SPIN

Jest nowoczesny budynek. Posypią się medale?

Beata Głozak wtorek, 14 sierpnia 2012, 23:39 Siedlce, Wydarzenia

2 800 m kw. powierzchni, 3 kondygnacje, 5 mln 700 tys. zł i jeszcze większe nadzieje na medale w podnoszeniu ciężarów i zapasach. Dzisiaj w Wojewódzkim Ludowym Klubie Sportowym przy ul. Kazimierzowskiej oddano do użytku obiekt sportowy z przeznaczeniem dla sztangistów i zapaśników.

Obiekt przy Kazimierzowskiej może robić wrażenie. Fot. BG

Obiekt przy Kazimierzowskiej może robić wrażenie. Fot. BG

Do budowy obiektu siedlecki WLKS przygotowywał się latami a sama inwestycja trwała od roku 2010 i pochłonęła niemal 6 mln złotych. Część pieniędzy pochodziła z ministerialnego funduszu rozwoju kultury fizycznej, budżetu miasta i powiatu a także z kredytu samego związku. Mimo że dzisiaj nastąpiło oficjalne oddanie budynku do użytku a na macie już odbywają się zajęcia to sale trzeba jeszcze wyposażyć w niezbędne urządzenia.

 – Na parterze jest jedna, duża sala przeznaczona pod ogólny rozwój. Pomosty będą służyły do rozgrzewek przy zawodach, które będą odbywały się na starej, dużej sali. Pierwsze piętro będzie takim zapleczem do zamieszkania, gdzie będziemy mogli przyjmować ekipy także zagraniczne, które będą przyjeżdżać do funkcjonującego Ośrodka Przygotowań Olimpijskich Kobiet w Ciężarach. Taki sam chcemy zrobić podobny ośrodek dla zapasów – powiedział nam Andrzej Mateja, prezes WLKS. – Będą tutaj zawody w kameralnych warunkach – zaznaczył.

Zygmunt Wielogórski, sędzia w podnoszeniu ciężarów i członek zarządu WLKS podkreślił, że budynek będzie służył nie tylko sztangistom i zapaśnikom. – Z tej hali będą mogli korzystać lekkoatleci w okresie zimowym, jest miejsce dla zapasów i mam nadzieję, że będzie mieściła się odnowa biologiczna. Gdyby spojrzeć na to w jakich warunkach trenują ciężarowcy w naszym kraju i to, że budynek jest własnością klubu to można powiedzieć to jedyny obiekt na takim poziomie w Polsce. Są lepsze ale są własnością samorządów – dodał. Czy takie warunki dają nadzieję na medale na kolejnej olimpiadzie? – Odpowiem filozoficznie: Jak Bóg da – to będą, ale doskonałe warunki do podnoszenia ciężarów to nie wszystko. Jak powiedział nam Wielogórski jest szansa na zarobek na obiekcie. Przy Kazimierzowskiej będą organizowane zgrupowania. Obiekt uzupełnia kilkunastoletnią halę.

Magda Kisielińska, Wiktora Chodowiec, Klaudia Rutkowska, Klaudia Soszyńska – trenują zapasy.

Już pani nas nastawiła, że będzie to nasza hala. Trenowałyśmy w szkole a jak były zawody odbywały się w sali weselnej. Wcześniej trenowałyśmy w jednej sali dla wszystkich, mieliśmy mało przestrzeni dla siebie a teraz nie musimy się przepychać z innymi sportowcami. Jest większa sala, większa mata. W takich warunkach będzie nam się lepiej pracowało. Jest super i bardzo nam się podoba. Rodzice bardzo nas motywują i wspierają nas i mamy dużą motywacją a chłopcy trochę się nas boją.

[nggallery id=503]

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. ppp dodano 5 lat temu

    brawo!!
    oby teraz rodzice wysyłali swoje pociechy na zajecia…
    i nauczyciele nie dobijali w szkolach nikomu pozniej nie potrzebna wiedza…
    beda sportowcy beda medale i bedzie kasa!!

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.