SPIN

GŁOZAK: Już PO… wyborach

redakcja wtorek, 11 października 2011, 23:03 Komentarze, Wydarzenia

I…. koniec. Następną akcję w stylu „zaplakatuj mój świat” będziemy mieć za trzy lata. Teraz tylko sprawdzić w kodeksie wyborczym ile nasi wybrańcy i przegrańcy mają czasu na usunięcie siebie z latarni, powspominać i czekać. Aż zapomną.

W niektórych rodzinach od niedzieli nadal trwają ciche dni a inne po wyborach doszły do siebie. Wynik głosowania siedlczan trochę zaskakuje a trochę nie.

Widać po nim, że … tutaj czas jakby się zatrzymał chociaż troszeczkę za sprawą Ruchu Palikota przyspieszył. Było nijako – bez konkretów. I pewnie gdyby nie dość kontrowersyjny spot Platformy, fatalny błąd Jarosława Kaczyńskiego w ostatnich dniach kampanii i łyżka antyklerykalizmu mielibyśmy zwykły jałowy opatrunek. Trzeba przyznać, że to był jeden wielki bełkot. Zagłosowaliśmy… nawet nie wiem na co. Nie wiem czy na partię czy na ludzi a może po prostu mieliśmy dosyć tego całego politycznego… warzywniaka. Przecież nikt niczego nam nie powiedział.

Mój znajomy od kilku tygodni podczas święcenia różnych sal w Siedlcach za każdym razem kręcił głową i mówił z niesmakiem „I jak tu k…a nie głosować na Palikota”. I zagłosowali. Na człowieka z Katowic, który może choć nie musi mieć problem z umiejscowieniem Siedlec na mapie. Z drugiej strony było kilka elementów zabawnych. Na przykład spoty wyborcze SLD stały się przedmiotem dowcipów w towarzystwie. Obiecano ludziom tak dużo, że więcej już chyba się nie dało. W ogóle Grzegorz Napieralski to równy gość – po jego grze aktorskiej widać, że lubi polskie seriale i inne zagraniczne… tasiemce. Platforma na tyle zachowała twarz, że obiecała jedynie „że zrobi więcej”. Kurcze no pewnie, że zrobi. W końcu mamy rozkopane autostrady, więc ktoś przez te 4 lata skończyć je musi zatem będzie ich więcej. A może chodziło im o dług? Że zrobi się go więcej? A PiS? Prezes zapobiegawczo spotykał się tylko z tymi, z którymi chciał się spotkać i w ostatnich dniach pękł jak ta lala.

Okazało się, że wybraliśmy tych, z których byliśmy niezadowoleni a ja niekiedy mam wrażenie, że nasi parlamentarzyści razem bardzo dobrze bawią się na Wiejskiej i nie chcą się ze sobą rozstawać. I powiedziała o tym ulica. Wszyscy razem ładnie wiszą i pewnie długo będą wisieć. Prządka na Sawickim, Sawicki na … Tchórzewskim a pod Tchórzewskim Mroczek. Z kolei pod Mroczkiem Kraska.
A ja z racji zakończonych wyborów wymyśliłam rymowankę:
Na górze pory
Na dole papryka
Niech mi ta makulatura
ze słupów znika…

Powiadom o wpisie

3 komentarze

  1. ... dodano 6 lat temu

    Głosy oddane na Partię Palikota świadczą o prymitywizmie wyborców. Pojmują oni głosowanie tak: "Aha, to nie znosimy Kaczora, nie lubimy Tuska, to zagłosujmy na Palikota, bo jest śmieszny/czarnych tępi/nowoczesny (niepotrzebne skreślić)". Takie myślenie rujnuje państwo polskie.

  2. co za gość dodano 6 lat temu

    Pan Bodio z Katowic, to tylko z racji urodzenia – na co dzień mieszka w Wyszkowie, co można wyczytać na jego stronie internetowej… Więc raczej ze znalezieniem Siedlec na mapie nie ma problemu. Ale widzę, że Pani redaktor też się nie chciało sprawdzić niczego więcej poza tym, że na PKW napisano przy Bodio-Katowice…

  3. obserwator dodano 6 lat temu

    Odrobinę dziwię się wynikowi partii Palikota. Ciekawi mnie na co liczą jego wyborcy?, że będzie inaczej?, pewnie tak, ale w przypadku naszego regionalnego konserwatyzmowi wyborczego skrajnie prawicowego – taka zmiana?. Może ten prawicowy konserwatyzm jest tylko częściowy lub jest może bardziej przykrywką, że z "zewnątrz" na pokaz jestem prawicowcem, a wewnątrz różnie bywa. Czy w Pis-owskim zagłębiu zaczynają pękać mury? Oby!

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.