SPIN

Polimex-Mostostal się restrukturyzuje, więc … zwalnia

Beata Głozak wtorek, 23 kwietnia 2013, 23:44 Siedlce

W drugim tygodniu kwietnia zarząd Polimex-Mostostal poinformował o planowanej drugiej fali zwolnień w firmie. Zgodnie z informacjami ma ona dotknąć ok. 1200 osób we wszystkich jej oddziałach. Przed zwolnieniami nie uchronią się Siedlce.

Ile osób pracujących w siedleckim oddziale pożegna się z pracą? Paweł Szymaniak, rzecznik prasowy PM w rozmowie z nami nie potrafił przytoczyć konkretnej liczby.

Polimex się restrukturyzuje. Ta restrukturyzacja polega między innymi na tym, że jest dostosowywana liczba pracowników do portfela zamówień, czyli zleceń i kontraktów, które aktualnie posiadamy i faktycznie rozpoczyna się druga tura zwolnień grupowych. Liczba 1200 dotyczy pracowników we wszystkich naszych oddziałach na terenie całego kraju. Jeżeli chodzi o Siedlce z moich informacji wynika, że nie przekracza ona 100 osób.

Oprócz planowanych zwolnień, o których mówi się głośno i wyraźnie pojawiły się także informacje o planowanych obniżkach wynagrodzeń dla pracowników. Do naszej redakcji napłynęły wiadomości, że może chodzić nawet o 20 proc. Szymaniak poproszony przez nas wprost o potwierdzenie albo zdementowanie takich liczb udziela wymijającej odpowiedzi.

Polimex-Mostostal jest w tej chwili w trudnej sytuacji finansowej. Do tego jest jeszcze odpowiednia sytuacja rynkowa jeśli chodzi o możliwość pozyskiwania zleceń czy kwestie rosnącego bezrobocia. Spółka dostosowuje swoje możliwości finansowe do obecnej sytuacji również w kwestii wynagradzania pracowników. Nie chciałbym precyzyjnie koncentrować się na tym czy będą i jakie będą obniżki, ale rzeczywiście sposób wynagrodzenia musi korelować z tymi sprawami, które wymieniłem i będzie zmieniany.  Czy to będzie 20 procent? Nie potwierdzam tego, bo to będzie przedmiotem dalszych analiz. Rzeczywiście – taka optymalizacja systemu wynagradzania jest rozpatrywana. Nie deklarowałbym, że to będzie obniżka i będzie w jakiejś określonej wysokości.

Jak przekonywał nas rzecznik spółki ewentualne zmiany w wysokości pensji będą zależały od każdego oddzielnego stanowiska pracy, „zakresu wykonywanych czynności” i liczby zleceń. Na razie jest za wcześnie na bardziej precyzyjne dane. Zdaniem Szymaniaka objęte redukcją mają być na pewno stanowiska nieprodukcyjne, których w takiej firmie jest za dużo.

Powiadom o wpisie

7 komentarzy

  1. pxms dodano 6 lat temu

    Redukcja wynagrodzeń? Jestem na TAK, ale tylko na wysokich stanowiskach, albo dla osób, które "po znajomości" osiągnęły jakieś astronomiczne wynagrodzenia. Bo reszta to za co niby ma żyć? Jak spawacz ma dobrze pracować jeśli będzie dostawał 1500 zł pracując w ciężkich warunkach i tracąc z dnia na dzień zdrowie?

  2. z sensem dodano 6 lat temu

    biurowiec PxM jest pełny ciotek, wujków, synów, córek, szwagrów itd. itp. Kiedyś musiało to wszystko pęknąć…

  3. Koleś dodano 6 lat temu

    Tak jest tez w Urzędzie Miasta kiedy odbiorą sie tez politycy z PO o taki stan w Siedlcach. Kryzys ale nie w Siedlcach bo tam ZgodaiRozboj.

  4. ciekawy dodano 6 lat temu

    Czy to prawda ze odchodzący prezes dostaje 14 mln odprawy za doprowadzenie do upadłości?????

    i dlaczego Valmont taniej ocynkuje swoje wyroby w Częstochowie niz w PM w Siedlcach? Czyzby celowa zagrywka???

  5. do ciekawy dodano 6 lat temu

    Ostatnim prezesem był Konrad Jaskóła i fakt, dostał jakąś tam dużą odprawę za doprowadzenie do upadłości. Aktualnie władzę sprawują wyłącznie p.o. (pełniący obowiązki), którzy jak widzę zmieniają się co chwilę.

    Jeśli chodzi o A.J. – jest on wiceprezesem i rzeczywiście odchodzi w przeciągu kilku następnych miesięcy, ale na emeryturę. O odprawie nic nie wiem, więc się nie wypowiem, ale wiem jedno: A.J. miał duży wkład w obecną sytuację w zakładzie siedleckim i należy mu się za to ostre lanie. Po pierwsze Mostostal Siedlce nie powinien się łączyć z Polimexem…

  6. feel dodano 6 lat temu

    gdyby nie układy polityczne to PM już dawno by nie było!

  7. obserwator dodano 6 lat temu

    Już kiedyś pisałem, że Mostostal będzie na skraju bankructwa i w najbliższej dającej się przewidzieć przyszłości nie powstanie autostrada do Warszawy z prostej przyczyny "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie" . Mogę domniemywać , że w bliskiej przyszłości możemy mieć komisaryczny zarząd w mieście i zacznie się bajka. Ciekawe co wtedy powiedzą "wierzący w PiS" i jego nieomylność oraz siedlecki Urząd Miasta?

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?