SPIN

Adrian Czerwonka (SKK Siedlce) dla SPIN: Skóry łatwo nie sprzedamy

Aneta Borkowska wtorek, 13 września 2011, 13:06 Sport, Wydarzenia
Adrian Czerwonka - skrzydłowy SKK Siedlce Fot. AB

Adrian Czerwonka - skrzydłowy SKK Siedlce Fot. AB

Po Radosławie Basińskim oraz Michale Przybylskim przyszła kolej na przedstawienie następnego nowego zawodnika SKK Siedlce. Dzisiaj prezentujemy sylwetkę Adriana Czerwonki, nowego skrzydłowego zespołu.

Adrian Czerwonka, 30 lat, 196 cm, skrzydłowy.

Przebieg kariery:
– 1998-2000 SMS PZKosz Warka
– 2000-2002 Resovia Rzeszów
– 2002-2003 Stal Stalowa Wola
– 2003-2006 Turów Zgorzelec
– 2006-2008 Górnik Wałbrzych
– 2008-2009 Stal Stalowa Wola
– 2008-2009 ŁKS Łódź
– 2009-2010 Siarka Tarnobrzeg
– 2010-2011 KKK MOSiR Krosno

Atmosfera w zespole? Jest bardzo dobra. Praca z trenerem przebiega naprawdę rewelacyjnie. Podoba mi się to jak trener i chłopaki podchodzą do treningów. Wszystko jest brane poważnie i starannie. Dobrze wspominam obóz treningowy, bo nie był ani za ciężki, ani za łatwy. Wszystko było super wyważone. Teraz przed nami turnieje i sparingi. Można powiedzieć, że znałem poziom SKK, bo kiedyś grałem z Piotrkiem Misiem, więc poprzez niego postrzegałem zespół i kibicowałem mu w walce o utrzymanie. Jak na razie jestem bardzo zadowolony i gra mi się tutaj naprawdę dobrze.

Co wniosę do zespołu? Myślę, że jestem dość dynamicznym zawodnikiem. Nie odpuszczam gry i próbuję mocno walczyć do końca. Jestem przekonany, że to będzie widać podczas spotkań. Mówię też o całym zespole, bo dobrze się dogadujemy na parkiecie, a właśnie to daje punkty. Musimy się skupić na jak najlepszej obronie. Wierzę, że się uda, bo każdy z chłopaków zna swoje mocne strony i jak je wykorzystamy podczas meczów to stworzymy naprawdę dobre widowisko.

Szanse SKK w sezonie? Chcemy grać o 8. Myślę, że to jest bardzo realne, bo mamy doświadczonych chłopaków jak na przykład Pawła Kowalczuka czy Radka Basińskiego. To są zawodnicy, którzy wiele lat spędzili na parkietach pierwszoligowych. Tak samo dużym plusem jest Michał Przybylski. Oczywiście pozostali również grają na naprawdę wysokim poziomie. Jeśli tylko połączymy to wszystko w całość to uważam, że będzie nas stać na 8. Myślę, że na własnym parkiecie będziemy wygrywać przy dopingu kibiców, ale na wyjazdach skóry także łatwo nie sprzedamy.

KKK MOSiR Krosno a SKK? Krosno był to klub dobrze zorganizowany. Myślę, że ogólnie kluby w większości są dość podobne do siebie i jak wszędzie są plusy i minusy. Różnią się naprawdę małymi detalami. Ale powiem szczerze, że tutaj jak na razie jest mi się lepiej niż w ostatnim klubie. I mam nadzieję, że tak będzie cały czas.

ab

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. kibic dodano 6 lat temu

    bardzo dobry zawodnik. życzymy udanego sezonu 🙂

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.