SPIN

„WE ARE”, czyli Kuba Mędrzycki, reżyser

Beata Głozak środa, 31 października 2012, 23:38 Kultura, Wydarzenia

Kuba Mędrzycki: 21 lat, tancerz związany z formacją Caro Dance, student rotterdamskiej Akademii Artystycznej Codarts. Do tej pory znaliśmy go raczej z tego, że był uczniem Iwony Orzełowskiej i miał za sobą niedługą przygodę w tanecznym show. W spektaklu „We are”, który mogliśmy zobaczyć w minioną niedzielę poznajemy Kubę jako choreografa i reżysera.

Całość składa się z trzech aktów i każdy z nich ma poruszać inne tematy. Mędrzycki mówi o wolności, manipulacji, różnicach, wyobraźni i podświadomości i o ile trzy pierwsze jeszcze zobaczyłam o tyle podświadomość nie przyszła mi do głowy. Nie zauważyłam „dwóch równoległych światów – świata materialnego i świata wyobraźni, który człowiek nosi w sobie jako jego prywatną wyspę, na którą może podróżować w każdej chwili”. Ale czy to ważne? Nie. Dlaczego? Bo ważniejsze jest to, że zobaczyłam coś ciekawego.

Pierwsze 24 minuty należały do młodych tancerek Teatru Tańca Caro Dance: Karoliny Bartoń, Aleksandry Borkowskiej, Weroniki Budreckiej, Karoliny Mikołajczuk, Marii Jóźwińskiej, Izabeli Dąbrowskiej i Adrianny Rybak. Bardzo dynamiczne, proste ale ciekawe układy na które jeszcze nikt w Siedlcach nie wpadł. Wszystko to bez niepotrzebnego popisywania się umiejętnościami chociaż na początku widać było tremę. Proste stroje w kolorze beżu i żadna scenografia nie odwracały uwagi od tańca, który miał być najważniejszy.

Po „Modern Freedom” przyszedł czas na „Differences”, czyli trwającą 12 minut solówkę Kuby Mędrzyckiego podczas której tancerz umiejętnie skupia na sobie uwagę widza bez jakiejkolwiek scenografii.

Po drugiej części antrakt trwa aż 30 minut (byłoby pięknie gdyby udało się ten czas nieco skrócić, bo przerwa trwa dłużej niż ostatnia odsłona). Warto jednak czekać na to co stanie się na koniec, bo część „A Single Girl, World of Imagination” jest, moim zdaniem najciekawsza. Na scenie pojawiają się najbardziej doświadczeni soliści Teatru Tańca Caro Dance: Paulina Jaksim (tytułowa Single Girl) Eliza Kindziuk, Jakub Mędrzycki, Izabela Orzełowska, Jakub Piotrowicz, Sebastian Piotrowicz, Brian Poniatowski i Joanna Sokół a choreograf cały czas serwuje widzom nowe układy. Oprócz choreografii uwagę przyciąga obraz. Czerwony strój głównej tancerki wybija się wśród pozostałych a jedynym elementem scenografii jest fotel. Dopełnieniem jest gra świateł zaś wisienką na torcie rewelacyjnie dobrana muzyka. W pierwszym akcie słyszymy Maxa Richtera, w drugim Lerę Aurebach a na zakończenie widzów w fotel wbija Abel Korzeniowski. W jednym słowem: świetnie.

bg

Powiadom o wpisie

4 komentarze

  1. ratatuj dodano 5 lat temu

    Czy brak podpisu autora tekstu mam rozumieć jako opieranie się na materiałach dostarczonych przez CKiS?

  2. ??? dodano 5 lat temu

    wyluzuj Marian

  3. ratatuj dodano 5 lat temu

    Do "???" – nie mam na imię Marian. A na komentarz pozwoliłem sobie, gdyż SPIN ostatnio nie podpisuje swoich tekstów, a mnie po prostu ciekawi, kto napisał o tym spektaklu. Czy to któraś z twórczyń portalu, czy może jakiś nowy współpracownik?

  4. Aneta Borkowska dodano 5 lat temu

    Do ratatuj
    Dopisane. Tekst napisała Beata Głozak.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.