SPIN

Mirosław Pawłowski: Stadionu nikt nie sfuszerował!

Beata Głozak czwartek, 18 sierpnia 2011, 13:31 Siedlce, Wydarzenia

– Nasz generalny wykonawca obiektu poczuł się urażony którymś doniesieniem medialnym o fuszerkach na budowie stadionu – twierdzi Mirosław Pawłowski, prezes Agencji Rozwoju Miasta Siedlce i obiekt przy Jana Pawła II nazywa wzorcowym. To, że mecze nadal nie mogą być rozgrywane z udziałem kibiców gości jest wynikiem tego, że na jednej trybunie zmieszczono cały stadion.

– Obiekt został wykonany zgodnie z obowiązującą, zatwierdzoną i sprawdzoną przez wszystkich świętych będących w procesie budowlanym uczestników. Nasz generalny wykonawca obiektu poczuł się urażony którymś doniesieniem medialnym o fuszerkach – mówi prezes ARMS. Dlaczego więc policja wystawiła negatywną opinię pod względem bezpieczeństwa? – Po całej budowie pojawiają się dwie instytucje, które nie uczestniczą w uzgodnieniach i odbiorach a mają najwięcej do powiedzenia. To PZPN, którego i tak w jakiś sposób zaangażowaliśmy w trakcie budowy i który zatwierdził sektor gości i … policja – twierdzi Pawłowski.

Jego zdaniem cały problem polegał na tym, że odbiór obiektu przez policje wojewódzką i siedlecką nastąpił po meczu otwarcia kiedy grupa kibiców naruszyła konstrukcję ogrodzenia. Agencja dokonała naprawy uszkodzonego w 3 miejscach fundamentu, ale policja nie zwróciła uwagi na bardzo istotną rzecz.

CAŁY STADION W JEGO ĆWIARTCE

– Podczas wizji lokalnej było wyraźnie powiedziane, że dzień wcześniej było betonowanie i konieczne jest drewniane podparcie. Potem policja napisała w raporcie, że płot jest podparty drewnianymi kołkami bez wyjaśnienia, że wczoraj było betonowane, potem idzie to w świat i mówi się „fuszerka”. Obiekt został wykonany wręcz wzorowo. Dowodem tego są organizowane coraz szersze imprezy jak mecze reprezentacji narodowych do lat 19 – wyjaśnia. – Poza tym przeciwpożarowo wszystko się zgadza. Sanepid również nie miał żadnych zastrzeżeń – dodaje prezes.

Jak podkreśla „pełna funkcjonalność stadionu została określona na cały stadion”.

– Jeśli domagamy się teraz żeby jedna trybuna spełniała funkcjonalność całego obiektu to proszę państwa to albo ktoś chce coś uzyskać tylko co? albo dajmy sobie spokój z komentowaniem i wyszukiwaniem samych negatywów – sugeruje. – Pogodziliśmy wodę z ogniem organizując i stanowiska dowodzenia, i pomieszczenia dla prasy. Naprawdę wam się na głowę nie leje a loża dla prasy znajduje się w trybunie wschodniej. Tak samo są tam pomosty dla kamer. Robimy wszystko, aby móc funkcjonować w tych rygorach licencyjnych dla II ligi – słyszymy. – Dlatego, że my mamy ostatnio takie podejście do kiboli no to nie popadajmy w paradoksy. Od policjantów padło pytanie dlaczego pomieszczenia w których państwo funkcjonujecie nie są jakieś kuloodporne. Jeżeli mielibyśmy spełnić takie wymogi to ten obiekt nie będzie kosztował 29 mln tylko dwa razy tyle.

PO CO NAM KIBICE?

W tym momencie najważniejsza do przebudowania jest „furtka do spychania kibiców” jak zdaniem Pawłowskiego stwierdziła policja. Projektant zrobi poprawki w jak najkrótszym terminie, wykonawca je naniesie i zapewne problem się skończy. Prezes Agencji zwraca uwagę na to, że wizytujący stadion Jerzy Engel był nim zachwycony. Pawłowski nie rozumie też dlaczego tak bardzo wszystkim zależy na obecności kibiców gości.

– Policjanci z wydziału prewencji pytali po co kładliśmy krzesełka na sektorze gości. Czemu my tak uporczywie na nich czekamy? – pyta. – Popatrzcie jaka była rodzinna atmosfera na ostatnim meczu. A my chcemy żeby kibice z Resovii czy z Motoru przyjechali i rozpierniczyli pół stadionu i byśmy byli zadowoleni – kwituje.

W najbliższym czasie na obiekcie nic się jednak nie zmieni. Miasto kategorycznie twierdzi, że nie ma pieniędzy na budowę kolejnych trybun ani na oświetlenie płyty głównej.

– Pan Engel zapytał dlaczego ten obiekt nie jest przewidziany na 18 tysięcy miejsc? My jesteśmy miastem niespełna osiemdziesięcznotysięcznym. Stać nas póki co na 3 tysiące miejsc i cieszmy się tym. Pewnie można by było wybudować jeszcze jeden stadion narodowy, ale póki co nie stać nas na to. My na pewno wybudujemy te pozostałe trybuny, ale teraz nas na to nie stać. Trzeba mieć ratusz, drogi i odpowiednio wyposażone szkoły. Obliczyliśmy na co nas stać a na co nie i na inwestycję w stadion nas nie stać – podsumowuje Wojciech Kudelski, prezydent Siedlec.

bg

Powiadom o wpisie

10 komentarzy

  1. niech poczyta.. dodano 7 lat temu

    Niech Pawłowski poczyta co o stadionie, a przede wszystkim co o nim pisano przed meczem bodajże z Olsztynem. Nadal z jego wypowiedzi bije buta i arogancja. On oczywiście niczemu nie winien. A kto bierze taką kasę z resztą MÓZGU. Trochę pokory Panie Pawłowski. Z piastowaniem funkcji wiąże się też odpowiedzialność.

  2. Xaveri dodano 7 lat temu

    A gdzie 30 mln za stary stadion od Strusa? Przejedzone?

  3. marynarz dodano 7 lat temu

    Pawłowski, pycha ci się wylewa zza kołnierza.

  4. . dodano 7 lat temu

    Wszystkie boiska treningowe mają oświetlenie a główna płyta dziwny trafem nie.Trybuny powinny mieć co najmniej ok 12 tys.

  5. .... dodano 7 lat temu

    12 tys. puknij się w łeb ciekawe kto zapełni te 12 tys. no chyba że Legia przyjedzie.

  6. L dodano 7 lat temu

    " Mirosław Pawłowski, prezes Agencji Rozwoju Miasta Siedlce i obiekt przy Jana Pawła II nazywa wzorcowym. " ale się uśmiałem na całym obiekcie siedząc w 2 pierwszych rzędach przed barierkami metalowymi mało co widać, są za wysokie, tym sposobem kilkaset osób płaci za bilet i widzi tylko część spotkania.Masakra. " Pawłowski nie rozumie też dlaczego tak bardzo wszystkim zależy na obecności kibiców gości " Czy prezes Pawłowski jest ograniczony umysłowo ? Jeżeli tak będziemy postępować z kibicami gości oni odwdzięczą się tym samym a spora grupa chce ogladać mecze Pogoni nie tylko u siebie ale i na wyjazdach.

  7. L dodano 7 lat temu

    Dalej Pawłowski twierdzi " cały problem polegał na tym, że odbiór obiektu przez policje wojewódzką i siedlecką nastąpił po meczu otwarcia kiedy grupa kibiców naruszyła konstrukcję ogrodzenia. Agencja dokonała naprawy…. co za bzdura odbiór obiektu przez policję wojewódzką nastąpił w dni 6 lipca a mecz otwarcia był 11 czerwca. Nic nie poprawiono od 11 czerwca do 6 lipca.Policjant z Radomia trząsł siatką bardziej niż kibice Pogoni na meczu otwarcia i od razu stwierdził, że ta siatka to fuszerka i nie chodzi o betonowanie tylko cała siatka to lipa, nadaje sie do ogrodzenia prywatnej posesji a nie na imprezy masowe – w domyśle mecze piłkarskie.

  8. Radek dodano 7 lat temu

    to fakt – z tymi barierkami – siedziałem i przez barierki widziałem niewiele, ale może tek być musi??

  9. L dodano 7 lat temu

    Tak być nie musi.Barierki powinny być tylko nad tunelami wejściowymi a nie wzdłuż sektorów.Na innych obiektach tego wykonawcy np.na Legii nie ma barierek w środku sektorów.Pozdr L.

  10. z_siedlec dodano 7 lat temu

    Widze że Pan Mirosław nabrał pewności siebie …. znałem go jeszcze z komercji w której pracował krótko to krótko czemu domyślcie się…

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?