SPIN

Miesiąc w Agencji Rozwoju Miasta: 132 tysiące kosztów a 15 wpływu

Beata Głozak poniedziałek, 28 listopada 2011, 23:02 Siedlce, Wydarzenia
Mirosław Pawłowski: Ja z chęcią zaproszę każdego, kto się podejmie pracy na tych stanowiskach, żeby u mnie pracował. Fot. AB

Mirosław Pawłowski: Ja z chęcią zaproszę każdego, kto się podejmie pracy na tych stanowiskach, żeby u mnie pracował. Fot. AB

„Średni” miesięczny koszt „utrzymania” Agencji Rozwoju Miasta Siedlce od czerwca do października wyniósł 132 tys. 458 zł. Miesięcznie wynagrodzenia pochłonęły 70 tys. zł. Miesięczny przychód ARMS to 15 tys. złotych. Zatrudnienie w spółce ma 11 osób. Kwoty są „średnie”. Zatrudnienie nie jest „średnie”, ale ze średniej arytmetycznej wynika, że „średnie” miesięczne wynagrodzenie w Agencji to ponad 6 tys. zł.

Podczas dzisiejszej sesji miejskiej radny Jacek Garbaczewski zwrócił się do prezesa ARM Siedlce o przedstawienie miesięcznych kosztów utrzymania stadionu piłkarskiego przy ul. Jana Pawła II. Zamiast informacji o stadionie dostał koszt… samej Agencji. Dlaczego? Bo jak powiedział nam Mirosław Pawłowski, odrębnej analizy dot. obiektu spółka nie prowadzi. Kwoty zatem obliczono od czerwca do października, czyli od chwili kiedy zaczął funkcjonować stadion. Jak zatem wyglądają średnie miesięczne koszty spółki i co do nich wliczono?

WSZYSTKO JEST ŚREDNIE…

– Ta kwota to 132 tys. 458 złotych – przyznał Pawłowski.

Do podstawowych kosztów zaliczył: materiały i energię – 15 tys., usługi obce – 25 tys., podatki i opłaty – ok. 4 tys., ubezpieczenia społeczne i świadczenia związane z zatrudnieniem – 11 tys. 300 zł i pozostałe koszty – 2,9 tys. Najwięcej pochłaniają wynagrodzenia. Miesięcznie przy zatrudnieniu 11 osób to kwota 70 tys. zł. Przychody nie przedstawiają się tak dobrze jak zarobki pracowników, bo miesięcznie wpływy wyniosły zaledwie 15 tys. Warto jednak dodać, że były one czerpane ze stadionu.

Pawłowski średnie miesięczne koszty wynagrodzeń w wysokości 70 tys. tłumaczy tym, że obejmują one całą firmę, zarząd, głównego księgowego, dyrektora technicznego a także 4 pracowników zatrudnionych do utrzymania stadionu. Poza tym, jego zdaniem nie można zapomnieć, że Agencja nie tylko zarządza stadionem, dobudowuje kolejną trybunę, ale także zajmuje się innymi inwestycjami. Sensacji w kwotach nie widzi i z chęcią zaprasza każdego kto podejmie się pracy w spółce.

AGENCJA MA WIELE ZADAŃ

To nie są moje koszty, bo tak naprawdę odpowiadając na pytanie radnego powinienem powiedzieć o ile wzrosły koszty utrzymania. Agencja już była wcześniej a ja nie przyjąłem nikogo praktycznie od maja tego roku, kiedy przyjąłem 4 ludzi do utrzymania stadionu. Nadal prowadzimy inwestycję rozbudowy stadionu, budowę aquaparku i to jest ta sama liczba ludzi. W tych wynagrodzeniach jest cała firma, zarząd i główny księgowy, i dyrektor techniczny, który prowadzi inwestycję. I to są ich płace a nie jakieś sensacje, że jakieś gigantyczne pieniądze. Ja z chęcią zaproszę każdego, kto się podejmie pracy na tych stanowiskach, żeby u mnie pracował.

Dlaczego w danych przedstawionych na sesji ARMS ma tak duże koszty przy tak niskich wpływach? Głównym powodem jest to, że te drugie czerpie tylko ze stadionu. Dlaczego zatem stadion przynosi tak mały wpływ? Jedną z przyczyn jest zdaniem prezesa fakt, że w wakacje stadion stał w zasadzie pusty. Jakie są pomysły na zmniejszenie tych różnic między kosztami a przychodem? Sportowe, ale prezes Agencji nie pozostawia też złudzeń, „albo mamy ciastko, albo jemy ciastko” – stwierdził.

TEN SAMOCHÓD JEST KOSZTOWNY

– Stadion otwarty został 11 czerwca kiedy już kończą się rozgrywki a lipiec i sierpień to miesiące, gdzie w sporcie też niewiele się dzieje. Obiekt żył we wrześniu i październiku i wtedy wpływy wyniosły ponad 30 tysięcy złotych miesięcznie – wyliczył prezes ARMS. – Weszliśmy w trochę szerszy krąg uczestników niż tylko Siedlce i nasze drużyny sportowe. Były na przykład europejskie mistrzostwa rugby podczas, których obiekt został dobrze przyjęty i jesteśmy na etapie rozmów żeby w przyszłym roku zrobić coś o takim zasięgu – wyznał.

Dziwił się także pewnej niekonsekwencji w stosunku do obiektu i samej Agencji. Z jednej strony, jak powiedział oczekuje się, że stadion będzie przynosił przychody a z drugiej krytykuje się go, że za organizację jednej z imprez chciał od jej organizatora pieniędzy.

To jemy ciastko czy mamy ciastko? Chcemy mieć przychody czy chcemy nieodpłatnie świadczyć usługi? Chyba nie ma w Polsce a nawet na świecie obiektów tego typu, które by na siebie zarabiały. Poza tym my jesteśmy tylko instytucją, która ten obiekt udostępnia i może w perspektywie długiego czasu, a stadion jest przewidziany na 20 – 30 lat eksploatacji, odzyskamy poniesione nakłady. Chcieliśmy mieć samochód dobrej klasy a utrzymanie takiego samochodu jest kosztowne.

A MOŻE LET’S ROCK?

Czy na utrzymanie tego samochodu można zarobić w inny sposób niż przez rozgrywki sportowe? Czy jest jakakolwiek szansa, że zamiast piłkarzy na murawie pojawi się zespół muzyczny? Szansa jest, ale znikoma, bo 3600 miejsc zdaniem prezesa ARMS to na koncert za mało a on nie wyobraża sobie, że pozostałe tysiące osób zostawi przed obiektem. Podsumowując? Koncert nie jest sposobem na zwiększenie efektywności stadionu.

Czemu wszyscy oczekują na koncerty? Pewnie raczej chodzi o koncerty rockowe i temu podobne, ale trybuna ma 2900 miejsc a z drugą będzie 3600. Z tego co wiem tego rodzaju koncerty to się robi na kilkadziesiąt tysięcy. Wyobrażacie sobie państwo, że na koncert wpuścimy 3 tysiące osób a resztę zostawimy przed? Już raz przerabialiśmy taką próbę kiedy płoty nie wytrzymywały. Koncerty nie są sposobem na rozwiązanie efektywności stadionowi.

bg

Powiadom o wpisie

17 komentarzy

  1. Andrzej 26 lat dodano 6 lat temu

    To pensję należało by poobniżać i zwolnić troszkę kierowników bo za dużo kosztują. A co się tyczy posła Jacka Kozaczyńskiego to jak został prezesem i żyje za tłustą kasę poselską to mógłby tę funkcję piastować nieodpłatnie bo po co narażać podatnika na jeszcze większe koszta niech podziękuję Siedliszczom za wybór swoją społeczną pracą….

  2. siedlczanin dodano 6 lat temu

    …czyli rocznie ponad milion PLN straty z kasy miasta! brawo, panie prezydencie, jesteśmy dumni z pana pomysłów na zarządzanie miastem 🙂

  3. efaster dodano 6 lat temu

    Krótka piłka zarobki prezesa uzależnione od przychodu agencji. 10 % od przychodu i pan prezes zacznie myśleć jak tu zarabiać z 30 tys. 10 % to 3 tys. zł za 6 miesięcy działalności czyli 500 zł na miesiąc i tyle tak naprawde jest warta praca pana prezesa. 2 wiceprezesów do 8 ludzi Pracujących to trochę za dużo, ale tak już jest we wszystkich spółkach miejskich (PEC, PWiK, MPK, ZUO) wszędzie jest przynajmiej 2-óch w zarządzie. O CKiS MOK nie wspominając bo jest w każdej dyrektor i przynajmniej jeden zastępca. Każdy taki prezesina i or zarabia od 5 tys. w górę więc koszty wychodzą niebotyczne. Oczywiście wszystko płatne z naszych podatków. Cóż gratuluję Panio Redaktorkom odwagi i "ostrego" pióra. Przypuszczam, że pan prezes na następnej konferencji nie zechce Paniom podać ręki na przywitanie jak swego czasu pan prezydent Pani Marioli Zaczyńskiej po wyborze poprzedniego dyrektora CKiS-u (nazwisko wypadło mi teraz z głowy, ale to nie ważne). Pozdrawiam Redakcję SPIN 🙂

  4. Skompromitował się!!!!! dodano 6 lat temu

    Pawłowski twierdzi że nie prowadzi analizu kosztów utrzymania stadionu. Pytam – co do cholery robi tam Pawłowski, robił trener skórokopów i rzekomy specjalista od funduszy unijnych. Czym ten MÓZG sie zajmował, skoro nie zna elementarnych spraw firmy. Z danych wniosek SMUTNY – koszty tworzy przede wszystkim Zarząd czyli MÓZG + Główny Ksiegowy. Wynadrodzenia pozostałych to pryszcz. Ciekawe jakie jest wynagrodzenie Rady Nadzorczej i co ona robi, skoro nie znają kosztów utrzymania obiektu. PWAŁOWSKI za taka arogancję w prezentowaniu informacji – natychmiast do odwołania przez Prezydenta. ON nie nadaje sie na to stanowisko – swymi "informacjami i stanowiskami" wręcz ośmiesza właściciela czyli Miasto Siedlce.

  5. Waciak dodano 6 lat temu

    Jestem chętny do podjęcia pracy w spółce Panie prezesie 🙂 Skoro Pan zaprasza to grzechem by było nie skorzystać 😀

  6. L dodano 6 lat temu

    efaster prezes miał Cię na oku a teraz podpadłeś na całej linii.Pozdr dla F3.

  7. do efaster dodano 6 lat temu

    W przeciwieństwie do Was, nudziarze, Pan Prezes dorobił się pieniędzy uczciwą pracą.A Pan Garbaczewski zazdrości zarobków i stąd Jego zaczepki.Ciekawe co powiesz Drogi Kolego Andrzeju 26 lat i Efasterze oraz Szanowny Siedlczaninie na tekst z konferencji prasowej.Dziennikarze szukali wiadomości jak hieny i krytykowali nieobecność na trybunach stadionu w Siedlcach kibiców gości. Na odpowiedź Prezesa ARM, że dzięki temu nie mamy rozrób i kibolstwa Stalówki, Motoru czy Resovii, pokrętnie ,,analizowali temat".I wtedy jeden z dziennikarzy wypalił ,,Bo my nie mamy o czym pisać".
    Czyż to nie jest szczyt prasowej niekompetencji?
    P.S. Jeżeli Pani Głozak i spólka usuną mojego posta, będzie to świadczyło tylko o pismakach i o tym, że nie lubią słuchać prawdy.Dodam, że byłem świadkiem ww sytuacji.

  8. efaster dodano 6 lat temu

    Leszek ale ja mam w dup… co sobie o mnie prezes myśli 🙂 Jak jest urażony moimi wypowiedziami może mnie do sądu podać. Każdy nawet mało rozgarnięty człowiek w Polsce wie, że w spółkach i agencjach komunalnych (miejskich) największym kosztem są pensje prezesów i rad nadzorczych. A im mniejsza spółka (mniej pracowników szeregowych) tym bardziej widać dysproporcje. W prywatnych korporacjach rady nadzorcze i prezesi też biorą ciężkie pieniądze, ale te korporacje przynoszą ogromne zyski. Jak jest strata to odrazu dostają po premi, a nawet pensji, jak nie "pomaga" to są zwalniani. A w sektorze publicznym właśnie mamy przykład jak to "działa". Także ja się nerwami prezesa wogle nie przejmuje. A co zrobi prezydent ? Przypuszczam, że nic. Lojalność wewnątrz partyjna jest ważniejsza od kwalifikacji zawodowych.

  9. Bywalec konferencji prasowych dodano 6 lat temu

    Skoro kolego byłeś świadkiem ww sytuacji, to albo jesteś dziennikarzem albo panem prezesem ARM albo urzędnikiem miejskim. Osób postronny na konferencjach nie było. 1 – będąc dziennikarzem i pisząc takie bzdury zapominasz o etyce zawodowej. 2 będąc panem prezesem ARM znajdź lepsze miejsce do wyrażania opinii niż tylko komentarze. 3 Będąc urzędnikiem (prezydent albo jego zastępcy, naczelnik gabinetu prezydent, rzecznik, przewodniczący rady miasta skarbnik, sekretarz naczelnicy wydziałów WEŹ SIĘ DO PRACY.

    którą opcję wybierasz?

  10. L dodano 6 lat temu

    efaster Ty nie szalej jesteś młody a złość pięknosci szkodzi :). Jak wiesz a może i nie od ponad 10 lat jestem managerem w firmie prywatnej i o takich sprawach – " Każdy nawet mało rozgarnięty człowiek w Polsce wie, że w spółkach i agencjach komunalnych (miejskich) największym kosztem są pensje prezesów " wiem od dawna i jak to mowią tego nie przeskoczysz więc nie ma się co się spinać w dodatku na SPINnie.Jak pamietasz 11.06.2011 po meczu z Wartą prezes miał do Nas jakies ale, jednak od tamtej pory kilka razy rozmawiałem z prezesem w U.M. na tematy związane z F3 i kibicami m.innymi gości więc nie jest tak źle.A, że ja czasem pożartuję sobie z Waszej " znajomości " to tak dla rozprężenia atmosfery.Pozdr dla F3 Leszek S.

  11. nie napisano dodano 6 lat temu

    a trzeba by napisać ile zarabia pracownik fizyczny na stadionie.

  12. efaster dodano 6 lat temu

    nie no wiem, że sobie zartujesz ja też sobie żartuje. Przecież nie będe się tym przejmował co o mnie sobie prezes ARM myśli. Jak stwierdzi, że go uraziłem to są od tego sądy powszechne. PS. fajnie się czyta SPIN z tableta na przerwie, kurna podabają mi się te nowinki techniczne :))

  13. do JG dodano 6 lat temu

    Może napisz ile zarabiał "dyrektorzyna" samorządowego kina.

  14. do astrologa dodano 6 lat temu

    Kolego sympatyczny 1 – pudło, 2 – pudło, 3- pudło.
    Czekam na merytoryczną dyskusję na temat rzetelności siedleckich dziennikarzy:)Sam się nie ujawni a kogoś posądza o nieczyste intencje hehe:)Ciebie nie było na konferencji więc się nie wypowiadaj.

  15. tak czy siak.. dodano 6 lat temu

    Agencja to archaiczny twór. Kieruje nim arogancki Pawłowski. Przez 2 lata "pomagał" mu jako Członek Zarządu tylko na "liście obecności" trener Wędzyński. Od kilku miesięcy "pomaga" mu trzeci członek MÓZGU Niedziółka chyba, a zatrudniony jest tam chyba tylko nominalnie. Czarna rozpacz – tyle zmarnowanych pieniędzy siedleckich podatników na Zarząd MÓZGU. A Pawłowski cichutko to tolerował, bo przecież KASA,KASA się liczy. Za to i za całokształt temu Panu należy powiedzieć DOŚĆ – odwołać go.

  16. Zainteresowany dodano 6 lat temu

    Dzięki za zaproszenie Panie Pawłowski. Na etacik po Wędzyńskim jestem chętny. Oczywiście z takim czasem pracy jaki miał pan Grzegorz.

  17. obserwator dodano 6 lat temu

    Spokojnie Prezydent zaciągnie koleiny kredyt i wzmocni kondycję Agencji Rozwoju Miasta , a stadion przyda się na wybory.
    Tylko dlaczego Skarbnik Miejski stał się księgowym- to mnie zastanawia i martwi.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.