SPIN

Miasto pożycza 2 mln od PEC-u i prosi o odroczenie płatności

Beata Głozak niedziela, 30 września 2012, 21:02 Siedlce, Wydarzenia
Miasto pożycza od PEC-u, bo... może Fot. AB

Miasto pożycza od PEC-u, bo… może Fot. AB

Miasto robi co może, aby nie wpaść w finansowe tarapaty. W tym celu zaciągnęło już pożyczkę w wysokości 2 milionów złotych w PEC-u a za jakiś czas „pożyczy” od ZUO.

Do spółek miejskich wpłynęły także pisma od siedleckiego magistratu z prośbą o przesunięcie zobowiązań finansowych wobec nich. Tak stało się np. z PWiK-iem i  PEC-em. – Czy jest aż tak źle? – pyta Platforma Obywatelska ustami Mariusza Dobijańskiego a skarbnik miasta Kazimierz Paryła odpowiada: Nie jest dobrze, ale nigdzie nie jest dobrze.

POŻYCZKA OD SWOICH

Pożyczka w PEC-u nie jest jedyną zaciągniętą w spółkach a jej cel jest pożyteczny i nie stwarza dla żadnej ze stron problemów. Miasto dzięki temu nie musi zaciągać wysokooprocentowanych kredytów a spółce oddamy trochę więcej niż wyniosłaby lokata w banku. Trudno żeby nie skorzystać z dobrej kondycji finansowej miejskich spółek i nie wspomóc się od swoich własnych podmiotów.

Paryła przypomina, że w przeszłości zaciągnął pożyczkę w wysokości 3,8 mln złotych i została ona spłacona po 3 tygodniach z naliczonymi odsetkami. Kolejną spółką, od której miasto „pożyczy” będzie ZUO, bo jak twierdzi skarbnik …

Nie jest żadną tajemnicą, że w samorządach robi się tragicznie a my nie odstajemy od innych samorządów. Problemy i ich skala jest taka sama a dowodem na to jest ostatnia demonstracja samorządów pod Sejmem. Takie są konsekwencje nieprzekazywania samorządom pieniędzy na nowe zadania, które się im powierza.

To nie wszystko, bo do spółek wpłynęły także pisma z prośbą o przesunięcie zobowiązań finansowych miasta wobec nich. Jak tłumaczy Paryła chodzi o to, żeby ostatnie rachunki za ciepło czy wodę fakturować nie miesięcznie a za kwartał. Co ma dać taki krok? Taki krok ma pozwolić miastu na zapłatę bieżących zobowiązań np. wynagrodzeń dla nauczycieli a skarbnik mówi o łapaniu finansowego oddechu i niewrzucaniu się w kredyty. Tylko czy takie odraczanie spłaty to dobra decyzja? W końcu te rachunki i tak trzeba będzie zapłacić.

”NAJSKROMNIEJ DOTKLIWE”

Nieważne, że w jednym miesiącu trzeba będzie zapłacić wszystko, bo być może w miesiącu, do którego spłatę odsuwamy spodziewamy się wpływu ze sprzedaży nieruchomości czy lepszej sytuacji jeśli chodzi o subwencje. Problem jest i jest poważny, ale nasza decyzja nie powinna być krytykowana, bo to jest dobra decyzja. Najlepsza. To jest najskromniej dotkliwe dla mieszkańców.

Prawda jest też taka, że na dochody ze sprzedaży nieruchomości nie zawsze można liczyć, bo jak pokazuje przykład Piasków Zamiejskich, nie jest powiedziane, że ktokolwiek będzie chciał je kupić. Niezależnie od tego czy i ile miasto chce pożyczać od swoich spółek i u których chce odroczyć zapłaty Paryła twierdzi, że lepsze to niż wrzucanie się w kredyty bankowe, wyłączanie oświetlenia ulic czy podwyższanie podatków. Te ostatnie są tym bardziej nierealne, gdyż…

Szykują się nowe systemy pobierania opłat za odpady, szykuje się prawdopodobnie podwyżka za wodę, być może cen ciepła i biletów miesięcznych. No to gdzie miejsce na podatki lokalne? Uważam, że o tym można mówić nie wcześniej niż w 2015 roku.

Powiadom o wpisie

11 komentarzy

  1. tak tylko pytam dodano 6 lat temu

    a czy to co robi skarbnik p. Paryła to nie jest "piramida finasowa" (znana z Amber Gold) a przynajmniej "kreatywna księgowość" ??

    Dobrze wiedzieć, że po nowym roku zdrożeje woda, ciepło, bilety MPK

    a po wyborach samorządowych w 2014 roku władza podniesie lokalne podatki, no bo p. Kudelski zechce 3 kadencji a "ciemny lud" go poprze a później (w 2015 roku) jak w dobranoce Misio Uszatek "a teraz drogie dzieci pocałujcie misa w d***;

    I znając życie przed wyborami przyjedzie Prezes Jarosław "zawsze dziewica" Kaczyński mocherowy lud osiągnie stan zbliżony do "orgazmu", księża z ambony powiedzą kto jest "prawdziwym polakiem" lokalne (katolickie) radio zrobi na antenie odpowiedni PR Kudelskiemu i wygraną ma w kieszeni, a później "pocałucie misa ….." p. Kudelski ma Was gdzieś i podnosi podatki

  2. Zdecyduj się Pan panie Paryła. dodano 6 lat temu

    Paryła odpowiada: "Nie jest dobrze, ale nigdzie nie jest dobrze."
    bo jak twierdzi skarbnik …"Nie jest żadną tajemnicą, że w samorządach robi się tragicznie a my nie odstajemy od innych samorządów. "
    ???
    To jak w końcu jest Panie Paryła? Nie dobrze, czy tragicznie? Bo dla mnie to jest duża różnica.

  3. Karol dodano 6 lat temu

    No ciekawe. Dopiero mieli gest umoczyć 15 baniek w stawy, a za parę dni brakuje głupich 2 mln. NIe ma co odpowiedzialni ludzie nami rządzą.

  4. Kto ma dać jak nie spółki miejskie? dodano 6 lat temu

    Spółki miejskie powinny dawać na miasta. Gdyby nie to, że trzeba gdzieś wsadzić
    rodziny koalicyjnych radnych, powinni je sprywatyzować.
    Byłaby to wielka odwaga radnych i setki milionów dla miasta.

  5. i po co???? dodano 6 lat temu

    I po co ta gierka Kudelskiego o stawy???????? Kasy nie ma, a potrzeb w BRÓD. To smutne, bo żalił się we wszystkich mediach.

  6. bankier dodano 6 lat temu

    wywalić połowe urzędasów + z 30% "uczycieli" i od razy miastu ulży…

  7. odjn dodano 6 lat temu

    tak tylko pytam-efaster
    śmiać się chce

  8. obserwator dodano 6 lat temu

    Że sytuacja społeczna i gospodarcza w całej Europie nie jest dobra wiemy wszyscy. W Siedlcach jednak miało być inaczej. Drugą kadencję rządzi Pan Kudelski, który obiecywał wiele i jakoś nie widać tej poprawy. Co dzieje się z tak okrzyczaną inwestycją PEC w nową turbinę, która miała produkować tańszą energię elektryczną? Czy to z tej inwestycji będą pochodziły pieniądze na tą pożyczkę? PiS chwali że jest źle w kraju i tylko oni wiedzą jak z tego wyjść. Rzeczywistość siedlecka okazuje się inna. Po odejściu PO ze fatycznego współrządzenia w Siedlcach nie pojawiła się żadna inwestycja, na nic nie ma pieniędzy, a Pan Prezydent z dnia na dzień chciał kupić stawy za 15 mln ot tak, bo myślał że dostanie ich za darmo, albo po cenie jaką określił rzeczoznawca. Ciekawe co by się stało gdyby licytacja została zakończona na owych 15 mln i miasto wygrało ją. Przecież to jest "przegięcie" prawa i skąd Pan Prezydent wziąłby pieniądze, skoro Pan Paryła mówi, że jest tragicznie? Dlaczego PiS tak ochoczo nie wspiera Mostostalu, jak Mostostal ochoczo wspierał Pana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich ? Mydlana bańka, którą nadmuchał PiS na czele z Panem Prezydentem zaczyna pękać i okazuje się, że oprócz powietrza nic w niej nie było, a miało być tak bajkowo……

  9. efaster dodano 6 lat temu

    do "odjn"

    A co ja niby tkiego śmiesznego napisałem ??

    ostani akapit:
    Szykują się nowe systemy pobierania opłat za odpady, szykuje się prawdopodobnie podwyżka za wodę, być może cen ciepła i biletów miesięcznych. No to gdzie miejsce na podatki lokalne? Uważam, że o tym można mówić nie wcześniej niż w 2015 roku

    słowa (prawdopodobnie jeśli nie niech mnie Panie Redaktorki poprawią) p. Paryły – skarbnika miejskiego

    skoro dla ciebie podyżki są śmieszne to gatuluje poczucia humoru, mi do śmiechu nie jest

    a że kościół (a co za tym idzie media katolickie) wspiera pis to chyba nie jest dla nikogo nowością, ameryki nie odryłem tym stwierdzeniem

  10. Prof dodano 6 lat temu

    Ciekawe na co znowu wywalą kasę? Murek za MILION wokół syfu w parku czy 2795 pomnik bądź darowiznę za poparcie kuri?

  11. net-r dodano 6 lat temu

    Miasto znalazło dobre źródło "pożyczek". Pożyczając od PECu czy też ZUO pożycza po prostu od nas, mieszkańców miasta. Spółki miejskie podwyższają ceny za swoje usługi, osiągają nadmierny zysk np PEC przez ostatnie lata po 10 mln zł brutto, a my mieszkańcy nie protestujemy, (a radni myślą o nas tylko w kampanii wyborczej) Teraz będzie nowe źródełko dla miasta jakim jest ustawa śmieciowa na podstawie której miasto zajmie się wywozem nieczystości w związku z czym szykuje się nowe ceny o 50-100% wyższe niż dotychczas. A tak w ogóle pożyczka to pic na wodę (od spółek) gdyż miasta jako właściciel może partycypować w zysku i nie musi pożyczać. A tak na koniec, to miasto niech pożyczy od STBS to "najbogatsza" firma mająca 6 pracowników z czego dwaj prezesi zarabiający po ok. 10tys zł i średnią płacę(za 2011r) ponad 6 tys zł. To jest fucha!

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.