SPIN

Siedleckie więzienie walczy z grzybem i wilgocią w celach

Aneta Borkowska niedziela, 8 lipca 2012, 23:04 Siedlce, Wydarzenia
Remont siedleckiego zakładu karnego ma trwać do listopada. Fot. OK

Remont siedleckiego zakładu karnego ma trwać do listopada. Fot. OK

„Zagrożenie dla zdrowia ludzi stwierdza się w Zakładzie Karnym w Siedlcach – cele dla osadzonych i wszystkie inne pomieszczenia w pawilonie „B” oraz niektóre pomieszczenia w pawilonie „A” Zakładu Karnego w Siedlcach są zagrzybione i zawilgocone, stąd oceniane jako niedostateczne pod względem sanitarno-higienicznym” – czytamy w materiale z kontroli przeprowadzonej w minionym roku przez siedlecki Sanepid.

Jak mówi Jolanta Kowalska, dyrektor siedleckiego Sanepidu zakład karny już w 2009 roku miał usunąć nieprawidłowości. Chodziło nie tylko o wilgoć ale i o brak ciepłej wody w celach. –  W rozmowach z osadzonymi wyszło, że myją oni w celach naczynia i zęby a to wymaga ciepłej wody. To nie żaden luksus tylko konieczność z punktu widzenia higieny – mówi. Zakład od decyzji inspektora odwołał się do sądu administracyjnego a ten uchylił decyzję o konieczności zapewnienia ciepłej wody. Nakaz usunięcia zagrzybienia i zawilgocenia podtrzymano, ale przesunięto go w terminie. Powód? Brak pieniędzy. Decyzja powinna być wykonana w roku 2011. Wszystko wskazuje na to, że to była ostatnia jedynka na cenzurce siedleckiego więzienia, bo to od kilku miesięcy przechodzi remont.

TRWAJĄ PRACE

– Większość prac wykonujemy we własnym zakresie siłami naszych skazanych – mówi kpt. Marek Suwiński, dyrektor ZK Siedlce. – Na chwilę obecną osuszyliśmy budynek B, zrobiliśmy izolację fundamentów, remontujemy cele mieszkalne, docieplamy cały pawilon B, wymieniono wszystkie instalacje elektryczne. Zaczynamy wymienianie instalacji wodnych, sanitarnych i centralnego ogrzewania. Do końca listopada tego roku planujemy zakończenie wszystkich prac – wylicza.

Podkreśla też, że wcześniej nie było tak  źle jak mogło się wydawać z raportu. Badania dokonywane przez specjalistów wykazywały, że stan wentylacji jest zadowalający. – Realizujemy nałożone na nas obowiązki dostarczenia bieżącej wody co nie znaczy ciepłej do wszystkich cel. Skazani mają również możliwość skorzystania raz w tygodniu z ciepłej kąpieli – tłumaczy Suwiński. Przepisu o konieczności zapewnienia ciepłej wody nie ma. Usunięto też wszelkie nieprawidłowości w pawilonie A. Chodziło o jak mówi dyrektor wykwity na ścianach cel przylegających bezpośrednio do łaźni. W ubiegłym roku przeprowadzono kompleksowy remont i łaźni i cel. Jak znalazły się pieniądze na prace?

SKAZANI NA BUDOWIE

– Duża ich część pochodziła z centralnego zarządu. Przez wiele lat pewne prace były wykonywane w ograniczonym zakresie, aż przyszedł moment kiedy musieliśmy to wszystko przeprowadzić teraz. Część robót jest wykonywana przez firmy specjalistyczne a w celu ograniczenia kosztów część prac robimy siłami własnymi – mówi dyrektor.

Więźniowie zatrudnieni przy pracach mają konkretne kursy: tynkarskie, murarskie czy glazurnicze. W tej chwili pracuje około 30-35 skazanych. – Nie ma tam osób co do których nie mamy choć cienia zaufania – zaznacza Suwiński. Część z nich jest zatrudniona odpłatnie część nieodpłatnie. – Stosujemy zasadę, że Ci którzy idą po raz pierwszy do pracy pracują za darmo a jeżeli okażą się dobrymi fachowcami to dostają pieniądze. Mamy nakaz aby opłacać skazanych tak jak ludzi na wolności.

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. KOLI dodano 5 lat temu

    A ILE RODZIN MIESZKA Z MAŁYMI DZIEĆMI W ZAGRZYBIONYCH I CUCHNĄCYCH WILGOCIĄ MIESZKANIACH?????????????????

    CO NA TO SANEPID????????????????ŻENADA.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.