SPIN

NIK źle o Zakładzie Linii Kolejowych w Siedlcach

Beata Głozak wtorek, 16 kwietnia 2013, 23:13 Siedlce, Wydarzenia
Czerwona kartka dla Siedlec. Fot. AB

Czerwona kartka dla Siedlec. Fot. AB

Nieprzeszkolona załoga, brak zaświadczeń o naprawach, dokumentacji, niesprawne radiotelefony, i brak butli z gazami technicznymi – to lista grzechów głównych jakie NIK wytknął Zakładowi Linii Kolejowych w Siedlcach. 8. kwietnia Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła raport dotyczący ratownictwa technicznego na polskiej kolei nie pozostawiając na PKP PLK suchej nitki.

– Służby kolejowego ratownictwa technicznego nie są przygotowane do sprawnego usuwania skutków wypadków i udrażniania linii kolejowych. W konsekwencji co szósta jednostka ratownictwa kolejowego utraciła gotowość operacyjną – czytamy w raporcie.

Kontrolę przeprowadzono w okresie od 19 kwietnia do 17 września 2012 r. i objęto nią lata 2010–2012 (i półrocze). Kontrolerzy NIK zawitali także do Siedlec. Wyniki ich pracy nie napawają optymizmem. Ocena: negatywna.

W ZLK Siedlce nie przeszkolono członków załóg do obsługi urządzeń radiotelefonicznych oraz nie prowadzono imiennych wykazów pracowników przeszkolonych i uprawnionych do obsługi tych urządzeń. Dla sprawnego przeprowadzenia akcji ratunkowych oraz usuwania skutków wypadków na liniach kolejowych, właściwe przygotowanie pracowników w ww. zakresie ma istotne znaczenie, ponieważ wykorzystywana jest wówczas tzw. sieć ratunkowa tj. wydzielona sieć łączności kolejowej służąca wyłącznie do przekazywania informacji pomiędzy m.in. dyspozytorem ZLK, dyżurnym ruchu, kierownikiem pociągu ratowniczego, kierowcami i operatorami pojazdów, ciągników i żurawi oraz maszynistami.

To nie wszystko. Kontrola wykazała, że kierownicy pociągu ratunkowego nie są przeszkoleni do obsługi urządzeń sieci ratunkowej.

W ogóle nie prowadzono wykazu pracowników przeszkolonych i uprawnionych do obsługi użytkowanych urządzeń radiotelefonicznych, co było niezgodne z § 22 ust. 3 pkt 3 Instrukcji o organizacji i użytkowaniu sieci radiotelefonicznych Le-14.

Od roku 2010 wagony techniczno-gospodarczne jakimi dysponują jednostki ratownicze nie miały także aktualnych zaświadczeń o naprawach rewizyjnych. To nie wszystko. Zgodnie z informacjami zawartymi w raporcie NIK na ternie działania ZLK Siedlce mogą pojawiać się problemy w komunikacji między kierownikiem pociągu ratowniczego a osobą kierującą akcją ratowniczą.

W jednostce w Siedlcach nie zapewniono, odpowiedniej (..) liczby radiotelefonów, a część urządzeń była niesprawna. Skutkowało to m.in. tym, że operatorzy żurawi kolejowych oraz wozów zabezpieczenia technicznego, a także pozostali członkowie załogi pociągu ratowniczego nie mieli możliwości bezpośredniego kontaktu z kierownikiem pociągu i osobą kierującą akcją ratowniczą.

To nie wszystko.

Pomimo że znaczna część prac ekip ratowniczych polega na cięciu lub spawaniu zniszczonych wskutek kolizji elementów infrastruktury kolejowej, w ZLK Siedlcach stwierdzono brak butli z gazami technicznymi.

Problemy były także z dokumentacją wyposażenia zespołu ratownictwa technicznego.

W ZLK w Siedlcach nie prowadzono dokumentacji techniczno-eksploatacyjnej maszyn i pojazdów kolejowych stanowiących wyposażenie zespołu ratownictwa technicznego bądź dokumentacja taka była nieaktualna. W Siedlcach książkę inwentarzową założono tylko dla jednego z trzech wagonów wchodzących w skład wyposażenia Pociągów Ratownictwa Technicznego. Brakowało (z wyjątkiem dokumentacji dwóch agregatów prądotwórczych) książek przeprowadzonych napraw, przeglądów i rewizji. W ZLK w Siedlcach książki ratownictwa prowadzono nierzetelnie. W ZLK w Siedlcach do książki ratownictwa technicznego nie wpisano pojazdów, które wchodzą w skład PRT.

Spółka PKP PLK odniosła się do zarzutów NIK w komunikacie

źródło: NIK/opr.bg

Powiadom o wpisie

11 komentarzy

  1. bardzo ciekawe... dodano 5 lat temu

    Teraz wypadałoby ujawnić "siedleckich mistrzów kolejnictwa"

  2. z sensem dodano 5 lat temu

    kto by tam sie przejmowal takimi rzeczami, etaty sa, kolesie sa, piwko jest i gitara!

  3. jasio dodano 5 lat temu

    Co pan na to, panie wieczny pośle, Tchórzewski? Toż to pana działka i hobby! widać, że nie bardzo pan panujesz nad sprawą. Za to głodne gadki i modlitwy na pokaz…

  4. kadet dodano 5 lat temu

    NIK by się zajął tematem że tory kosztowały setki milionów a pociągi dalej jeżdżą ze średnią prędkością 80 km/h (pośpieszne!!!!)

  5. obserwator dodano 5 lat temu

    NIK – musiał cos napisać, była nagonka więc są skutki. Zapewne wszystko rozgrywa sie o kasę , raczej o jej brak.

  6. Jagoda dodano 5 lat temu

    NIK to tylko stwierdza co jest. A siedleckim dyrektorem PKP PLK jest jego wysokość dyr KMIECIK. I tak oto NIK stwierdził, że imć panisko na stanowisku Dyra nic nie robił bo bałagan tam ci przeogromny. O przepraszam, zagalopowałam się, och robił ON ci robił, co miesiąc pobierał swoje wynagrodzenie menadżerskie za to nic nie robienie.A jeśli moje uwagi dotkną Dyra,to przepraszam, że napisałam o nieróbstwie. Może On po prostu na tym się nie znał dlatego tam taki bałagan i nie stosuje się obowiązujących przepisów. A gdzie w tym wszystkim panie Dyr bezpieczeństwo nas pasażerów,czyż nie o to Pan powinien dbać w szczególności.

  7. alex dodano 5 lat temu

    Szanowny Jasiu, może nie wiesz ale od 6 lat rządzi wszystkim (koleją też) PO i miłościwie nam panujący DONALD, a ministrem od kolei jest SŁAWOMIR NOWAK. To od nich trzeba wymagać a nie od opozycji.

  8. to znaczy??? dodano 5 lat temu

    Według Alexa za burdel w siedleckiej kolei odpowiada Tusk i Nowak. Co z DURNOTA. Odpowiadają ludzie tu pracujący, Ot do kasy pierwsi – do odpowiedzialności TUSK.

  9. No, ale co dalej ? dodano 5 lat temu

    Po dwudziestu kilku latach rozmontowywania kraju są nareszcie namacalne efekty. Ale, żeby aż tak ? Szok !

  10. siedlczanin dodano 5 lat temu

    Widzę,ze nawet w takiej sprawie najlepiej walczyć, mieczem polityki,ona w tym przypadku nie powinna wcale rzutować na wykonywanie obowiązków przez poszczególnych pracowników.Mówienie ,ze winny jest premier Tusk czy inny włodarz państwa jest po prostu złośliwością i arogancją piszącego,oraz brakiem znajomości tematu.Po prostu w tej instytucji od lat jest totalny bałagan i niekompetencja i mamy tego efekty,teraz tylko zależy jakie wnioski ci ludzie którzy są za ten stan odpowiedzialni wyciągną.Może by tak przeprowadzić kompleksową kontrolę we wszystkich elementach funkcjonowania tej instytucji i wówczas by się okazało z czym mamy do czynienia,włosy z głowy by powypadały jak ta instytucja jeszcze może funkcjonować,chyba byłby to kabaret " wesołego wariata ".

  11. obserwator dodano 5 lat temu

    Już niedługo jak zacznie się kampania wyborcza, ożywią się Dyrektorzy z ZLK w Siedlcach na czele z Czyżykiem, który będzie udawał świętszego od wszystkich świętych i będą narzekać na wszystkich , tylko nie na siebie. trzeba wiedzieć, że Tchórzewski będzie chciał wygrać wybory do Sejmu na budowie tunelu pod ulicą Kilińskiego i kolejarzach, bo w razie czego zawsze można się z tego wywinąć i udać Greka , a jak się uda to można sobie przypisać całe zasługi i wygrać ze spadochroniarzem z Warszawy. Czysta obłuda. Mam nadzieję, że siedlczanie nie dadzą się na to nabrać po raz drugi. Nad miastem "wisi" możliwy zarząd komisaryczny i dopiero się zacznie.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?