SPIN

Filmowe wtorki przy fontannie

Aneta Borkowska poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 10:31 Kultura, Wydarzenia

Miejski Ośrodek Kultury zaprasza na Filmowe wtorki przy fontannie. W cztery kolejne wtorki (zaczynając od 2 sierpnia) tuż po zachodzie słońca (od godz. 21.) emitowane będą przedwojenne kroniki filmowe oraz największe hity polskiego kina.

Wstęp jest bezpłatny. W przypadku złej pogody projekcje odbędą się w Sali Białej.

2 sierpnia,
– Kroniki PAT z 1926 roku – przedwojenne kroniki filmowe Polskiej Agencji Telegraficznej przedstawiające otwarcie ul. Józefa Piłsudskiego w Siedlcach.  
Anatomia Miasta – reż. Janusz Kidawa z 1967r. – Siedlce i jego mieszkańcy. Ciekawe spojrzenie na miasto powiatowe, na jego dobre i złe strony, na Siedlce codzienne i Siedlce odświętne.

9 sierpnia,
Warszawa – reż. Dariusz Gajewski z 2008r. – współczesna, wielowątkowa opowieść ukazująca 18 godzin z życia czwórki nieznajomych. Każde z nich przyjechało do Warszawy w ten sam zimowy dzień, by odmienić swoje życie i odnaleźć miejsce w tajemniczej, wymykającej się łatwemu opisowi metropolii. Drogi bohaterów będą się przecinać, a wzajemne spotkania na zawsze odmienią ich losy. Warszawa, obsypany nagrodami na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni debiut Darka Gajewskiego – to odbiegający od schematów, liryczny obraz stolicy widzianej oczami przyjezdnych.

16 sierpnia,
Dom Wariatów – reż. Marek Koterski z 1984r. – „Dom wariatów” jest pierwszym filmem Marka Koterskiego o losach Adasia Miałczyńskiego, lecz formą wyrazu czy nawet przesłaniem i kreacjami aktorskimi przewyższa o głowę niektóre z późniejszych produkcji. Dane nam jest śledzić kilka godzin z życia Adasia i jego rodziny, jest to więc pierwszy i w zasadzie ostatni film z cyklu, który w takim stopniu drąży historie rodziny „Miałczyka”. Dość spore epizody są obecne w „Dniu świra” i „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”, ale jedynie w „Domu wariatów” problem rodzinny jest analizowany tak dogłębnie.

23 sierpnia,
Życie Wewnętrzne – reż. Marek Koterski z 1986r. – bohaterem filmu jest Miauczyński z „Dnia świra”, ale 20 lat wcześniej. Jeszcze jest młody, jeszcze ma żonę, ale już czuje, że życie przepływa gdzieś obok. Jego egzystencja to ciąg starć z otaczającym go światem. Żonę najchętniej by zabił, ale boi się, że zmarnuje sobie życie. Szuka ucieczki w wieczornych spacerach na papierosa, podczas których oddaje się marzeniom o kontaktach erotycznych z sąsiadkami. Każdy dzień podobny jest do drugiego: wspólny obiad, wyrzucanie śmieci, majsterkowanie. Pewnego dnia zostaje zaatakowany przez psa sąsiada, a próba sforsowania wiecznie zacinających się drzwi swego mieszkania nie przynosi efektu. W czasie obiadu dowiaduje się od żony o grasującym w dzielnicy „wampirze”, napadającym na kobiety. Małżonka twierdzi, że spotkała bandytę, lecz jej opowieść nie robi na nim większego wrażenia. Wszystko, co robi, nie ma żadnego znaczenia ani dla niego, ani dla innych.

Przed każdą projekcją film dokumentalny „My Kobiety” – reż. Maria Kwiatkowska  z 1965r. oraz fragmenty kroniki z 1926r. Filmowa opowieść o kobietach polskich, które w szeregach Wojska Polskiego, w oddziałach Pomocniczej Służby Kobiet na zachodzie Europy oraz w krajowym ruchu oporu brały czynny udział w walce z wrogiem. Odnalezione przez realizatorów uczestniczki walk na wszystkich frontach II wojny światowej dzielą się przed kamerą osobistymi wspomnieniami wojennymi i relacjonują przebieg wydarzeń, w których brały udział.

źródło MOK

Powiadom o wpisie

5 komentarzy

  1. As z Hydrozagadki dodano 6 lat temu

    raczej deszczowe wtorki ;P – będą namioty?

  2. Belzebubiusz dodano 6 lat temu

    Ciekawy pomysł.

  3. pierwszy wtorek: MASAKRA! Prowadząca opowiada: widzimy wjeżdżające do Siedlec sojusznicze wojska armii radzieckiej dodano 6 lat temu

    Nowy okupant w Siedlcach, mordowanie, torturowanie, wywózki na Syberię tysiącami mieszkańców Siedlec i okolic, a pani prowadząca mówi podczas filmu obecnej m.in. młodzieży cyt: "na filmie widzimy wjeżdżające do Siedlec sojusznicze wojska Armii Radzieckiej" !!!
    KTO PANIĄ UCZYŁ HISTORII?!
    szkoda nerwów na takie fałszujące komentarzami historię "seanse".

    Ogólnie: pomysł dobry, wykonanie: PRL.

  4. siedlczanin dodano 6 lat temu

    A kto to komentował? Pracownik kultury w Siedlcach czy ktos inny??

  5. . dodano 6 lat temu

    raczej pracownik z Siedlec

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.