SPIN

Końca sporu nie widać

Aneta Borkowska środa, 6 marca 2013, 11:02 Siedlce, Wydarzenia

26 lutego odbyła się druga rozprawa w sądzie pomiędzy siedleckim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji, a warszawską firmą Warbud, która rozbudowuje naszą oczyszczalnię ścieków. Przypomnijmy, że spór dotyczy zażądania przez wykonawcę od spółki miejskiej dodatkowych pieniędzy za wykonaną przez siebie pracę.

Rozprawa niestety nie rozwiązała problemu i obie firmy kolejny raz dostały czas na dojście do porozumienia.
– Koniec sporu znów odłoży się w czasie – mówi Jan Niedziółka, członek zarządu miejskiej spółki. –  Rozprawy są już wyznaczone, dwie z nich odbędą się w maju i jedna we wrześniu – dodaje.

Sędzia dał walczącym firmom dodatkowy czas na ewentualne dogadania się poza salą rozpraw. Jak zdradza Jan Niedziółka do siedleckiej spółki docierają informacje, że Warbud zastanawia się nad przyjęciem propozycji od PWiK.
– Nasza propozycja to 2 miliony i myślę, że to naprawdę wystarczy na pokrycie tych dodatkowych kosztów ze strony Wabrudu – mówi Niedziółka.

Przypomnijmy, że początkowo Warbud złożył do sądu pozew na 18 mln zł., ale z czasem obniżył swoje żądania do 8 mln. PWiK z kolei najpierw zaproponował milion, po czym dołożył drugi. Różnice duże i dlatego zdaniem członka zarządu do zakończenia sprawy jeszcze długa droga.
–   Czy strony się porozumieją to według nas zależy od Warbudu – tłumaczy Jan Niedziółka. – Ale powiem szczerze, że jeśli to się zakończy w rok to będzie dobrze. Jest to spór o duże pieniądze i sama inwestycja jest duża, więc każda ze stron ma dużo świadków.  A może się okazać, że po wysłuchaniu ich trzeba będzie powołać rzeczoznawcę, a wtedy zacznie się wyliczanie prac centymetr po centymetrze – dodaje.

Warto zaznaczyć, że mimo różnicy zdań między stronami przebudowa miejskiej oczyszczalni ścieków trwa i nic jej nie zakłóca.

ab

Powiadom o wpisie

12 komentarzy

  1. obserwator II. dodano 5 lat temu

    Tak wyglądają przetargi w Polsce i przepisy do nich wymyślone.Siedleckie władze już się przekonały na budowie przy stadionie a chodzi o zespół basenów,który miał być wybudowany szybko a okazało się z tego wielkie g…o bo tak wyglądają przetargi i polega to na oszustwie widocznym gołym okiem.Najważniejsze to wygrać a wykonać to już druga rzecz.Parę przekrętów i nowa cena a jak nie to sąd tak jak w tym przypadku,a kto podpisuje umowy-przedszkolaki czy prawnicy i specjaliści,w naszym kraju wychodzi na to,żt to robią dzieci niedouczone.

  2. jan dodano 5 lat temu

    Tak wygląda chłop ,który jeszcze kilka lat temu był pełniącym wielce odpowiedzialna funkcje, kierownika odpowiedzialnego w CKiS za klejenie plakatów.Po długiej harówce dla lokalnych struktur PO ,dochrapał się funkcji zastępcy kierownika PWiK .W wywiadzie dla SPIN klei głupa.

  3. ztejsamejstrony dodano 5 lat temu

    Sposób prowadzenia negocjacji jest w tym przypadku bardziej przemyślany, niż był między ARM a poprzednim budowniczym basenu. Strony sie targują a robota idzie do przodu.

  4. ble ble ble ble dodano 5 lat temu

    he he jan widze że w temacie jesteś… ja sam tymi "ręcoma" które teraz klapią w klawiaturę kleiłem te plakaty za rządów p. Jana N. było wesoło, pan jest ciekawym osobnikiem, do tego naprędce zrobiony na kolanie dyplom WSFiZu aby sztuka. A ciekawe co myslą pracownicy PWiKu o nim, może niech ktoś napiszę jak tam sytuacja w firmie?

  5. jan dodano 5 lat temu

    Zeby nie było nie jasności.Nic nie mam przeciwko kierownikom od klejenia plakatów.Każdy ,nie ważne gdzie i na jakim stanowisku pracuje,zasługje na szacunek do jego profesji,ale tylko wtedy kiedy naprawdę wykonuje swoją pracę w sposób należyty,tylko wtedy kiedy swoją posadę zdobył nie dzięki koneksjom politycznym,znajomościom,układom,intrygom .W przypadku tego pana nie mam żadnej wątpliwości ,że posadę zastępcy dyrektora ma dzięki służalczości dla siedleckiej platformy.Nie jestem aż tak dobrze w ''temacie''ale podejrzewam ,że posada kierownika plakaciarza nie wynikała z jego kompetęcji w danej profesji(zwłaszcza że z tego co słyszałem ten pan ma bardzo słaby wzrok).Na usprawidliwienie można tylko dodać ,że nie jest on jedynym przykładem Włazidupka-karierowicza.

  6. ble ble dodano 5 lat temu

    niestety masz kolego racje, takich nazwisk jak pan Jan N. mozna by wymieniać kilkadziesiąt w skali Siedlec.

  7. :D dodano 5 lat temu

    To zróbmy listę karierowiczów, kogo proponujecie?

  8. ble ble dodano 5 lat temu

    Orzeł jeden i drugi

  9. Olek dodano 5 lat temu

    Od kilku miesięcy specem od śmieci został spec od ubezpieczeń.
    Jest obecnie wiceprezesem ZUO. Czy ktoś z czytelników SPIN jest w stanie powiedzieć mi za jakie zasługi.

  10. do Olek dodano 5 lat temu

    Nie wiesz za jakie zasługi?
    za sługi
    😉

  11. siedlczanin dodano 5 lat temu

    Ale zazdrościcie – ble ble, Olki. Jad z pyska wam cieknie. Oj nieładnie. Pewik tak trzymajcie. Gratulujemy.

  12. Młodzi dodano 5 lat temu

    Brawo ZUO, PEC i PWiK . Zazdroszczą Wam pracy, bo sami nie wpadli na ten pomysł. Niech sami wezmą się do roboty. Najłatwiej to tylko krytykować i obgadywać. A gdzie Wasze osiągnięcia? Wiecznie nic się nie podoba, tylko narzekanie.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?