SPIN

Wypadek na torach, dwie ranne osoby ZDJĘCIA

Aneta Borkowska piątek, 24 maja 2013, 12:21 Siedlce

Tuż po godzinie 10. na skrzyżowaniu ulic Sokołowskiej i Prezydenta Lecha Kaczyńskiego na przejeździe kolejowym między Strzałą a Siedlcami kierowca samochodu osobowego wjechał pod nadjeżdżający pociąg. Auto zostało zmiażdżone i przeciągnięte po torach kilkanaście metrów, dwie osoby zostały poważnie ranne. Trwa akcja ratunkowa, ulica przez kilkanaście minut była zablokowana.

Na szczęście to tylko symulacja, która rozpoczęła kolejną edycję kampanii „Bezpieczny przejazd. – „Zatrzymaj się i żyj!”, której celem jest zwrócenie uwagi na zagrożenia oraz utrwalanie bezpiecznych zachowań na przejazdach, a w konsekwencji zmniejszenie liczby wypadków.
– Na przejazdach rocznie dochodzi średnio do  250 wypadków – mówi Ireneusz Soboń, zastępca dyrektora Zakład Lini Kolejowych w Siedlcach. – Chcemy poprzez tego typu symulacje uświadomić, że wystarczy przed przejazdem się zatrzymać, aby żyć, a to naprawdę bardzo mało – dodaje.
Co roku wraz z siedleckim Zakładem Linii Kolejowych w tej akcji biorą udział także siedleccy policjanci, strażacy oraz ratownicy medyczni. Oprócz symulacji w przedszkolach i szkołach prowadzone są lekcje o bezpieczeństwie na przejazdach, które mają wyrabiać dobre nawyki już od najmłodszych lat.

Statystyki (źródło: www.bezpieczny-przejazd.pl)
W Polsce w 2011 r. doszło do 205 wypadków na przejazdach. Zginęły 32 osoby, 46 odniosło obrażenia, (w 2010 r. – 257 wypadków, 29 ofiar, 46 rannych). W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2012 r. było 67 kolizji na przejazdach. Zginęło 6 osób, 10 zostało rannych, (w 2011 r. – 64 kolizji, 7 ofiar, 12 rannych).

Powiadom o wpisie

10 komentarzy

  1. widz dodano 5 lat temu

    Chyba ze dwa tygodnie temu były pokazy w centrum miasta przy okazji jarmarku. Poziom ratowania na tamtych pokazach był zdecydowanie wyższy jak mi się wydaje. Ciekawe dlaczego? Przecież mamy jedną straż i jedno pogotowie.

    • osp dodano 5 lat temu

      Bo tamte pokazy robiła JRG2 ze Składowej.

  2. Sherlock dodano 5 lat temu

    Czemu przybyłe zastępy, nie ustabilizowały pojazdu? Spuszczenie powietrza z opon to nie jest stabilizacja!
    Po drugie po co tam było podawać pianę gaśniczą? Były ku temu jakieś przesłanki?
    Ps. Brak jest też ręcznej stabilizacji odcinka szyjnego kręgosłupa po przełożeniu na deskę ortopedyczną. Można było założyć klocki, wtedy stabilizacja ręczna nie jest wymagana.

  3. Namiot dodano 5 lat temu

    Początku artykułu nie powstydziłby się nawet największy tabloid. 😛

  4. Wiesiu dodano 5 lat temu

    Straż w Siedlcach jest jedna ale jednostki ratownicze są dwie. Pewnie stąd ta różnica.

    • dzinks dodano 5 lat temu

      A która JRG robiła te pokazy na torach w takim razie?

  5. Sherlock dodano 5 lat temu

    Bo całe życie warto się uczyć nowych technik i metod. Więcej krwi na ćwiczeniach, mniej w boju.

  6. jerry dodano 5 lat temu

    Taa, ale niektórzy myślą że już wszystko wiedzą.

    • lewy dodano 5 lat temu

      Jak są nieprawidłowości trzeba o nich mówić i pisać, wszak podobno uczymy się na błędach.
      Wlokące się pasy to już jak widzę standard w siedleckim i polskim ratownictwie. Przykre.

  7. ratmed dodano 5 lat temu

    Błędów i nieprawidłowości jeszcze by więcej znalazł, jakby był taki cel tych ćwiczeń (np. zaniechanie tlenoterapii, technika przemieszczania na noszach….. – tyle widać ze zdjęć).
    Ale, no właśnie, są też zauważalne pozytywne aspekty tych pokazów, które winny się stać regułą podczas rzeczywistych akcji ratowniczych tj. stosowanie przez medyków. środków ochrony indywidualnej To duży krok we właściwym kierunku.
    Z tego co widzę to raczej straż pożarna równa w dół przynajmniej ta która tu ćwiczyła.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.