SPIN

Deja i Sobiło dla SPIN: Kibice są bardzo ważni

Aneta Borkowska poniedziałek, 3 września 2012, 21:25 Sport, Wydarzenia

W nadchodzącym sezonie w SKK Siedlce zagra pięciu nowych zawodników. W najbliższy weekend kibice będą mieli okazję zobaczyć ich umiejętności na boisku podczas Turnieju o Puchar Prezesa SKK. SPIN postanowił przybliżyć ich sylwetki naszym czytelnikom. Jako pierwsi zaprezentują się: Tomasz Deja oraz Rafał Sobiło.

Tomasz Deja (silny skrzydłowy/środkowy) – ur. 17.05.1983, 200 cm wzrostu

Przebieg kariery:
– 2002-2004 Zagłębie Sosnowiec,
– 2004-2008 MKS Dąbrowa Górnicza,
– 2009-2010 Big Star Tychy,
– 2009-2010 MOSiR Krosno,
– 2010-2011 AZS Kutno,

Atmosfera w zespole? Aklimatyzacja nie była trudną sprawą, bo z większością chłopaków znałem się osobiście lub z boiska. Atmosfera w zespole jest super, więc każdy kto przyszedłby tutaj łatwo by się wkomponował w zespół i to zarówno koleżeńsko jak i w grze. Jak trafiłem do SKK? Poszukiwałem klubu, oferta przyszła od jego władz i trenera. Nie musiałem się długo zastanawiać, bo skład drużyny mi odpowiadał. Szukałem klubu, w którym mógłbym się odbudować i zagrać o jakieś wyższe cele. I myślę, że dobrze trafiłem.

Co wniesiesz do SKK? Ciężko mi mówić o mocnych stronach, myślę, że one wyjdą na boisku. Jestem zawodnikiem dość silnym, uważam, że mam dobry rzut z półdystansu. A co mnie wyprowadza z równowagi na parkiecie? Nie powinienem chyba tego mówić (śmiech), ale na pewno nieudane akcje, moja słabsza dyspozycja czy słabsze wejście w mecz a do każdego podchodzę bardzo ambicjonalnie. Zaznaczam, że nie chodzi o udowadnianie czegoś. Po prostu zawsze staram się dawać z siebie sto procent.

Treningi: Na początku trenowaliśmy głównie na siłowni i w terenie. Te treningi były męczące dlatego wieczorami trenowaliśmy rzuty co nie wymagało większego wysiłku. Budowaliśmy dzięki temu kondycję oraz wytrzymałość i dopiero teraz zaczynamy wprowadzać taktykę. Do ligi jest jeszcze trochę czasu, ale to właśnie jest czas na to, aby zacząć trenować czysto koszykarsko.

Kibice? Są dla mnie bardzo ważnym elementem, bo to jest zawsze dodatkowy zawodnik. Pamiętam doping siedleckich kibiców. Atmosfera jest tutaj świetna i to nie ukrywam było takim małym czynnikiem, który zadecydował, że się tutaj spotkaliśmy.

Szanse SKK w sezonie? Myślę, że zespół na pewno nie jest słabszy niż w ubiegłym sezonie, ale czy silniejszy? To wyjdzie dopiero na boisku. Na pewno mamy szansę na wykonanie minimum jakim jest ósemka, bo gdybym w to nie wierzył, nie byłoby mnie tutaj.

Rafał Sobiło (rzucający obrońca) – ur. 03.11.1989, 188 cm wzrostu

Przebieg kariery:
– 2006-2009 Stal Stalowa Wola,
– 2009-2011 SSA Unia Tarnów,
– 2011-2012 Start Lublin,
– 2011-2012 KS Pułaski Warka,

Atmosfera w zespole? Docieramy się na razie, ale potrafimy się zgrać. Podoba mi się to, że na treningach jest między nami duża rywalizacja. Na szczęście to taka pozytywna rywalizacja, która daje siłę do pracy i dzięki temu jestem na duuuuże „TAK”. Jak trafiłem do zespołu? Jeszcze w tamtym sezonie było mną jakieś zainteresowanie. Rozmowy wróciły przed obecnym. Oferta jaką dostałem była konkretna, więc nie było się raczej nad czym zastanawiać i decyzja zapadła raczej szybko.

Co wniesiesz do zespołu? Myślę, że rzut z dystansu, ale o szczegóły trzeba zapytać trenera. Mówi się, że moja pozycja to taki ratunek w trakcie meczu, ale najważniejsze, aby cały zespół był mocny i wszyscy starali się ratować sytuację w trudnych momentach.

Kibice? W ogóle to co robimy jest głównie dla kibiców, dlatego są oni dla mnie naprawdę ważni. Jak jest ich cała hala od razu gra się lepiej. Byłem na meczach gdzie bywała też pusta i wtedy nie ma tego specyficznego klimatu. Nie wiem jeszcze jak jest w Siedlcach, ale słyszałem od chłopaków, że fajnie. A takie mecze przy kibicach to coś pięknego.

Największy sukces? Wywalczenie awansu do Ekstraklasy z drużyną Stal Stalowa Wola. Byłem wtedy co prawda jeszcze bardzo młodym zawodnikiem i może mój udział w tym nie był jakiś bardzo znaczący. Aczkolwiek byłem częścią drużyny i miło to wspominam.

Szanse SKK w sezonie? Oczywiście mamy wykonać minimum jakim jest ósemka i play off. SKK zajęło w ubiegłym sezonie drugie miejsce przed play offami i to na pewno bardzo zobowiązuje, bo kibice zaostrzyli swoje apetyty. Wierzę, że w tym do tej fazy przystąpimy z miejsca pierwszego.

Powiadom o wpisie

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?