SPIN

„Uderzyć tak, by napastnika zabolało najbardziej”

Aneta Borkowska środa, 24 lipca 2013, 10:00 Siedlce

– Nie da się powiedzieć jak należy się bronić, bo oprócz omawiania sytuacji trzeba ją kilkanaście razy potrenować. Jeśli kobieta jest zaatakowana to ma prawo do obrony, w której dozwolone jest wszystko – mówi Marcin Lazurek. 

Wczoraj w hali sportowej przy ul. Prusa  ruszyły pierwsze zajęcia III bezpłatnej edycji kuru samoobrony dla pań z powiatu siedleckiego organizowane przez siedlecką policję. Zainteresowanie kursem jest duże, gdyż do udziału w nim zgłosiło się prawie 100 kobiet.

– Kobiety niestety bardzo często są ofiarami przestępstw. Najczęściej są to napady rabunkowe, przestępstwa o podłożu seksualnym, jak też przestępstwa dotyczące przemocy domowej – mówi nadkom. Jerzy Długosz, oficer prasowy KMP Siedlce. – Dlatego postanowiliśmy taki kurs stworzyć. Jak widać po liczbie chętnych było warto – dodaje.

Zaczepki były i są

Uczestniczki będą brały udział w siedmiu dwugodzinnych spotkaniach, w czasie których oprócz zasad samoobrony nauczą się rozpoznawania zagrożeń i odpowiednich reakcji na nie. A to jest bardzo ważne.

– Nie zostałam nigdy zaatakowana, ale głupie zaczepki były i są dosyć często – mówi Iza. – Nigdy nie wiem co robić w takiej sytuacji. Mam coś odpowiadać czy od razu uciekać? Dlatego przyszłam tutaj. Mam nadzieję, że po tych zajęciach będę się czuła pewniej i bezpieczniej – dodaje.

Jak mówi Marcin Lazurek, instruktor zajęć, reakcji na atak nie da się nauczyć nie ćwicząc jej.

– Nie da się powiedzieć jak należy się bronić, bo oprócz omawiania sytuacji trzeba ją kilkanaście razy potrenować, wtedy w głowie na pewno coś zostanie – tłumaczy. – Jeśli kobieta jest zaatakowana to ma prawo do obrony, w której jest dozwolone wszystko. Ja postaram się nauczyć te kobiety, gdzie uderzyć, by napastnika zabolało najbardziej – dodaje.

Motywacja do zajęć

Główną motywacją kobiet do uczestnictwa w kursie jest strach przed ewentualną napaścią. Część z nich nigdy jej nie doświadczyła, ale są też takie uczestniczki, które z zagrożeniem miały do czynienia.

– Byłam przez wiele lat zastraszana przez byłego chłopaka i dlatego przyszłam na te zajęcia – mówi Andżelika. – Mam nadzieję, że dużo z tego kursu wyniosę. I, że oprócz technik samoobrony po tych zajęciach poczuję się pewniej jak będę szła sama, bo uwierzę, że jestem w stanie się obronić – dodaje.

Zajęcia potrwają do 13 sierpnia. Kobiety nauczą się również podstawowych zasad z zakresu udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, poznają definicję przemocy w rodzinie i poznają swoje prawa.

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. Luiza dodano 4 lata temu

    Szkoda, ze nie bylo o tym za bardzo slychac bo chetnie bym sie zapisala.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.