SPIN

Nowy prezes szpitala wojewódzkiego: Bez rewolucji

Beata Głozak czwartek, 15 listopada 2012, 18:26 Aktualnie, Wydarzenia

Z dniem dzisiejszym decyzją Zarządu Województwa Mazowieckiego z funkcji prezesa MSW w Siedlcach został odwołany Wojciech Kaszyński a powołany Marcin Kulicki. Nam nowy prezes powiedział o pierwszych planach względem spółki. Przypomnijmy, że w przeszłości Kulicki pełnił funkcję prezesa zarządu Krajowej Spółki Cukrowej i wiceprezesa Zarządu Agencji Rozwoju Mazowsza S.A.

SPIN: Czym Pan przekonał Zarząd Województwa Mazowieckiego?
Marcin Kulicki: Zarząd podjął decyzję o powierzeniu mi funkcji prezesa na podstawie sobie wiadomych przesłanek.  Rozmowa z marszałkiem Struzikiem na ten temat była długa i bardzo rzeczowa. Jaka jest sytuacja szpitala wszyscy wiemy. Zarząd uznał, że aby uzdrowić sytuację trzeba postawić na nowych ludzi. Stad jestem. Jestem menadżerem od wielu, wielu lat i nie boję się trudnych zadań i wyzwań. Jestem gotowy do tego, aby podjąć się zarządzania tą spółką. Oceniam, że szpital da się wyprowadzić na prostą. Trzeba wprowadzić zmiany w pewnych obszarach. Szpital ten był zawsze jednym z lepszych, z przodujących na Mazowszu i chciałbym, aby powrócił do tej świetności.

Jakie na tę chwilę stawia Pan sobie cele?
Oczywiście trudno o konkretach mówić, bo dopiero dzisiaj przejąłem tą funkcję. Jutro będzie przekazanie dokumentów i najbliższe dni to ciężka praca, aby to wszystko ogarnąć, zostawić dobre rzeczy i wprowadzić zmiany tam, gdzie trzeba. Nie zamierzam wprowadzać całkowitej rewolucji. Chcę rozmawiać z ludźmi. Atmosfera jest napięta. Przez ostatnie tygodnie wszyscy mówili o szpitalu i mówili mało pozytywnie. Chcę uspokoić nastroje. Trzeba podjąć rozmowy, bo sytuacja jest ciężka. Muszę się przyjrzeć tym działaniom, które były i uruchomić wszelki potencjał wśród ludzi, aby tę spółkę wyprowadzić na prostą, bo wierzę, że każdemu kto jest w szpitalu zatrudniony zależy, aby to się stało.

Zamierzeniem poprzedniego zarządu były cięcia etatów. Jak Pan to widzi?
Chyba jest za wcześnie, aby mówić o tych posunięciach. Muszę się zapoznać z tym dokładnie jaki to by miało przynieść efekt. Chcę się spotkać ze związkami, usłyszeć ich opinię, ich spojrzenie na to co się dzieje, ich ocenę. Być może stanie się to już jutro. Szpital pracuje normalnie i spokojnie. Bo to placówka zdrowia i nie mogą ucierpieć pacjenci.

Powiadom o wpisie

10 komentarzy

  1. *** dodano 5 lat temu

    Szpital Wojewódzki w Siedlcach może tylko uzdrowić dyrektor SPZOZ w Siedlcach to prawdziwy dyrektor on się nie chwali tyko pracuje a efekty super

  2. nips dodano 5 lat temu

    "Zarząd podjął decyzję o powierzeniu mi funkcji prezesa na podstawie sobie wiadomych przesłanek".A to ciekawe jakich? Dwa dni PO wyborach w partii nic nie robiących i mietła zamietła następnego nic nie robiącego na wysoko-dobrze płatne korytko.Taki zbieg okoliczności.Obsadzają co się da,aby móc walczyć z tym chorym,ultrakatolickim PiS-em w wyborach.Aby mieć jakiś cień szansy…

  3. barak dodano 5 lat temu

    Naprawdę tylko szansy, bo nic nie zrobiono rewolucyjnego w nowym zarządzie PO ci sami nic nie znaczący ludzie. Nie pociągną za sobą ludzi, nawet sam premier Tusk nic w Siedlcach nie pomoże.

  4. laik dodano 5 lat temu

    Nie znam dokładnie zarobków Prezesa Krajowej Spółki Cukrowej, ale daję sobie rękę obciąć, że są znacznie wyższe niż Prezesa Szpitala Wojewódzkiego, czyli …
    wniosek jest jeden – pan Kulicki MUSIAŁ odejść ze stanowiska w Polskim Cukrze,
    a koledzy nie chcieli zostawić Go "na lodzie" to "wsadzili" na Prezesa szpitala.

    Argumentacja, że głównym czynnikiem nominacji pana Kulickiego na Prezesa Szpitala jest Jego znajomość zarządzania spółkami, jest tak prawdziwa jak to, że opady śniegu w Polsce w czasie wakacji letnich są całkowicie normalne …. .

    Panie i Panowie z Zarządu Województwa Mazowieckiego proszę nie róbcie z ludzi idiotów !!!
    Nie zmienia to faktu, że ze względu na dobro Szpitala Wojewódzkiego a zwłaszcza ludzi się tam leczących i pracujących, życzę panu Kulickiemu wielu sukcesów w zarządzaniu szpitalem.

    Ps. Zastanawia mnie "wyjątkowa" delikatność siedleckich środków przekazu, że nikt nie wspomina dlaczego pan Kulicki przestał być zastępcą Prezydenta Miasta Siedlce po kilku miesiącach? Dobre wychowanie czy amnezja?

  5. wqużony dodano 5 lat temu

    Nie wie Koleś w co się pakuje z lekarzami to nie jest prost , personel rozpuszczony do granic możliwości , ten Szpital wymaga PRAWDZIWEGO MENEDŻERA , A NIE KOLESIA CO jest z zawodu DYREKTOREM , w szpitalu wrze jak w ulu ciekawe czy Nowy Pan Prezes zdoła uzdrowić atmosferę i przywrócić pracownikom wiarę w sen pracy w tym szpitalu i otworzyć przed nim perspektywy rozwoju Szpitala , czy ktoś w końcu dostrzeże w pracownikach ludzi a nie przedmioty. Poprzednia Dyrekcja znała szpital tylko z poziomu swoich gabinetów i nie rozmawiała z pracownikami myślę że nowy Prezes znajdzie czas dla pracowników . Ciekawe co stanie się z doradcami którzy tak dobrze doradzali Panu Kaszyńskiemu , ciekawe czy mędrzec ze Śląska nadal będzie doradzał.

  6. polo dodano 5 lat temu

    To bardzo dobry, jedynie trafny wybór. Merytorycznie przygotowany – codziennie bierze Ibuprom.Ogromne doświadczenie w zaganianiu. Najpierw kostkę cukru a potem pałeczką to całe rozhuśtane towarzystwo.Dziwne, że Przewodniczący "S" jakiś pokorny?

  7. ciekawy dodano 5 lat temu

    Jestem ciekaw czy nowy dyrektor Kulicki dowie się ile KASZYNIAK miesięcznie płacił lekarzom, jakie im ostatnio dał nagrody i za co?

  8. Więcej faktów dodano 5 lat temu

    OD ZOMO’WCA, PO PR’OWCA, AŻ DO SZPITALNEGO „FACHOWCA”

    W dobie rosnącego bezrobocia oraz wszem ogłaszanego, nadciągającego do Polski kryzysu, wiele osób traci pracę lub ma problemy z jej znalezieniem, mimo posiadania bardzo dobrych kwalifikacji. Takich problemów nie mają jednak działacze PO, jak np. niejaki Pan Marcin Kulicki.

    Marcin Kulicki (48 l.) ukończył Wydział Zarządzania i Marketingu Akademii Podlaskiej, a także studia podyplomowe z zakresu „Zarządzania Projektami Finansowanymi ze środków Unii Europejskiej” na Uniwersytecie Warszawskim oraz „Zarządzania Przedsiębiorstwem w Unii Europejskiej” w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

    Pierwsze wzmianki o karierze Pana Kulickiego sięgają jeszcze lat 80-tych, wówczas to służył on w ZOMO. W roku 2006 gdy kandydował z listy PO na Prezydenta Siedlec zataił fakt bycia w ZOMO. Sprawa jednak wyszła na jaw. Przedstawiono mu niezbite dowody jego udziału w służbach i postawiono ultimatum, że albo sam zrezygnuje z kandydowania, albo zostanie usunięty z partii. Z początku odmawiał tłumacząc się trudną sytuacją rodzinną jaka miała miejsce w tamtych czasach. W końcu zrezygnował (http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3689817.html ).

    Po „incydencie” w ZOMO dalsze losy kariery Pana Kulickiego, to pasmo ciepłych posadek przyznawanych w głównej mierze z klucza partyjnego. I tak możemy przeczytać, iż był on I zastępcą Prezydenta Miasta Siedlce, członkiem zarządu Siedleckiej Centrali Materiałów Budowlanych "Probud" SA., członkiem zarządu Przedsiębiorstwa Energetycznego Sp. z o.o. w Siedlcach, dyrektorem siedleckiej filii Wojewódzkiego Urzędu Pracy (co wykorzystał promując się za środki publiczne w trakcie kandydowania na Prezydenta Siedlec: http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3603224.html), a w roku 2009 mimo licznych zarzutów co do braku kompetencjihttp://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6248901,Byly_zomowiec_szefem_panstwowej_spolki_.html, dostał lukratywną posadkę w Krajowej Spółce Cukrowej S.A. (http://www.tygodniksiedlecki.com/artykuly_print.php?id=4280 i http://prawdaoplatformie.blogspot.com/2009/01/senator-po-moja-partia-obsadza-z-klucza.html). O tej ostatniej zrobiło się głośno w trakcie afery taśmowej PSL (http://niezalezna.pl/31298-juz-po-wszystkim i http://www.tvn24.pl/polska-i-swiat,33,m/uklady-i-ukladziki-nie-tylko-ludowe,265992.html) i wątku dotyczącym „transferu” pieniędzy do Spółki w Mołdawi, której udziały posiada zresztą Pan Kulicki. Jak by tego było mało dzięki licznym protestom ze strony plantatorów którzy twierdzili, że akcje tej Spółki próbowały wykupywać podstawione osoby (http://tvp.info/informacje/agro-info/wstrzymana-prywatyzacja-krajowej-spolki-cukrowej/6937554), powstał szereg wątpliwości co do procesu prywatyzacji Krajowej Spółki Cukrowej, przeprowadzanego przez ówczesnego Prezesa Kulickiego, a także obsadzaniu przez niego stanowisk ludźmi z Maspeksu(http://m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,11567639,Akcje_Krajowej_Spolki_Cukrowej_nie_trafily_do_rolnikow.html?as=2). W związku z powstałymi zastrzeżeniami co do przebiegu prywatyzacji, w kwietniu br. decyzją Rady Nadzorczej Spółki, Pan Kulicki został odwołany z funkcji Prezesa Krajowej Spółki Cukrowej (http://torun.gazeta.pl/torun/1,48723,11606677,Gorzki_final_prezesa_Polskiego_Cukru.html), a jego poczynaniami w tej sprawie zajęło się CBA.

    W trakcie gdy CBA bada/ła sprawę prywatyzacji Spółki i działań Pana Kulickiego, były ZOMO’wiec dostał kolejną intratną posadę, tym razem Wiceprezesa Zarządu w Mazowieckiej Spółce Samorządowej, Agencji Rozwoju Mazowsza S.A. Jak wynika ze strony tej Spółki, odpowiadał za nadzór nad działem zajmującym się obsługą inwestorów i eksporterów, a także w ramach zadań działu był odpowiedzialny za promocję gospodarczą Województwa Mazowieckiego, również za granicą. Posada taka wiąże się nie tylko z pewną pozycją i dobrym wynagrodzeniem, ale także z wyjazdami zagranicznymi po całym świecie, finansowanymi ze środków „Janosikowego” województwa.

    Pomimo faktu bycia w ZOMO, niskich kompetencji managerskich, podejrzeń co do uczciwości jego działań, a być może nawet zarzutów z tym związanych, dostaje on kolejne coraz to lepsze posady…

  9. czytelnik dodano 5 lat temu

    "Zarząd podjął decyzję o powierzeniu mi funkcji prezesa na podstawie sobie wiadomych przesłanek." – rozbrajająca szczerość. Publiczny szpital, publiczne pieniadze a sposob gospodarowania nimi niemalże mafijny.

  10. hahaha dodano 5 lat temu

    Pracowal w agencji rozwoju mazowsza. Poza wycieczkami do chin w celu szukanis inwestorie bez znajomosci nawet angielskiego struzik wrzucil go do szpitsla bo w arm sie skompromitowal. A temu co sie dzieje w szpitalu trzeba dac jajas twarz. A kto go zatrudni? Nigdzie poza rzadem i samorzadem roboty nie znajdzie. Ukladowucz. Wstyd.wstyd.wstyd.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.