SPIN

Złap zajawkę na HIP – HOP!

Beata Głozak piątek, 15 czerwca 2012, 00:58 Wydarzenia

Robią to, by uczcić pamięć swojego zmarłego kolegi i pokazać jakie są prawdziwe założenia kultury hip-hop. – Chcemy pokazać, że hip-hop to robienie czegoś kreatywnego. W ogóle w sobotę będzie dużo pozytywnej zajawki – mówi Łukasz, po czym wyjaśnia, że zajawka to taka motywująca energia.

16 czerwca na siedleckiej skateplazie w godz. od 14 do 22 odbędzie się My Favourite Beats Jam – Ogólnopolski turniej breakdance. Jego organizatorem jest działające od roku siedleckie Stowarzyszenie Artystów Ulicznych „Piona”. W najbliższą sobotę teren przy Prusa 6 będzie jednak nie tylko polem bitwy między najlepszymi tancerzami. Przychodząc na skateplazę będziemy mogli przekonać się czym tak naprawdę jest kultura hip-hop.

ZŁAMAĆ STEREOTYPY

– Chodzi o przekazanie dobrych wartości o pokazanie że hip-hop to robienie czegoś kreatywnego. Chcemy złamać stereotypy, bo hip-hop niestety nadal kojarzy się z czymś negatywnym, ale u nas będzie dużo pozytywnej zajawki – mówi mi Łukasz Czapski, prezes „Piony”, b-boy siedleckiej ekipy Cats Claw i współorganizator MFBJ. Za chwilę dodaje, że zajawka to taka energia, która  motywuje do robienia czegoś.

– To będzie niesamowite widowisko. Oprócz zawodów „dwa na dwa”, czyli bitwy ekip po 2 osoby zobaczymy pokazy street art, czyli graffiti w wykonaniu koszalińskiej grupy UPS, pokaz uczniów z siedleckich szkół breakdance i popping w wykonaniu Tempsa, którego mogliście zobaczyć razem z grupą Catch The Flava w finale „Got to dance – tylko taniec” – wylicza Przemek Łęczycki, organizator sobotniej imprezy, b-boy ekipy Soulstorm oraz członek zarządu „Piony”.

Na dzień dzisiejszy już wiadomo, że w MFBJ wystąpi ponad 20 składów z całego kraju. W związku z dużym zainteresowaniem organizatorzy musieli dostawić dodatkową trybunę na 100 osób. Dla ludzi związanych nawet w najmniejszy sposób z hip-hopem dodatkową zachętą do przyjścia na skateplazę może być także obecność DJ’a Przeplacha. Całą imprezę poprowadzi zaś Tomek Antoszczuk, ANTK w składzie Kolokos, wiceprezes „Piony”.

PAMIĘCI „LEGO”

– My Favourite Beats Jam jest poświęcony pamięci zmarłego Piotrka „Lego” Madeja. To była gwałtowna śmierć i uderzyła w nas wszystkich a marzeniem Piotrka było zorganizowanie w Siedlcach zawodów w b-boyingu. I to właśnie staramy się robić teraz już jako stowarzyszenie – tłumaczy Przemek.

Piotrek „Lego” Madej to historyczna postać siedleckiego hip – hopu. 10 lat temu był jednym z założycieli siedleckiej ekipy b-boyów – Spasiba Breakers, która całkiem nieźle radziła sobie w naszym kraju. Po śmierci „Lego” przyjaciele i znajomi nie chcieli siedzieć bezczynnie.

 – Tak zrodził się pomysł na turniej My Favourite Beats, który po raz pierwszy odbył się w 2007 roku a kolejna edycja miała miejsce dwa lata później – mówi Tomek. Sobotnia impreza będzie miała jednak nieco inny charakter i przyjmie formę jamu. – I nie chodzi tu o dżem do jedzenia. Na turnieju ma być przede wszystkim dobra zabawa i improwizacja – kończy.

Widzimy się w sobotę. Piona!

A dla niewtajemniczonych kilka zwrotów:

B-boy: chłopak tańczący breakdance
B-girl: dziewczyna tańcząca breakdance
Mc: operator mikrofonu
zajawka: energia motywująca do robienia czegoś
wrajter: graficiarz
bboying = break – dance

Powiadom o wpisie

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.