SPIN

Działka wystawiona na sprzedaż. Nie bez wątpliwości

Beata Głozak wtorek, 26 lutego 2013, 23:32 Siedlce, Wydarzenia

Miało być zwykłą formalnością a przerodziło się w ożywioną dyskusję. Mowa o głosowaniu nad sprzedażą działki przy ul. Poniatowskiego, na której znajduje się niedokończony budynek Domu Pomocy Społecznej. Największym zwolennikiem zbycia terenu był sam prezydent Siedlec Wojciech Kudelski.

Teren przy ul. Poniatowskiego pójdzie pod młotek Fot. AB

Teren przy ul. Poniatowskiego pójdzie pod młotek Fot. AB

Teren, który pójdzie pod młotek ma powierzchnię około 1,4 ha i znajduje się na nim niedokończony budynek Domu Pomocy Społecznej o pow. zabudowy 1179 m2. Jak przekonywał prezydent działka nie przyda się ani miastu ani DPS-owi, bo ten ostatni często nie jest w stanie zapełnić wszystkich miejsc.

– Przeniesienie tam Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w sytuacji przejęcia przez nas budynku przy ulicy Prusa staje się nieaktualne – przekonywał Kudelski. – Doszliśmy do wniosku, że dobrym pomysłem będzie sprzedaż tej zbędnej miastu działki. Pieniądze zainwestujemy – dodał.

Nie jest tajemnicą, że sytuacja finansowa miasta jest nieciekawa a władze zbędnych terenów się wyzbywają. W tej sytuacji problemem okazała się jego lokalizacja. Część radnych miała obawy czy ewentualna inwestycja nie zaszkodzi pensjonariuszom DPS-u. Jedną z takich osób była radna Jadwiga Skup.

– Osoby, które tam przebywają to starsi ludzi, którzy powinni mieć spokój – przyznała w rozmowie z nami. – Ja bardzo się martwię, bo teren jest atrakcyjny a wiadomo, że każdy deweloper stara się miejsce pod inwestycję wykorzystać maksymalnie. Mimo to liczę na jego rozsądek.

Pewne wątpliwości podczas dyskusji miał także Mariusz Dobijański, zdaniem którego bliska obecność Domu Pomocy Społecznej może „przyhamować jakieś wygórowane zapędy potencjalnych inwestorów”. Jak przyznał został uspokojony, że obowiązujący plan zagospodarowania nie przewiduje na tym terenie usług uciążliwych. Bardzo ostrożnie do wymagań względem potencjalnego nabywcy podchodził prezydent Siedlec Wojciech Kudelski. Przypominał, że zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego jest to teren usług, usług sportu i rekreacji.

– Postawmy się w roli inwestora, który wykłada pieniądze i ma swoją wizję. My nie możemy się za bardzo w to mieszać. Jest plan i takie warunki jakie są zapisane muszą być spełnione. Chciałbym, aby tam były korty tenisowe albo tani hotel, ale nie mogę zaglądać w myśli inwestora, bo to on wykłada pieniądze. Traktuję DPS jak normalne osiedle, normalny dom. Odpowiadamy za bezpieczeństwo tych ludzi tak jak za innego mieszkańca naszego miasta.

Ostatecznie działkę przy ul. Poniatowskiego wystawiono na sprzedaż. 14 radnych głosowało „za”, 1 przeciw, 2 wstrzymało się od głosu.

bg

12 komentarzy

  1. Moim zdaniem dodano 7 lat temu

    Moim zdaniem w tym miejscu powinien być zorganizowany Dom Dziecka.
    Te dwa ośrodki bardzo dobrze by ze sobą funkcjonowały pod każdym względem.
    Będąc Radnym w tej sprawie składałem interpelację . Niestety nie spotkała się ona z poparciem.

    Leszek Szymański

  2. -krĘcony- dodano 7 lat temu

    podoba mi się zdanie prezydenta: "Pieniądze zainwestujemy".
    w co? w spłatę kredytów?

  3. Tomie dodano 7 lat temu

    No i pięknie tyle słów Dobijanskiego i Skup na nic sie zdały, ktos juz pisal ze to puste slowa. O starych sie nie mysli, tylko zapomnieli, ze oni tez beda starzy i beda chcieli spokoju i opieki. a dzieci sa coraz bardziej podobne do zachodnich i wysla ich do domu starcow lub zaglosuja za eutanazja. To was czeka nie zapominajcie, czas biegnie bardzo szybko już puka do niektórych drzwi.

  4. Kali dodano 7 lat temu

    Oboje się nagadali i zagłosowali za sprzedażą.

  5. Maras dodano 7 lat temu

    Leszku, a czy w Siedlcach potrzebny jest kolejny dom dziecka? Na Daszyńskiego jest bardzo ładny, nowy i nie wiem czy jest przepełniony? Potrzebujemy drugiego?
    Tomie, co takiego miałoby powstać w tych budynkach „mieszkalnych” żeby emeryci nie mogli spać w nocy? Czy uważasz, że jeśli ktoś to kupi to powstanie tam dyskoteka albo fabryka nawozu? Mieszkanie w mieście ma swoje + i –. W Siedlcach 78 tyś ludzi (w tym kilka tyś emerytów) jest narażonych na hałas, spaliny i inne niedogodności. Takie jest życie w mieście i trzeba się z tym pogodzić. Tam są super warunki w porównaniu do centrum czy osiedli. Nie dajmy się zwariować skoro budynki stają i niszczeją już tyle lat to chyba lepiej je sprzedać.
    Kali, nagadali się, udając, że coś robią, pracują. A innego rozwiązania poza sprzedażą nie ma.

  6. drogi Marasie dodano 7 lat temu

    nie ma innego wyjścia jak wszystko sprzedać. Bo potrzebne sa pieniądze na : kulturę, na premie dla pracowników, na budowe socjali i komunałek itp.
    Tylko kto w Siedlcach martwi się o tych co płąca podatki i utrzymuja tę zgraję urzedników, pseudo artystów, dyrygentów i dyrektorów? Co będzie jak już nie będzie co sprzedawac?

  7. Maras dodano 7 lat temu

    Ja wypowiedziałem się konkretnie o tym budynku a nie o „wszystkim”. Po co to ma stać bezużyteczne i z roku na rok popadać w ruinę? Pomyśl logicznie, czy gdybyś miał do sprzedania 5 letni samochód za 30 tysięcy, to wolałbyś żeby stał nieużywany i sprzedałbyś go za kolejne 5 lat za 10 tysięcy? Wybitny z Ciebie ekonomista skoro tak myślisz! Inną kwestią jest, na co zostaną przeznaczone pieniądze, ale to odrębny temat, ale tu masz bardzo dużo racji.

  8. x dodano 7 lat temu

    "Jak to co jak już wszystko sprzedadzą?" -> może najwięksi beneficjenci "K***a", "S***s", Z*****h" ich przyjmą na swój garnuszek? Bo Nami Obywatelami NIKT się nie zainteresuje. Mamy zdychać i płacić na każdy pomysł władców nawet na nikomu nie potrzebny murek wzdłuż jednej strony parku za 500 000 zł. A co stać ich. Z naszych pieniędzy i już zrobili 264 000 000 zł długu – po 3450 złotych na mieszkańca. Kto zapłaci? Ja zapłacę, Pan zapłaci, Pani zapłaci o oni na pewno nie.

  9. siedlczanin dodano 7 lat temu

    Ustawienie zbrojonego muru wokół zabytkowego parku, woła o pomstę do nieba! Co za inaczej "oświecony" architekt wymyślił taką inwestycję???Może tam kiedyś powstanie ZOO, ewentualnie więzienie dla …???

  10. Nikt ważny dodano 7 lat temu

    Jak zwykle wszyscy coś wiedzą , wszyscy mają rację. I Pan Leszek Szymański i Dobijański i inni. Jak sądzę nikt nie przedstawił radnym stanu technicznego budynku i wielu innych kwestii z tym związanych. YEGO BUDYNKU NIEDA SIĘ ROZDZIELIĆ!!! Tak został zaprojektowany i zbudowany ( pomijam jakość wykonania) PYTAM gdzie były władze miasta przez te lata od 2001 kiedy okazało się że nie można wykończyć całego budynku na DPS. Sądzę że DPS bardzo by się ucieszył z nowego bloku żywieniowego w miejscu w którym został on przewidziany pierwotnie. Ze wszystkich głosów najrossądniejszy jest Szymańskiego. Często bywał w DPS. A dom dziecka na Daszyńskiego to tylko Przebudowa starych budynków po radzeckiej Jednostce wojskowej i WKU.

  11. iuiyi dodano 7 lat temu

    murek wzdłuż jednej strony parku za 500 000 zł.
    Kto przyjął taki projekt ?
    Kto zaprojektował takie słupy ?
    kto go uzgodnił jako konserwator zabytków ?
    Kto wydał pozwolenie na budowę ?
    Kto za to wszystko zapłaci ?

    Kto odpowie na te pytania ?

  12. Odpowiedzi na pytania dodano 7 lat temu

    – Radni
    – Projektant
    – Konserwator zabytków
    – Starostwo
    – Podatnicy
    – Ja

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?