SPIN

Szalone oświadczyny w „Podlasiu”. Kto ich przebije?

Beata Głozak środa, 31 lipca 2013, 21:55 Siedlce

Takiego zakończenia I Przeglądu Amatorskich Filmów o Miłości w Siedlcach Wiola się nie spodziewała. Do sali „Podlasie” weszła jako dziewczyna Karola a wyszła jako jego narzeczona.

W swój misterny plan zaangażował kilkadziesiąt osób: pracowników Miejskiego Ośrodka Kultury, znajomych, przyszłego teścia i Bóg jeden wie kogo jeszcze. Razem z nimi przygotował imprezę, która nie istnieje, a kiedy Wiola na nią przyszła klęknął i poprosił ją o rękę. Kto ich przebije?

Znają się od trzeciej klasy podstawówki, ale mama 22-latka przeczuwała, że z tej znajomości będzie coś „poważnego” kiedy uczący się wtedy w czwartej klasie Karol oświadczył, że zacznie się … odchudzać. To musiała być miłość. Para siedlczan, studentów jest ze sobą bardzo długo, ale jak powiedziała Wiola na zaręczyny się nie zanosiło.

– Lubię niespodzianki i nie jest to moja pierwsza tego typu akcja – powiedział nam Karol, kiedy jego narzeczona płakała.

Co zrobił? Pomysłowy mężczyzna razem ze znajomymi przygotował plakaty i informacje o imprezie, która nie istnieje: I Przeglądzie Amatorskich Filmów o Miłości. Wydrukowano nawet bilety. I PAFM zorganizowano w sali „Podlasie”. Pracownicy MOK przyszli poza godzinami pracy, byli dźwiękowcy, spece od oświetlenia a w rolę konferansjera wcielił się Grzegorz Orzełowski, szef gabinetu prezydenta Siedlec. Po kilkuminutowym wstępie na telebimie pojawiły się trailery kilku niekomercyjnych produkcji o miłości. Po nich na dużym ekranie zobaczyliśmy film, w którym Karol prosi ojca Wioli o jej rękę i błogosławieństwo.

Wiem, ile ona dla Pana znaczy. Wiem jak bardzo Pana kocha. Chcę żeby Pan wiedział, że ja też ją kocham i chcę dla niej szczęścia. Chcę spędzić z nią resztę swojego życia. Jest moją miłością, przyjaciółką. Wszystkim czego potrzebuję. Jest najbardziej wyjątkową kobietą jaką znam,  wszystkim czego kiedykolwiek pragnąłem. Chcę żeby Pan wiedział, że będę ją chronił, szanował i chcę dać jej wszystko na co zasługuje. Nie wiedziałem czym jest miłość, ale ona pokazywała mi to każdego dnia. Zgodnie ze starym zwyczajem, ponieważ jest to ważne zarówno dla niej jak i dla mnie chcę prosić Pana o błogosławieństwo. Czy mogę poślubić Pańską córkę?

– Na co czekasz Karol? Do boju – odparł przyszły teść.

Chwilę później Karol zjawił się w „Podlasiu” z bukietem czerwonych róż, kleknął przed swoją wybranką i przy wszystkich poprosił ją o rękę i usłyszał wypłakane ze szczęścia „Tak”.

Powiadom o wpisie

27 komentarzy

  1. pani dodano 4 lata temu

    tak publicznie nie podoba mi sie

  2. pani dodano 4 lata temu

    ciekawe kto zapłaci za lokal

  3. Anonim dodano 4 lata temu

    Piękne oświadczyny, za to interpunkcja leży i kwiczy.

  4. y. dodano 4 lata temu

    Ładnie. Gratuluję.

  5. kibic dodano 4 lata temu

    Żenujące, zerżnięty pomysł z internetu , ostatnio taki wybryk odbył się w Białej Podlaskiej. A cóż to za "persona" ten teść , że dla niego pracowało..cyt :- kilkadziesiąt osób , pracowników MOK-u ???. Czy to godziny nadliczbowe, płatne? No i jeszcze lans G.O. niech lepiej pilnuje gabinetu, bo rola "konferansjera" jest raczej ' przyklejona" do brata .
    Po co komu nagłaśnianie wiadomości we wszystkich mediach? Bawcie się we własnym gronie, mieszkańcom Siedlec taki cyrk niepotrzebny!

  6. jaga_aga dodano 4 lata temu

    Żenada i tyle. I bardzo istotne pytanie. Kto za to zapłacił? Ponoć oficjalny cennik to 450 zł za godzinę plus vat. Jak widać nie obowiązuje on wszystkich.

  7. . dodano 4 lata temu

    Ja ich przebiję planuję jutro zająć na oświadczyny salę CKiS, niech się stawi nasz szanowny prezydent, przewodniczący rady miasta i radni. Będą mi potrzebni.

  8. jacek dodano 4 lata temu

    może inaczej by jej nie zmusił do powiedzenia "tak"? A tak przy takim audytorium + kamerki + focie… Generalnie zgadzam się że siara.

  9. Odezwała się zgraja frustratów dodano 4 lata temu

    Łatwo jest krytykować innych, kiedy samemu jest się niezdolnym do głębszego wyrażenia swoich uczuć. Udowodnijcie, że potraficie w lepszy sposób zorganizować oryginalne oświadczyny to wtedy zobaczymy jakie z Was chojraki!

    Czepiacie się chłopaka, który miał i wenę twórczą i zapał, a wykonał to wszystko bowiem był pewien, iż dziewczyna go nie odtrąci. Ktoś, kto potrafi czytać ze zrozumieniem wie, skąd jego pewność w tym zakresie wynikała.

    Nie znam bohaterów tego newsa, ale życzę im wszystkiego, co najlepsze na nowej drodze życia. Nie przejmujcie się frustratami, dla których jedyną przyjemność, jaką odczuwają to wylewanie swoich żali i pomyj na innych z racji swojego nieudacznictwa. I mam nadzieję, że znajdziecie swoich naśladowców, dzięki czemu będziemy świadkami rodzącej się nowej tradycji.

    A na koniec proste życzenia:

    Życzę, aby Wasza droga
    w miarę prosta była…
    Życzę, by Wasze marzenia
    wspólna noc spełniła…

    Życzę, by Wasze potomstwo
    na ten świat się pchało…
    Życzę, by Wasze małżeństwo
    sens życia Wam dało…

    Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego!

    Michał

  10. jaga_aga dodano 4 lata temu

    To prawda, jestem nieudacznikiem. Mam za małe tzw. "chody" by sobie załatwić salę "Podlasie" i Pana Grzegorza na konferansjera. Jeśli to rodzina lub znajomi to powinni to zrobić na swoim podwórku. Jak widać sale ośrodka kultury to ich podwórko.

    • do jagi cos tam dodano 4 lata temu

      […] Może się ogarnij ze swoich kompleksów i daj żyć innym .ja podziwiam ludzi ,którzy mają pomyslł na nietuzinkowę traktownie najważniejszych chwil w życiu .A taka jest prawda -każda dziewczyna marzy o 'Rycerzu z Bajki " 🙂

  11. X dodano 4 lata temu

    Myślę ,że każdy może "załatwić sobie" pana Grzegorza, jeśli odpowiednio go opłaci. Podobnie salę Podlasie i kiludziesięciu pracowników MOK-u.

  12. no ciekawe.... dodano 4 lata temu

    Nie nalpisaliście co to narzeczeni, że angażują kilkadziesiąt osób opłacanych z naszych podatków. Jak Mok ma taką odpłatną usługę to brawo. Ale jak to po znajomości to nie jest w porządku. Co do Szefa gabinetu Prezydenta to może sobie prywatnie dorabiać w jakiej chce działalności po warunkiem odprowadzenia od tego podatku albo robic cos gratisowo, to też jego sprawa, ale Mok to juz co innego.

  13. Odpowiedź dla jagi_agi dodano 4 lata temu

    Nie trzeba mieć "chodów", by coś takiego zorganizować. Co prawda, w Polsce jest ich coraz mniej, ale wciąż są osoby, które zarabiają na tyle, by móc coś odłożyć na zaplanowane przedsięwzięcie.

    Jeżeli ktoś ma podobną duszę do Pana Karola, a nie stać go na taką oprawę swoich oświadczyn robi to w skromniejszym zakresie i NIE KRYTYKUJE INNYCH.

    A co do osoby Pana G. Orzełowskiego to z łaski swojej przypominam, iż był on przez tyle samo lat wicedyrektorem Centrum Kultury i Sztuki, co śp. A. Meżerycki dyrektorem. Jest zatem doskonale zaznajomiony ze sceną, w związku z czym jego obecność w sali "Podlasie" nie powinna nikogo dziwić. Zresztą jeżeli się wynajmuje salę za cenę, która dla dobrze zarabiającego człowieka nie jest zaporowa to ma się prawo oczekiwać obecności konferansjera. To tyle tytułem kwestii finansowej. Należy jednak wziąć pod uwagę inny argument, a mianowicie: plan miał się udać, dlatego obecność kogoś ze sceny teatralnej musiała być konieczna – w końcu przecież narzeczona Pana Karola wybierała się na festiwal filmowy. Zatem nieważne kto zapowiadał tę rzekomą imprezę – ważne, że się udało i że młodzi zapamiętają tę chwilę do końca życia.

    Zanim ktoś jeszcze bezmyślnie skrytykuje z zazdrości te oświadczyny niech wejrzy w głąb swojego serca i zastanowi się z 10 razy nim napisze cokolwiek. Jeśli nie macie nikogo w swoim życiu, dla kogo byście się tak poświęcili to wystarczy Wam jedynie współczuć. Nie odbierajcie jednakże nikomu prawa do szczęścia.

    Pozdrawiam

    Michał

  14. kibic dodano 4 lata temu

    Michał napisał:-"frustraci, niezdolni do głębszego wyrazania uczuć !.Karol wykonał to wszystko bowiem był pewien, iż dziewczyna go nie odtraci!"
    TO TAKIEGO CYRKU potrzeba, zeby nie odtrąciła ??
    Jakie to uczucie było,skoro nie był go pewien.Jak jest głębokie uczucie między 2-giem ludzi, to oświadczyny będą zawsze przyjęte, nawet w…windzie i bez takiej sztucznej zerżniętej z internetu oprawy.W tyg.siedleckim i tu na spinie informacja jako news dnia !? Panna go nie chciała , to aż tak musial zaangażwać media i G.O.???Czemu to miało służyć …rozrywce " gawiedzi", która wszystko łyknie i będzie klaskać? Zachowanie uczestników sugerowało że wszyscy się dobrze znali …bawcie się na własnym podwórku, nie wykorzystujac do tego obiektów kultury !!!

  15. bankier dodano 4 lata temu

    Panie Michale – jeśli ktoś coś robi na pokaz – a tak niewątpliwie było w tym przypadku o czym świadczy relacja zarówno tu jak i w TS – to powinien się liczyć z tym, że komentarze będą różne. Te relacje są zapewne za jego zgoda albo nawet inwencją – a w takim przypadku niech się nie dziwi, że wystawia sie na różne oceny. To co jemu wydaje się być mega fajne i romantyczne dla kogoś innego będzie lipą i kiczem.

  16. Przejrzystość dodano 4 lata temu

    Jeśli sala została wynajęta i opłacona, dla jasności sytuacji powinien być przedstawione odp. dokumenty. Jeśli jest inaczej po co było o tym trąbić w TS i tu.

  17. puenta... dodano 4 lata temu

    Na Festiwale filmowe chodzi się zazwyczaj…do kina.
    W Siedlcach, do "Nowego kina", bo tam się odbywają zazwyczaj Festiwale tematyczne np.cykl..'Oczami kobiet" ! Najbardziej oburzają jednak słowa Michała cyt:- "jeżeli się wynajmuje salę za cenę,która dla dobrze zarabiającego czlowieka nie jest zaporowa, to ma prawo oczekiwać obecności konferansjera".Proszę nie " robić" za "adwokata ", bo może Karol nie chce obnosić się , ze swoją zamożnością, gdyż broniąc w ten sposób Karola, zrobiłeś mu niedzwiedzią przysługę i wzbudziłeś oburzenie komentatorów. Ilość zarabianych pieniędzy, nie musi świadczyć wcale o inteligencji osoby ,ani upoważniać do obnoszenia się z tym.!

    • puenta... dodano 4 lata temu

      A co z tym moim poprzednim w/w komentarzem nie tak Redakcjo,że nie wydrukowaliscie ?? Nikogo nie obraża personalnie ! Podaje tylko informację gdzie odbywają się Festiwale filmowe w Siedlcach !!!!!!!!!

  18. Odpowiedź dla bankiera dodano 4 lata temu

    Być może nie jest Pan w stanie wyczuć tu romantycznej intencji z powodów tylko sobie znanych. Ja natomiast nie jestem skłonny uwierzyć w bzdury, iż Pan Karol zrobił to pod publikę, choć – co ponownie podkreślam – nie znam Go.

    Poczta pantoflowa działa w Siedlcach bardzo prężnie i jak przypomni Pan sobie wydarzenia związane z redakcją TS (np. promocja książki dziennikarzy tej gazety, organizacja Miss Siedlec i innych imprez) z pewnością stwierdzi, że wiadomość o tym, iż ktoś w tak spektakularny sposób zamierza się oświadczyć roznosi się lotem błyskawicy. Dlatego też nie dziwi mnie obecność dziennikarzy na tej "sfabrykowanej imprezie". Przypominam, że jest to pierwsza w historii naszego miasta taka forma oświadczyn.

    Ponadto nagłośnienie o tym w siedleckich mediach miało zapewne na celu promocję Miejskiego Ośrodka Kultury jako instytucji otwartej na wszelkiego rodzaju inicjatywy, jednakże nie można od razu zarzucać Panu Karolowi, że kierował się wyłącznie interesem medialnym MOK-u.

    A jeśli chodzi o zarzuty pod adresem pracowników tej instytucji to ja się pytam: jakim prawem ktoś zabrania innym organizowania sobie czasu wolnego po wykonanej pracy? Nie wierzę w to, iż ci ludzie grali rolę statystów w godzinach swojej pracy. Może nie jest to argument przekonujący oponentów pomysłu, ale znam niektóre osoby widoczne na powyższym zdjęciu i wiem, że aby dotrzeć do swojego miejsca zamieszkania mogą skorzystać z przystanku autobusowego mieszczącego się obok budynku dawnego kina "Podlasie". I tu dochodzimy do pewnego paradoksu: nikogo nie dziwi, że ludzie po pracy idą na piwko, ale jak zechcą być świadkami zaręczyn to już musi to być podejrzane – nieprawdaż?

    Krytyka zatem obecności ludzi na tej sali jest wyłącznie wyrazem zazdrosnej pogardy dla inicjatora przedsięwzięcia. Wypowiadają się tutaj ludzie, którzy nie mają żadnego kontaktu z osobami będącymi częścią siedleckiej kultury, a w związku z tym nie mają zielonego pojęcia o ich pracy w MOK-u.

    No i na koniec: być może wielu Siedlczan taki sposób oświadczyn już widziało na różnych serwisach internetowych i fabuła ich nie zaskoczyła, jednakże z pewnością wszystkich zaskoczyło to, że znalazł się jeden odważny Siedlczanin, który wymarzył sobie niekonwencjonalne oświadczyny i je zrealizował z rozmachem. Dla mnie nie bez znaczenia jest fakt, tak długoletniej ich znajomości (a potem miłości), jednakże niektórym to zupełnie umknęło wyrażając swoje negatywne emocje. Ciekawe co byście zrobili, gdyby ktoś wykorzystał ulicę na przykład Ujrzanowską dla takiej formy oświadczyn:

    http://www.youtube.com/watch?v=gYh9DCN8ads

    Zaczęlibyście odmierzać czas przejazdu auta po świeżo położonym asfalcie, czy natężenie muzyki wydobywającej się z kolumn w samochodzie?

    Apeluję raz jeszcze: nie popadajmy ze skrajności w kolejną skrajność, a takim jest właśnie bezmyślna krytyka naładowana nieuzasadnioną złością. Każdy ma prawo do wyrażania swoich uczuć w taki sposób, jaki mu się podoba, zatem otwórzmy swoje serca do bliźniego. Nie zamykajmy mu wrót do szczęścia.

    Michał

    PS. Może nie każdy o tym wie, ale osoby występujące na początku filmu – do którego załączyłem wyżej link – są rodzeństwem. Amerykańskim rodzeństwem pochodzenia polskiego. W materiale występuje także matka bohaterki filmu posiadająca polski paszport 🙂

    • klasyczna dodano 4 lata temu

      "Przypominam, że jest to pierwsza w historii naszego miasta taka forma oświadczyn" – nieprawda. 14 lutego 2011 r. w CKiS w identyczny sposób (w porozumieniu z organizatorami) doszło do oświadczyn podczas koncertu pieśni i arii miłosnych.

  19. posłanko dodano 4 lata temu

    Dlaczego ktoś ma przebijać tego pana (jak sugeruje tytuł artykułu)? Osobnicy potrzebujący robienia szopek z własnych zaręczyn są w mniejszości. Reszta nie musi się ścigać z ich kompleksami i parciem na szkło. I całe szczęście!

  20. bankier dodano 4 lata temu

    Panie Michale – żebyśmy się dobrze zrozumieli. Jest mi całkowicie obojętne w jaki sposób pan X oświadczył się pani Y. Jest mi też obojętne kogo do tego zaangażował (choć mam nadzieję, że za wynajem zapłacił). Ale jeszcze raz powtórzę. jeśli ktoś robi z tego szopkę medialną to musi się liczyć z różnymi w tym również niemiłymi komentarzami. Nie wierzę też jednak w sugestię, że obecność dziennikarzy i późniejsze relacje są przypadkowe, bo wieść "rozeszła się pocztą pantoflową"… A całkiem przypadkiem nie dotarła do rzeczonej białogłowy…? Moje zdanie jet takie – to była typowa ustawka we współpracy ze znajomymi z mediów i MOK. Elektroniczne media siedleckie jakimś dziwnym trafem myślą, że typowy siedlczanin informacje pozyskuje tylko z głównego wydania wiadomości, ewentualnie z ts raz na tydzień. I zupełnie nie zauważa np faktu promowania periodyku jednego z dziennikarzy przez jego kolegów jako coś nadzwyczajnego… (np "gwiazdozbiór TM", czy "gonić króliczka" – mogłem trochę pomylić tytuły). Przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wie o co chodzi i śmieszy go to zacięcie i robienie wydarzenia na pokaz. A wracając do bohaterów. Następnym razem niech się Karollo wysili na coś naprawdę oryginalnego 😉

  21. Anka dodano 4 lata temu

    Jeśli jej się to podobało i o takich zaręczynach marzyła to proszę bardzo. Ja sama chyba bym się zapadła pod ziemię ze wstydu jakby mi facet coś takiego odwalił, bo mi się to nie podoba. No ale przypuszczam, że skoro byli parą to raczej wiedzieli co kto lubi.
    A jeśli tak była szczęśliwa to tylko plus dla chłopaka, że coś takiego zorganizował. Bo wielu facetów ma w du…. o czym marzy ich partnerka (i odwrotnie też).

    Ale jeśli tak bardzo chcecie wiedzieć czy zapłacili za salę i za pana O to zamiast tutaj swoje żale wylewać zadzwonicie i zapytajcie. Kto ma odwagę wprost? Bo tutaj to kazdy mądry. Żałosne.

  22. Do tych co rozliczają dodano 4 lata temu

    A abonament płacicie?

    • tak sobie myślę dodano 4 lata temu

      Tak sobie myślę po przeczytaniu tego i cieszę się ze Miejski Ośr,. Kult swiadczy ludziom nowe usługi. Będzie więcej pieniążków na kulturę. Druga taka myśl, że teraz wszystko staje się show, nawet życie prywatne. Niektórzy tak lubią i nie można im tego zabraniać. Te wszystkie niby ktrykanckie opinie nie krytykuja samego pomysłu tylko ich autorzy zauważyli że Mok to nie jest prywatna instytucja dla znajomych. a może jest? więc jeżeli było zapłacone to nie ma problemu. Wydaje mi zię że nie ma tu zazdrości tylko zdziwienie i zaskoczenie , że ktoś chce takie trochę intymne sprawy upubliczniać. Ale musimy się do tego przyzwyczaić.

    • Geniusz dodano 4 lata temu

      A paszport Polsatu masz?:)

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.