SPIN

Niedoszła radna wyląduje w MOK-u?

Beata Głozak wtorek, 9 sierpnia 2011, 18:15 Siedlce, Wydarzenia

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal SPIN, bardzo możliwe, że znane jest już nazwisko zastępcy dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury w Siedlcach. Osoba związana z siedleckim urzędem miasta twierdzi, że Artura Mydlaka ma zastąpić niedoszła radna z ramienia PiS. Czy te informacje się potwierdzą? Na to trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

Tuż po informacji, że z funkcji zastępcy dyrektora MOK rezygnuje Artur Mydlak zaczęły pojawiać się nazwiska jego ewentualnych następców a w zasadzie jedno nazwisko, obecnego radnego, byłego dyrektora NoveKino Siedlce i obecnego pracownika siedleckiej filii Wojewódzkiego Urzędu Pracy („wieloosobowe stanowisko ds. obsługi filii – za stroną internetową WUP) Jacka Garbaczewskiego. Sam Garbaczewski nie ukrywa, że pracować razem z Mariuszem Woszczyńskim w MOK-u by chciał, bo jak mówi nam w luźnej rozmowie praca ta leży w kręgu jego zainteresowań.

ON CHCE, ALE NIE CHCĄ JEGO

– Może i on chce, ale jego nie chcą – mówi nam anonimowa osoba. – Z drugiej strony wszyscy widzą jak się w ostatnich dniach przy Pułaskiego kręci. Może myśli, że coś ugra, ale do tej pory nie udało się go tam wsadzić to pewnie teraz też się nie uda. A tak poza tym musiałby zrezygnować z mandatu, który jest teraz dla niego bezpieczniejszy niż posada zastępcy. Tego radzę poszukać bliżej samego Kudelskiego – słyszymy.

Czy należy go szukać tak blisko jak miało to miejsce w przypadku rzecznika prasowego siedleckiego magistratu? Bardzo możliwe, że nawet bliżej.

– Mówi się, że prezydent ma swojego kandydata i jest nim pani Demczenko, która chciała być radną – dowiadujemy się od osoby związanej z siedleckim magistratem. – Pewnie dyrektor Woszczyński dostanie propozycję nie do odrzucenia, ale może coś wywalczy. Jeżeli nie to PiS przejmie dwa główne ośrodki kultury. Tak będzie, bo osoba, która dostaje ciepłą posadkę od partii nie dostaje jej za to, żeby była tylko zastępcą.

Kim zatem jest Zuzanna Hanna Demczenko, o której niby mówi się, że została wybrana przez Wojciecha Kudelskiego? To kandydatka na radną miejską podczas wyborów samorządowych w listopadzie minionego roku z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Dokładniej? Dokładnie okręg wyborczy nr 3 pozycja nr 9 tuż obok Pawła Mazurkiewicza startującego z nr 10, którego prezydent obsadził w roli rzecznika siedleckiego magistratu. Panią Demczenko sztab wyborczy Wojciecha Kudelskiego w jego folderze określił jako: „finansistka, pracownik sektora bankowego”. Radna okazała się niedoszłą, bo zdobyła zaledwie 139 głosów. Co bankowość ma wspólnego z kulturą?

PADŁO NA PANIĄ ZUZANNĘ?

– Nie wiem. Jedyne co mi się kojarzy to hasło dużego banku, ale z drugiej strony to mieliśmy już panią wiceprezydent od kultury i zdrowa też z sektora bankowego – mówi nasz rozmówca. – Według plotek podobno już jest pozamiatane.

Ile w słowach naszego informatora jest prawdy? Na razie prawda jest taka, że Mariusz Woszczyński w ogóle nie chce mówić o następcy Mydlaka.

– Pani redaktor w tej chwili moim zastępcą nadal jest pan Artur Mydlak i do momentu, w którym nie dostanę pisemnej rezygnacji nie może być mowy o kimś innym. Wszystkie nazwiska to tylko insynuacje – ucina dyskusję. – Zastępcę na wniosek dyrektora powołuje prezydent – dodaje a pytany czy prezydent może zadecydować sam, powtarza wcześniejsze słowa.

Wody w usta nabiera także rzecznik magistratu Paweł Mazurkiewicz i plotek zdecydowanie nie dementuje. Twierdzi jedynie, że nieprawdą jest, że zapadły jakieś decyzje. Dodaje, że najwięcej na ten temat wie prezydent a o panią Demczenko i jej ewentualne stanowisko w MOK-u pytało się już kilku dziennikarzy.

Jeżeli zatem informacje przekazane nam wczoraj jako nieoficjalne potwierdzą się i Demczenko faktycznie zostanie zastępczynią Mariusza Woszczyńskiego nie powinny nikogo dziwić komentarze, że pani dyrektor spadła… z nieba.

**** Przez niemal dwa dni na kilka sposobów próbowałyśmy nawiązać jakikolwiek kontakt z samą Zuzanną Demczenko. Najpierw poprzez Klub Gazety Polskiej w Siedlcach. Jego przewodnicząca odesłała nas do biura Prawa i Sprawiedliwości, ale tam mimo siedmiokrotnych prób połączenia nikt telefonu nie odebrał. Dostałyśmy także numer telefonu stacjonarnego, pod którym najprawdopodobniej możemy Demczenko zastać. W trakcie rozmowy okazało się, że był to numer telefonu do mieszkania prywatnego. Wszystko wskazywało na to, że kontaktujemy się z niedoszłą radną, ale kobieta po chwili rozmowy stwierdziła, że jej synowej nie ma i nie ma ona związku z Prawem i Sprawiedliwością. Przeprosiłyśmy zatem za zamieszanie myśląc, że dzwonimy do miejsca pracy Demczenko. Rzecznik miasta Paweł Mazurkiewicz stwierdził, że nie jest upoważniony do przekazywania numeru telefonu niedoszłej radnej a poproszony o numer telefonu służbowego lub do jej pracy stwierdził, że z tego co wie ta nie pracuje. Dodał, że jedyne co może zrobić to przekazać jej, że jej poszukuję. Do chwili publikacji materiału nie dostałyśmy jednak jakiejkolwiek informacji ani kontaktu do Zuzanny Demczenko.

bg

Powiadom o wpisie

41 komentarzy

  1. podlasiak dodano 7 lat temu

    Nic dodać, nic ująć. Prezydent daje czadu. TRAGEDIA DLA KULTURY.

  2. premier dodano 7 lat temu

    Wydaję mi się, że nieco zbyt emocjonalnie Pani redaktor podeszła do informacji. Czy wynika to z przywiązania do obecnej dyrekcji MOK czy też może z dziennikarskiej publicystyki – nie wiem. Uważam też, że w MOK przydałaby się /koniecznie/ osoba z zewnątrz, która miałaby bardziej nietaneczne myślenie, chociaż oczywiście /tu racja/ dobrze byłoby, aby była to osoba poważana, szanowana w środowisku i po prostu dobrze znająca się na swoim fachu. I dobrze, że nie będzie to gloryfikowany JG, gdyż chyba on jest już spalony i u Prezydenta i wśród licznych komentatorach na wszelkich siedleckich forach. Wydaję mi się, że ludzie nie lubią obłudy.

    Nie rozumiem kilku fragmentów: "A tak poza tym musiałby zrezygnować z mandatu, który jest teraz dla niego bezpieczniejszy niż posada zastępcy. Tego radzę poszukać bliżej samego Kudelskiego – słyszymy.Czy należy go szukać tak blisko jak miało to miejsce w przypadku rzecznika prasowego siedleckiego magistratu? Bardzo możliwe, że nawet bliżej." ORAZ "Tak będzie, bo osoba, która dostaje ciepłą posadkę od partii nie dostaje jej za to, żeby była tylko zastępcą."

  3. Nikodem dodano 7 lat temu

    "bg " opanuj się, ty się weź za porządną i uczciwą pracę.

  4. obiektywnie dodano 7 lat temu

    to pani Demczenko zdobyła nie zaledwie 193 a zaledwie 139 głosów… http://wybory2010.pkw.gov.pl/owk/pl/146401/2c9682222ba6098c012baaf19eff0d24.html

  5. Beata Głozak dodano 7 lat temu

    Tak. Przepraszam, faktycznie 139 (przestawione cyferki). Oczywiście nie wiem, czy informacje jakie zostały mi przekazane sprawdzą się. Na to trzeba będzie poczekać. Dlatego też w tekście starałam się pisać tak żeby nikt nie mógł odebrać tego jako w 100% pewną informację, bo po prostu nią nie jest. Przyznam, że oczekiwałam raczej zdecydowanej odpowiedzi w stylu: "to są tylko plotki i proszę w nie nie wierzyć". Doszłam jednak do wniosku, że skoro inni dziennikarze zadawali te same pytania to mają podobną wiedzę do mojej. Rzeczywistość zweryfikuje nam wszystko.
    Może wkrótce dostaniemy prosty przekaz z urzędu, że to tylko niepotrzebne zamieszanie a zastępcą będzie osoba, która usatysfakcjonuje znaczną część siedlczan i w związku z nominacją na niczyje głowy nie posypią się negatywne komentarze. Może informacje, że w koalicji nie dzieje się najlepiej okażą się tylko plotkami. Na razie mamy domysły.
    Piszę ten komentarz tutaj, bo tylko w ten sposób mogę pozwolić sobie na dyskusję z Państwem i luźne wnioski jak Państwo.
    Z wyrazami szacunku
    Beata Głozak

  6. premier dodano 7 lat temu

    Ja korzystając z tej wymiany zdań poproszę jeszcze o próbę wyjaśnienia podanych przeze mnie fragmentów, tzn. co przez nie chciała Pani nam przekazać? I zgadzam się, że istnieje zapotrzebowanie na fachowca, osobę, która będzie miała faktycznie coś do powiedzenia, ale jeszcze bardziej potrzeba po prostu dobrego człowieka, a niektórzy "typowani" nimi niestety nie są. Na sam koniec taka mała refleksja: vice-dyrektor nie ma nic do gadania, prawie żadnej decyzyjności, ma jedynie stałą pensję i chyba to dla takiej osoby jest najważniejsze…

  7. szkoda dodano 7 lat temu

    szkoda, że bracia O. nie mają trzeciego w rodzinie… zaraz byłby najlepszym kandydatem! Wtedy to by się dopiero działo – kultura i sztuka i urząd – pod jednym nazwiskiem!

  8. Beata Głozak dodano 7 lat temu

    osoba, z którą rozmawiałam powiedziała po prostu, że jej zdaniem stanowisko w Ośrodku może nie być "zbyt pewne", bo jest to jednostka miejska. Od siebie mogę dodać, że w końcówce minionego roku mieliśmy na przykład szybką rezygnację dyrektora CKiS a z bliższych wydarzeń zmianę na stanowisku dyrektora MPK – nie jest to co prawda instytucja kultury, ale byliśmy czasami jako siedlczanie zaskakiwani decyzjami.
    Jeżeli zaś chodzi o zwrot "Tego radzę poszukać bliżej samego Kudelskiego" – czyli, że osoba zdaniem rozmówcy jest bliżej niż p. Garbaczewski. To wydaje się być zrozumiałe 😀
    Jeżeli chodzi o to, że bliżej niż pan rzecznik – to już moje słowa i odnosiły się do tego, że pani D. podczas wyborów miała 9 miejsce na liście a pan rzecznik 10, czyli że generalnie bliżej niż dalej. (fakt może ten fragment wymaga dodatkowego wyjaśnienia)
    Ostatnie zdanie, czyli to o "ciepłej posadce" przyznam, że potraktowałam jako nieco zbyt emocjonalną wypowiedzią mojego rozmówcy.
    Prywatnie już tutaj mogę dodać, że chciałabym, aby na stanowiskach czy to w spółkach miejskich czy kultury dyrektorzy i zastępcy współpracowali ze sobą a w kulturze "nie bali się" proponować nam nowego i świeżego spojrzenia.
    Taki mam marzenia 😀 o owocnej współpracy. 😀 Miejmy nadzieję, że w tym przypadku tak będzie czego nie tylko sobie życzę.

  9. karol dodano 7 lat temu

    bg zamieściła tak dużo informacji na temat ewentualnej kandydatki na stanowisko wice dyr.,że zaczełam się zastanawiać nad rozmiarem obuwia zainteresowanej, jej wzrostem itd. oraz wkraczaniem w życie prywatne.Jeżeli news będzie prawdziwy popieram takie decyzje prezydenta.Bankowcy reprezentują najczęsciej wysoką kulturę osobistą, wiedzę, solidność ,otwarte umysły i to jest potrzebne na omawianym stanowisku.Ilość głosów uzyskanych w wyborach dobrze świadczy o zainteresowanej i cieszę się ,że pojawiają się kandydaci na stanowiska z poza układów towarzyskich .

  10. niedaleko ckis dodano 7 lat temu

    hahahaha… karol, brales dzis leki? Demczenko spoza ukladow…hahaha, przeciez napisali ze babka z listy PiSu!!! Garbaczewski nie oddawaj mandatu dla stanowiska, z ktorego Mydlak odchodzi…podobnie jak z CKiS Jaroszynski, ze zacytuje Kudelskiego: "nie bylo nacisku, byla rozmowa"!!! A Demczenko i jej Gazeta Polska dopiero zapowiada niezly sezon kulturalny, chyba tylko brak Pospieszalskiego i Sakiewicza w Siedlcach! Walnijcie sie wszyscy w LEB!

  11. podlasiak dodano 7 lat temu

    karol – następy(a) podstawiony(a) zwolennik(czka) co nawet nie wie, czy jest mężczyzną czy kobietą – jak pisze KAROL: "…zaczęłam się zastanawiać"… zacznij KAROLU lepiej od spowiedzi, przyznaj, że jesteś nieuczciwy(a), i dla swoich interesów zmieniasz nawet PŁEĆ>

  12. premier dodano 7 lat temu

    Dziękuję za wyjaśnienie. Od siebie dodam jeszcze, że na wszelkie stanowiska zależne od Prezydenta wpływ ma właśnie osoba Prezydenta. I to, że w statutach napisane jest, że zastępcę wybiera dyrektor nie oznacza, iż w rzeczywistości faktycznie tak jest. Przez lata przy obecnym jak i poprzednim Prezydencie nominacji na zastępców miejskich instytucji, takich jak wspomniany MOK czy MPK, dokonywał magistrat. Ma to swoje dobre i złe strony. I pamiętajmy, że aby w najbliższej przyszłości była owocna współpraca pomiędzy dyrekcją, magistratem, dziennikarzami to sami tą dobrą i przyjazną atmosferę musicie drodzy Państwo tworzyć. Dlatego dajmy się ludziom wykazać i po jakimś czasie ocenimy ich pracę i zaangażowanie. Będzie co ma być, oby wygrał dobry człowiek.

  13. Ania dodano 7 lat temu

    ale dobry tekst:D

  14. premier ok dodano 7 lat temu

    Zupełnie zgadzam sie z premierem.Warsztat dziennikarski wymaga obiektywizmu, zbyt emocjonalny i nie po raz pierwszy odnoszę wrażenie ,że redakcja przychylnie "po koleżeńsku" traktuje Garbaczewskiego.

  15. zagadka dodano 7 lat temu

    Zagadka dla forumowiczów: Który z braci ukrywa się pod nikiem"premier"?

  16. premier dodano 7 lat temu

    Do zagadki: też jestem bardzo ciekawy Twojej zagadki, hm? Absurd. Dodam jeszcze, że w N-Kinie zdrowa atmosfera pracy powróciła po zmianach jakie zaszły w listopadzie ubiegłego roku. Podejrzewam, że w MOKu taka zdrowa i przyjazna atmosfera /raczej/ panuje – może nie warto ją psuć?

  17. smutna prawda dodano 7 lat temu

    Nie ma co się podniecać. Bedzie ktoś z nominacji politycznej. SIEDLCE w przeciweństwie do innych miast /np. patrz ogłoszenia o konkursach/ nie maja transparentnego systemu wyłaniania kandydatów na kierownicze stanowiska w spółkach i innych miejskich jednostkach organizacyjnych. Możesz mieć OGROMNE kompetencje i doświadczenie – to nie masz szans nawet ubiegac się o takie stanowisko. POLITYKA, POLITYKA ….Zawsze dadzą stołek swojemu BMW członkowi – a tyle mówią o prawie, sprawiedliwości, równych szansach. Zreszto – szkoda wiecej słów.

  18. karol dodano 7 lat temu

    Wczoraj , przez przypadek , w nocnych godzinach przeglądając strony dot. Siedlec przeczytałam dyskusje dot. obsady stanowiska .Nie zamierzałam angażować się w dyskusje natomiast jako siedlczanka chciałam wyrazić swoje zdanie, nie obrażając nikogo,zwracając uwagę na pewne aspekty sprawy.Jednakże sposób wyrażania poglądów przez osoby posługujące się podpisem- ''niedaleko ckis" oraz ''podlasiak'' ( prymitywny i obrażliwy ) sprowokował mnie. I tak – czytając wypowiedzi nie interesuje mnie płeć ani błędy gramatyczne czy ortograficzne w tekście- interesuje mnie treść.Nie wnikam czy osoby posługujące się nick'em to kobieta czy mężczyzna- czy homo nie wiadomo.Natomiast napastliwość w dyskusji spowodowała to, że w pełni popieram wszelkie decyzje prezydenta i nie chciałabym mieć kultury w mieście organizowanej przez osoby promowane przez w/w uczestników dyskusji oraz panią redaktor.

  19. bliskokina dodano 7 lat temu

    Nie chciałam tu nic pisać, ale nie mogę jednak zgodzić się z premierem – obserwuję kino cały czas i wiem, że atmosfera to zaczęła psuć się właśnie po odejściu dyrektora JG – zaraz po nim odszedł kierownik kinooperatorów (do MOKU zresztą), ludzie z obsługi, odchodzą kolejni zniesmaczeni… a zostają tylko Ci, co muszą utrzymać dom i rodzinę albo co nie mają pomysłu na siebie. Wystarczy zobaczyć, co teraz dzieje się w kinie – nic, albo niewiele… w porównaniu z tym, co widzieliśmy w pierwszym roku działalności. Żadnych koncertów, spotkań autorskich, wydarzeń kulturalnych innych niż kino – a i to na słabym, komercyjnym poziomie, bez ambitnego i wysokich lotów filmów.

  20. DoPREMIERa dodano 7 lat temu

    Premier TY to mocno zorientowany jesteś w N-kinie
    skoro tak tam fajnie i miło to czemu po cichu wymienia się załogę?
    nowe twarze prawie na każdym stanowisku ?

    Mok ma stałych pracowników od lat i stały zestaw imprez.
    Pewnie to zasługa dyrektora, który umiał dobrać ludzi i nieźle sobie radzi
    z kilkoma obiektami, ich remontami, odbiorami, organizacją w nich imprez,
    imprezami plenerowymi, których też sporo Mok obsługuje.
    A zastępca? Tu raczej potrzeba postawić pytanie czy jest w ogóle
    potrzebny figurant partyjny traktujący swoje stanowisko jak trampolinę?

    Pozdrowienia dla redaktorek SPINu jakby nie napisać takie tematy trzeba podejmować i wywoływać dyskusję, chociaż nad formą warto jeszcze popracować.

  21. Hehe dodano 7 lat temu

    Do "blisko kina" obserwuj dalej co się dzieje w kinie tylko włóż okulary bo nic nie widzisz 🙂 pozdrawiam wszystkich pracowników kina , którzy odetchneli z ulgą po odejściu ,,świetnego menegera,, hahahaha

  22. Olka dodano 7 lat temu

    Do premiera
    Ja widzę, że SPIN był już w PiS, w PO, w SLD, kochał prezydenta, nienawidził prezydenta, teraz kocha Garbaczewskiego, wcześniej go nienawidził. Matko zdecydujcie się. Bo pod każdym tekstem co innego.

    A tak do samego tekstu. Uważam, że prezydent obsadza "swoich" ludzi na stanowiskach. I teraz widzę, że chyba ludzie prezydenta są tutaj oburzeni i zarzucają coś pani redaktor bo prawda boli. W tekście wyraźnie jest napisane, że to plotki i informacja od (przypuszczam) informatora. Czy to się potwierdzi zobaczymy, ale nikt nie zaprzeczył. To coś na rzeczy jest. Takie jest moje zdanie.

  23. w temacie dodano 7 lat temu

    Pani Beato to są Pani marzenia, które kiedyś może zostaną spełnione. Teraz to przede wszystkim plecy, plecy i jeszcze raz plecy. Kompetencje są daaaleko w tyle. Wystarczy popatrzyć na wykształcenie tych wszystkich radnych, kierowników i prezesów. Garbaczewski mgr informatyki na AP itd itd. Przykładów można mnożyć.

  24. Beata Głozak dodano 7 lat temu

    Tak jak wielu moich znajomych skończyłam pedagogikę kulturalno – oświatową na siedleckiej uczelni. Mieliśmy zajęcia ze sztuki, teatru, wiele osób z mojego roku grało na instrumentach, zakładało zespoły, tworzyliśmy dziesiątki konspektów zajęć dla dzieciaków, nastolatków, wiele osób naprawdę miało twórczą smykałkę, pomysły na imprezy, niestety z tego co wiem nikt z mojej grupy a nawet roku nie ma nic wspólnego z kulturą (nie osobistą). A na pewno z kulturą w Siedlcach. Kilku wykładowców w mniej lub bardziej luźnych rozmowach mówiło nam, że nie mamy czego tutaj szukać, bo ośrodki kulturalne w Siedlcach będą dla nas zamknięte. Czy tak jest? Nie wiem, bo nigdy sama do żadnego nie aplikowałam.
    Dziwi mnie natomiast to, że czasami sama jestem zaskakiwana nowymi twarzami, nazwiskami jakie pojawiają się w instytucjach a nie wiedziałam, że te kogoś potrzebują.
    Uważam, że informacje o etatach, konkursach powinny być wyeksponowane na głównych stronach internetowych tych placówek tak, żeby więcej siedlczan mogło bez problemu dowiedzieć się o ewentualnych ofertach.
    Może jakimiś małymi zabiegami dałoby się sprawić, aby Siedlce były miastem przyjaznym a może przyjaźniejszym? Nie wiem. Tak luźno rzucam.

  25. w temacie dodano 7 lat temu

    Pani Beato, masz rację. Ale niestety to są pobożne życzenia. Znam wiele osób, które ukończyli topowe uczelnie warszawskie (UW, SGH) i mimo, że chciałyby wrócić do Siedlec to nie mogą, bo tutaj by byli bezrobotni albo za minimalną, a w stolicy od 2500 wzwyż. Bo w Siedlcach dobrze płatne stanowiska to na ogół mają zarezerwowane "sami swoi". Wystarczy rozejrzeć się po tych wszystkich urzędach, agencjach itp i popatrzeć na nazwiska pracowników. Część zaskakująco zbieżna z nazwiskami tych wpływowych w mieście.

  26. ona dodano 7 lat temu

    Pani Beato, myślę, że kwestia zatrudniania nowych pracowników w siedleckich instytucjach publicznych jest doskonałym materiałem na artykuł. Brak zakładki 'praca' na stronach BIP jest tutaj niestety normą i nikt nawet nie stara się zachować pozorów konkurencyjności naboru.

  27. ona dodano 7 lat temu

    Ponieważ zdarzyło mi się kiedyś studiować na siedleckiej uczelni, napiszę, że jednym z zadań semestralnych na moim roku było przeprowadzenie wywiadu z potencjalnymi pracodawcami odnośnie ich wymagań wobec przyszłych pracowników. W ankiecie wypełnionej przez UP, na pytanie czy zatrudnionoby tam absolwenta AP znalazła się wyraźna odpowiedź: NIE. Czytając jednak powyższe komentarze widzę, że jednak po AP też można 😉

  28. obserwator dodano 7 lat temu

    Przykład idzie z góry, tam obsadzają stanowiska z klucza politycznego a nie kierują się kompetencjami. Wystarczy w MOK dobra księgowa jaka już zresztą jest a nie znowu bankowiec. Bankowcy żyją w swoim wirtualnym świecie.
    Przypomina mi się film "Nikoś", gdzie chłopcy dzielili sobie stanowiska ministrów bez właściwych kompetencji. MOK działa znakomicie i tam nie jest potrzebny zastępca chyba, ze trzeba komuś z budżetu rocznie włożyć w kieszeń jakieś 36-40 tysięcy rocznie netto. To chory kraj i nawet samorządność lokalna jest zatruta złem. Przypomniała mi się taka sytuacja jak pewien człowiek już nie pamiętam z jakiej partii, na pewno prawicowej został na 3 dni prezesem czy dyrektorem TVP i zdążył zatrudnić 70 osób!!!
    A było już tak dobrze w kulturze Siedlec w ośrodkach i znowu zaczyna się mącenie wody jednym nic nie znaczącym stanowiskiem.
    Może jakiegoś lekarza by dać na vice dyrektora MOK, przyda się na wszelki wypadek zawałów serca w kulturze:)

  29. on dodano 7 lat temu

    W artykule powtarzają się dwa nazwiska potencjalnych kandydatów , w komentarzach spierają się zwolennicy jednej bądź drugiej ososby a przecież OBYDWIE KANDYDATURY MERYTORYCZNIE SĄ SŁABE!!!

  30. absolwent AP dodano 7 lat temu

    ktoś napisał, że "Jeżeli news będzie prawdziwy popieram takie decyzje prezydenta.Bankowcy reprezentują najczęsciej wysoką kulturę osobistą, wiedzę, solidność ,otwarte umysły i to jest potrzebne na omawianym stanowisku.Ilość głosów uzyskanych w wyborach dobrze świadczy o zainteresowanej i cieszę się ,że pojawiają się kandydaci na stanowiska z poza układów towarzyskich ." Pytam więc: Czy po to ktoś wykształcił się na finansistę i bankowca, żeby pracować w zupełnie innym sektorze życia czyli kultury? Jaką to mianowicie wiedzę nabyta w bankowości można zastosować w instytucji kulturalnej? Na stanowisku księgowego tak. Od pracownika kultury wymaga się zupełnie innych umiejętności i zupełnie innej wiedzy. Dodam jeszcze rzecz fundamentalną: kultura osobista wymagana jest na KAŻDYM publicznym stanowisku, więc proszę nie czynić z tego zalety tej konkretnej kandydatury. Wszyscy między wierszami tej dyskusji chyba wyczuli, że jeśli zapadnie taka decyzja będzie to decyzja tylko i wyłącznie polityczna- , bo jestem przekonany, że ta osoba nie zdoła wnieść ani nic nowego ani wartościowego do działalności MOKU. Czy o to Panu Prezydentowi Chodzi?

  31. creew dodano 7 lat temu

    Ktoś napisał, że MOK działa znakomicie. Gratuluję tej osobie poczucia humoru.

  32. Bankowcy??? dodano 7 lat temu

    "bankwcy reprezentują wyoska kulture osobistą" ciagle ktos to podkreśla. Prawda jest absurdalnie prosta. Z tym trzeba sie "urodzić". Nauczyc sie trudno.
    A nadto – czy kogoś kto jest zwykłym, szarym pracownikiem banku nazywanie "bankowcem" nie jest na wyrost?????? Był bankowiec Wiceprezydentem – i co zrobił, NICCC. Maiałem okazję sptkać sie z ta Panią służbowo – merytoryczna żenada.

  33. co nie co wiem dodano 7 lat temu

    Niedługo sprzątaczka a banku będzie się nazywała bankowcem. Tak odbieram to nazywanie się bankowcem przez mgrów zarządzania na AP. To jak mają się nazwać Ci po SGH?

  34. Rokoszy dodano 7 lat temu

    To chyba jakiś żart? wybór na vice dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury podkreślam KULTURY ma się dokonać między informatykiem a bankowcem? haha

  35. spadochron dodano 7 lat temu

    Tyle Państwo piszecie o Pani , która ma "wylądować" w MOK-u a Pan Garbaczewski to niby kto jak nie "spadochroniarz" ??? Jest tylu kreatywnych doświadczonych pracowników MOK-u którzy zasługują na ten awans.

  36. Pan prezydent znowu daje plamę dodano 7 lat temu

    Ma sukcesy, to trzeba mu przyznać, ale wykorzystuje je do obsadzania stanowisk ludźmi z pisu. A zapowiadało się, że ten pan będzie zachowywał się przyzwoicie… Niestety. Czyżby był jednak politrukiem a nie menedżerem?
    I to w dodatku etyk taki! Taki moralista! Wierzący katolik!
    Gdzie tu prawo, panie prezydencie, jeśli nie ma konkursów? Gdzie tu sprawiedliwość?
    Na razie wszyscy widzą układy i niesprawiedliwość.

  37. Andrzej dodano 7 lat temu

    Nikt nie wspomina o osobie która już dawno powinna być vice w MOK – mowa o Gosi:wszyscy potwierdzą że jest świetnym menagerem,a takich właśnie tam trzeba póki co,bo obiektów nie brakuje a i wymagania ludności rosną

  38. która to? dodano 7 lat temu

    Czy ta pani Gosia to jest taka elegancka kobieta, którą można zobaczyć na większości imprez i bardzo często to ona wszystko koordynuje?? Ma takie dłuższe włosy, zawsze uśmiechnięta?? To ona??
    Jeśli tak to popieram – myślę, że zasłużyła kiedyś nawet myślałam, że to ona jest dyrektorką MOKu. Garbaczewski ma kilka prac i nie budzi sympatii, sprawia wrażenie zarozumiałego.

  39. Andrzej na Dyrektora! dodano 7 lat temu

    Zgadnijcie, który?

  40. obserwator kultury dodano 7 lat temu

    Pani Gosia to świetny meneger i pracownik. Całą szarą robotę wykonuje przy imprezach i jest zawsze uśmiechnięta i miła do wszystkich. to byłby dobry wybór.
    A co do słowa bankowiec to racja, ze sama praca w banku nie daje prawa nazywania kogoś bankowcem. Ktoś kto siedzi przy kasie jest kasjerem a nie bankowcem.
    szkoda ze tak się w naszym mieście dzieje, prezydent wie lepiej kto zasługuje na stanowisko wicedyrektora MOK.

  41. fel dodano 5 lat temu

    Zabierzcie tego Mydlaka z powrotem do Siedlec. Robi świetne imprezy!

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.