SPIN

Policja nadal szuka kibiców, którzy wchodzili na płot na meczu otwarcia

Aneta Borkowska piątek, 19 sierpnia 2011, 12:35 Siedlce, Wydarzenia

– Ktoś sobie wszedł, został sfotografowany, daliśmy policji zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa a ta umorzyła postępowanie, nie wykryła sprawcy a sprawca był widoczny bardzo wyraźnie od pasa w górę – opisał sytuację prezes ARMS.

Zdaniem prezesa ARMS niektórzy kibice naruszyli prawo. Fot. AB

Zdaniem prezesa ARMS niektórzy kibice naruszyli prawo. Fot. AB

W minionym tygodniu Mirosław Pawłowski, prezes Agencji Rozwoju Miasta Siedlce krytycznie odniósł się do działań siedleckiej policji wobec części kibiców obecnych na czerwcowym meczu otwarcia stadionu. Chodziło o grupę osób, która nie dostała już biletów na mecz siedleckiej Pogoni i stała za ogrodzeniem obiektu. Jego zdaniem niektórzy naruszyli prawo w rozumieniu przepisów ustawy o imprezach masowych wchodząc na płot okalający obiekt.

– Ktoś sobie wszedł, został sfotografowany, daliśmy policji zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa a ta umorzyła postępowanie, nie wykryła sprawcy a sprawca był widoczny bardzo wyraźnie od pasa w górę – opisał sytuację.

O komentarz i wyjaśnienia w tej sprawie zwróciłyśmy się do rzecznika komendy miejskiej nadkom. Jerzego Długosza. Potwierdził on, że 27 czerwca Agencja powiadomiła komendę o zajściu i przesłała zdjęcia,  ale sprawa tak naprawdę nie została zakończona.

– Wszczęliśmy postępowanie z artykułu 288 Kodeksu Karnego paragraf 1: Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W pierwszej fazie postępowania w ciągu miesiąca nie udało nam się zidentyfikować żadnej z osób. 29 lipca zgodnie z prawem w związku z niewykryciem sprawcy postępowanie formalnie umorzono – przyznał rzecznik. – Nie znaczy to jednak, że sprawa została zamknięta. Na początku sierpnia pojawiły się nowe informacje wskazujące potencjalnego sprawcę i mamy nadzieję, że jego tożsamość się potwierdzi. To może pomóc w dotarciu do innych osób ze zdjęć – zakończył.

bg

Powiadom o wpisie

10 komentarzy

  1. ile Pan zapłacił za te zdjęcia? dodano 7 lat temu

    To gość się obłowił!

  2. Sąsiad dodano 7 lat temu

    "29 sierpnia zgodnie z prawem w związku z niewykryciem sprawcy postępowanie formalnie umorzono". Chyba lipca, co?

  3. efaster dodano 7 lat temu

    Przepraszam, ale jak mogli umorzyć sprawę 29 sierpnia jak dziś mamy 19-sty ?? Albo chodziło o 29 lipca, albo 19 siepnia.

    PS.
    Czy ARM nie ma ciekawszych spraw niż, wejście na ogrodzenie by zawiesić flagę. Gdyby ogrodzenie było solidne i pożądnie zbudowane, to by nie rozleciało się, z byle powodu.

    Ale lepiej ścigać kibiców, niż zrobić raz a pożądnie. Jakby to stał jakiś Motor Lublin czy Resovia, to ogrodzenie wylądowałoby na środku boiska. No ale przewidywanie to nie jest "silna" strona ARM.

  4. Uwaga!!! dodano 7 lat temu

    Pawłowski kontratakuje. Wskazuje winnych. A czy sam jest w porządku? NIE. Nadal bije z niego pycha, buta i arogancja.

  5. L dodano 7 lat temu

    Nie ma tu zastosowania art.288 KK paragraf 1 Po ierwsze Cudza rzecz – ogrodzenie nie zostało zniszczone, uszkodzone tym bardziej wejście osoby na siatkę w celu zawieszenia flagi nie uczyniło rzeczy – siatki niezdatnej do użytku.Nie może być mowy o sprawstwie gdyż de facto wejście na siatkę nie jest podstawą do wszczęcia postępowania.Faktycznie siatka został przekrzywiona z racji braku trwałego umocowania jej u podstawy a jedynie wstawieniu jej między betonowe krawężniki.W związku z powyższy samo wejście na siatkę nie nosi znamion podlegających art.288.POLICJA mam nadzieję zachowa rozsądek i przytomność umysłu w tej sprawie ponadto w dnu 6 lipca policja z Radomia trzęsła siatką o wiele bardziej niż kibice w dniu 11 czerwca i siatka stoi jak stała bez najmniejszych uszKodzeń a jeżeli nie ma uszkodzeń nie ma podstaw do wszczęcia jakiegokolwiek postępowania.Pozdr L.

  6. pakasiedle dodano 7 lat temu

    hahahhahahah, przecież ten chłopak flage wiesza. naprawde wielkie przestepstwo, moze zacznijcie tez scigac tych co wniosa swoj napoj na stadion i tych co butow nie wytra ….

  7. Aneta Borkowska dodano 7 lat temu

    Sąsiad
    Dziękujemy, miesiące już poprawione.

  8. L dodano 7 lat temu

    Prezes Pawłowski daje policji zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa, policja umarza postępowanie bo nie ma podstaw do jego wszczęcia.Gdyby takie podstawy były sprawa trafiła by do prokuratury.W tym przypadku nawet student I roku prawa nie doszuka się tu przesłanek do wszczęcia postępowania.Kibice Pogoni mają bardzo dobre notowania w prasie, współpraca z instytucjami w Siedlcach przebiega wzorowo jednym słowem wszystko ukada się pomyślnie jedynie prezes Pawłowski miota się jak ryba w sieci zamiast zapracować na swoje wynagrodzenie m.innymi wyeliminując niedociągnięcia techniczne na obiekcie wskazane przez policję z Radomia.

  9. czytelnik z Mińska dodano 7 lat temu

    Ale macie zaj….bistego prezesa. zawsze jak o nim czytam to się śmieję. Nie ma to jak dostać informację, nie dowiadywać się a potem puszczać, że policja nic nie robi. A jak dołoży się do tego wcześniejszą krytykę mediów o urażonym wykonawcy to wychodzi cyrk. Policja też powinna poczuć się urażona kłamstwem i zarozumialstwem prezesa.

  10. Radek dodano 7 lat temu

    Do czytelnika z Mińska: Dzięki…

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.