w temacie komentarz tego autora nie został zaakceptowany przez administratora.

  29. nn dodano 6 lat temu

    Do autorki: pani Magda opowiadając o sobie, swoich dzieciach, mężu i rodzinie sama wywlokła – mówiąc nieładnie – swoje brudy na publiczne forum. Nie dziwmy sie zatem komentarzom do artykułu, mamy wolność słowa czy tez nie? Pani zastrzeżenia co do treści komentarzy – oczywiście nie mowie o tych z wulgaryzmami – sa co najmniej dziwne.

  30. ja:( dodano 6 lat temu

    dziwny to jest nn i nie interesuj sie tymi sprawami

  31. gosc dodano 6 lat temu

    Ale jak ma sie nie interesowac jak autorka sama tu mowi o swoich problemach!!!
    Ze ma na glowie bylego meza nie roba chore dziecko itp.

  32. ja:( dodano 6 lat temu

    g….. cie to obchodzi goscu

  33. Joanna dodano 6 lat temu

    Walczy o lepsze warunki dla dzieci? Z kim walczy? Z miastem? Ja chyba również zamiast pracować po 10-12 godzin dziennie rozpocznę walkę! Jak widać to się bardziej opłaca!

  34. aga dodano 6 lat temu

    Tak to chyba bedzie najlepsze rozwiazanie!

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.