SPIN

Radosław Basiński (SKK Siedlce) dla SPIN: Wygląda to nieźle

Aneta Borkowska piątek, 2 września 2011, 11:20 Sport, Wydarzenia
Radosław Basiński - rozgrywający SKK Siedlce Fot.AB

Radosław Basiński - rozgrywający SKK Siedlce Fot.AB

W tym sezonie w SKK Siedlce gra czterech nowych zawodników. Postanowiliśmy przybliżyć ich sylwetki naszym czytelnikom. Jako pierwszego przedstawiamy Radosława Basińskiego, którego nasi kibice jeszcze nie mieli okazji zobaczyć, gdyż aktualnie leczy lekką kontuzję.

Radosław Basiński, 32 lata, 188 cm, rozgrywający.

Przebieg kariery:
– 1997-2005 Alba Chorzów,
– 2005-2006 Basket Kwidzyn,
– 2006-2011 MKS Dąbrowa Górnicza,

Atmosfera w zespole? Atmosfera jest bardzo fajna. Z większością chłopaków znam się z boiska. Dość szybko się zintegrowaliśmy, byliśmy teraz na obozie także myślę, że poznaliśmy się już na tyle by się polubić. Praca w drużynie jest bardzo dobra i myślę, że to przełoży się na dobre wyniki. Na razie pograliśmy parę sparingów i moim zdaniem wygląda to nieźle. Oczywiście jest jeszcze dużo pracy, ale sezon zaczyna się za miesiąc, więc jest też czas, aby pracować.

Co wniosę do zespołu? Na pewno doświadczenie, bo sporo lat gram już na tym szczeblu.  I chyba jeszcze defensywa, to zawsze było moją mocną stroną. Myślę, że trener to będzie mógł w dużym stopniu wykorzystać. Mam nadzieję, że będziemy jako zespół dobrze bronić, bo jeden czy dwóch zawodników nic nie da. Musi grać cała piątka na boisku i wtedy są wyniki.

Szanse SKK w sezonie? Jeśli chodzi o marzenie, to one są zawsze na samej górze, czyli awans. Cel jaki został postawiony przez zarząd, trenerów i nas samych to 8, wejście do play offów.  Wszystko co nam się uda osiągnąć powyżej tego to już będzie naprawdę super i dla nas, i dla kibiców. Jakby się udała czwórka to już takie moje marzenie, które uważam za możliwe do zrealizowania. Liga w tym roku wydaje się być bardzo wyrównana. Jest parę zespołów, których skład na papierze wygląda bardzo solidnie, ale wszystko okaże się dopiero na boisku. Nie można także nikogo skreślić, bo nawet zespoły, które mogą się wydawać teoretycznie słabsze na parkiecie mogą zadziwić. Czyli podsumowując realistycznie 8, optymistycznie 4, a marzenie awans.

MKS Dąbrowa Górnicza a SKK?: Grałem w Dąbrowie 5 lat, dwa lata w drugiej lidze, trzy w pierwszej. Kluby jak kluby, w większości są do siebie podobne. Troszeczkę inaczej był budowany skład w Dąbrowie inaczej jest tutaj. Pod względem organizacyjnym to są niuanse. Część tu jest lepsza, część tam. Na razie w SKK jest dobrze.  Z tego co widzę wszystko jest poukładane. Więc mi się podoba, ale tam też mi było dobrze, spędziłem tam kilka lat, więc pomijając fakt pochodzenia ze Śląska jakby mi coś nie pasowało to na pewno bym zmienił otoczenie.

Zdrowie? Miałem troszeczkę pecha. Zaczęliśmy trenować na obozie, a ja po paru dniach przeciążyłem nogę i ostatnie dwa tygodnie ćwiczę indywidualnie. Teoretycznie mógłbym zacząć już trenować, ale trenerzy i masażysta zalecili mi jeszcze trochę odpuścić, tym bardziej że sezon się jeszcze nie zaczyna. Myślę, że ten tydzień jeszcze będę trenował indywidualnie a potem już z zespołem. Mam także nadzieję, że limit pecha  na ten sezon już wyczerpałem.

ab

Powiadom o wpisie

4 komentarze

  1. Kibicka :) dodano 6 lat temu

    Fajnie, że na SPIN ich pokażecie 🙂 A Radek wydaje się sympatyczny i jaki wygadany 🙂
    Mam nadzieję, że kontuzja szybko się wyleczy i w pierwszych meczach zobaczymy Cię na boisku. Ja trzymam kciuki.

  2. kamil dodano 6 lat temu

    bardzo fajny pomysł. prosimy tak jeszcze zrobić z siatkarzami.jak macie panie czas. Kibicko – mam nadzieje, że znasz się na koszu i nie chodzisz na mecze tylko dla ciał 😀

  3. Kibicka :) dodano 6 lat temu

    A pewnie, że nie. Kocham koszykówkę i chodzę na mecze od bardzo dawna. Kibicuję chłopakom bo naprawdę dobrze grają, a że przy okazji jest paru całkiem nieźle wyglądających to tym lepiej 🙂
    Kamilu chcesz mi powiedzieć, że faceci nie gapią się np na tyłki naszych siatkarek i nie komentują?

  4. zuza dodano 6 lat temu

    To, że 3/4 dziewczyn chodzi na mecze tylko dla koszykarzy nie oznacza wcale, że wszystkie mają ten sam powód 😛

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.