SPIN

Nauczyciele i dyrektorzy z aktami, powołaniami i nagrodami

Beata Głozak czwartek, 30 sierpnia 2012, 12:30 Kraj i świat, Siedlce, Wydarzenia

Dyrektorzy odbierają akty nadania. Fot. AB– Życzmy sobie, żeby wyniki tego roku nie były gorsze niż roku poprzedniego chociaż muszę tu podkreślić, że wyniki szkoły społecznej czy szkoły katolickiej są najlepsze. Trzeba pewnie do nich równać – powiedział Wojciech Kudelski, prezydent Siedlec do zebranych w magistracie nauczycieli. 

Powołania na stanowiska dyrektorów, akty nadania stopnia zawodowego nauczyciela mianowanego i nagrody jubileuszowe. Niemal 70 siedleckich nauczycieli i pedagogów spotkało się dzisiaj z władzami miasta i poczuło ostatnie dni tegorocznych wakacji. Podczas gdy nadchodzący rok szkolny dla wielu nauczycieli w całej Polsce oznacza bezrobocie siedleccy pedagodzy na razie, mimo wszystko, mogą spać spokojnie. Z ust prezydenta Siedlec, Wojciecha Kudelskiego padło dzisiaj w ich kierunku wiele ciepłych słów, ale też oczekiwań. Kudelski podkreślił, że często to właśnie nauczyciele są dla dzieci i młodzieży największym autorytetem zatem spoczywa na nich odpowiedzialność za przyszłość wielu młodych ludzi.

Chcemy, aby nasza młodzież była dobrze wykształcona, ale nie mniej ważne jest jej wychowanie. Dlatego w sposób szczególny proszę Was o spełnienie tego drugiego warunku, żeby nasza młodzież była dobrze wychowana i jak najmniej ulegała złym wpływom. To wszystko zależy od Państwa – od współpracy, rodziny, szkoły, kościoła, organizacji sportowych i kulturalnych.

Prezydent podkreślał wielokrotnie, że najważniejsze w szkole jest wychowanie uczniów w odpowiedniej kulturze. Nalegał, aby pedagodzy nie unikali „elementów wychowawczych”.

Żyjemy w odpowiedniej kulturze, naszej kulturze i to jest dobra kultura. Kształtujcie w uczniach odwagę trwania przy wartościach, które są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Uczcie ich przygotowania do życia w rodzinie, ale pamiętajcie, że to wszystko ma być na mocnej podbudowie, którą niesie nasza kultura. Życzę państwu jak najwięcej radości z tego zawodu, bo praca z dziećmi i młodzieżą to piękna praca. Los naszych dzieci jest w Państwa rękach.

Kudelski przypomniał, że nauczyciele są nauczycielami nie tylko przez kilka godzin podczas pracy w szkole, ale także poza nią dlatego ważne jest żeby zwracali uwagę na swoich uczniów poza godzinami swojej pracy. Prezydent życzył wszystkim zebranym na sali a także ich współpracownikom i podopiecznym bezpiecznego roku. Swoje spotkanie z nimi zakończył słowami, które mogły zaskoczyć.

Życzmy sobie, żeby wyniki tego roku nie były gorsze niż roku poprzedniego chociaż muszę to podkreślić, że wyniki szkoły społecznej czy szkoły katolickiej są najlepsze. Trzeba pewnie do nich równać.

Warto podkreślić, że nadchodzące miesiące to nie tylko wyzwanie dla nauczycieli. To także wyzwanie dla miejskiego budżetu, który w związku z wrześniowymi, niemal czteroprocentowymi podwyżkami jakie im przysługują uszczupli się o kilka milionów. Kazimierz Paryła, skarbnik miasta przypomina, że na samorządy cały czas nakładane są kolejne obowiązki a pieniędzy z kasy państwa więcej nie ma.

Ponad 40 milionów dokładamy do utrzymania bieżącego naszej siedleckiej oświat. Subwencja niestety nie pokrywa w całości płac nauczycieli i ich pochodnych a przecież jest jeszcze administracja, remonty, obsługa, utrzymanie. Te podwyżki w wysokości 4 procent w całości sfinansujemy my i ja nic do tego nie mam. Problem polega na tym, że my nie mamy na to wpływu. Ktoś te podwyżki ustala, ale tego nie pokrywa.

Przybliżone wyliczenia wskazują na to, że wrześniowa podwyżka nauczycielskich płac to 5 mln złotych w skali roku a skarbnik przypomina, że trzeba jeszcze uwzględnić urlopy na podratowanie zdrowia, macierzyńskie i inne nieobecności nauczycieli kiedy to pieniądze nauczycielom wypłaca samorząd. Mimo wszystko skarbnik nie zakłada, że w Siedlcach będzie problem z wypłatą wynagrodzeń. U nas oszczędzać będzie się na wiele sposobów.

Trzeba próbować oszczędzać na mediach, czyli wodzie oraz na środkach czystości. Może trzeba rodziców bardziej zaangażować i zachęcić do pomocy. Oczywiście ci co mogą, bez nacisków. Są przecież właściciele firm wśród rodziców i być może są w stanie i mają chęci aby pomóc np. w zakupie papieru.

ab

[nggallery id=512]

Powiadom o wpisie

3 komentarze

  1. kadet dodano 5 lat temu

    rodzic niech kupi papier a nauczyciel ma 1/3 roku płacone za siedzenie w domu… Pan się słucha Panie Prezydencie?

  2. jaro dodano 5 lat temu

    „Wyniki szkoły społecznej czy szkoły katolickiej są najlepsze. Trzeba pewnie do nich równać – powiedział Wojciech Kudelski, prezydent Siedlec do zebranych w magistracie nauczycieli.” Co najmniej 4 szkoły musza obniżyć wymagania aby dorównać szkołom katolickim.

  3. jaga dodano 5 lat temu

    Cyt: "To wszystko zależy od Państwa – od współpracy, rodziny, szkoły, kościoła, organizacji sportowych i kulturalnych."

    No tak kościoła…, innowiercy, niemięsożercy i wszyscy, którzy nie są z "naszej" kultury WON!

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.