SPIN

Ponad 900 interwencji dotyczących ustawy śmieciowej

Beata Głozak piątek, 16 sierpnia 2013, 23:36 Siedlce

We wrześniu ma być już lepiej, ale na razie jest między „tróją” a „czwórką”. Niemal półtora miesiąca od wejścia w życie tzw. „ustawy śmieciowej” wiceprezydent Siedlec Anna Sochacka podsumowała jej działanie. Jej zdaniem przez sprawę ze śmieciami „przebrnęliśmy suchą nogą”. Najważniejsze jej zdaniem było to, że w mieście nie zalegały odpady zmieszane.

– Osobiście jeździłam i sprawdzałam pojemniki. Wszystkie zmieszane odpady były wywożone. Zalegały odpady segregowane, szczególnie plastiki, ale wynikało to głównie z tego, że mieszkańcy nie zgniatali butelek – stwierdziła.

Niemal 1000 interwencji

Łącznie od pierwszego lipca odnotowano ponad 900 interwencji odnośnie dwóch firm zajmujących się gospodarką odpadami na terenie naszego miasta. 86 dotyczyły Remondisu (1 sektor w mieście) a 816 firmy PUK Serwis (3 sektory).

– Zgłaszano, że zalegają butelki, że pojemniki są za małe a teraz są przypadki niezadowolenia w domkach jednorodzinnych, że ktoś nie ma jeszcze pojemników, albo  worków. Na chwilę obecną jest 10 procent takiej niedoróbki i PUK systematycznie dowozi pojemniki – poinformowała wiceprezydent. Część tych problemów to wina samych siedlczan, bo jak dowodzi Sochacka to dowód na to, że nie wszyscy mieli pojemniki na posesjach. – Niekiedy odpady nie zostały odebrane, bo pojemniki stały na końcu posesji, a powinny przy wejściu lub za furtką. Mamy przypadek, że pracownik Remondisu został pogryziony przez psa i jest na zwolnieniu lekarskim, bo musiał iść na koniec podwórka – dodała. Sochacką niepokoi też to, że pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej w siedleckim urzędzie wysłuchują dziesiątków telefonów z obelgami. – Dziękujemy wszystkim, którzy wykazali się cierpliwością, a innych o nią prosimy.

Gdzie jest 10 tys. osób?

Zgodnie z deklaracjami, które wpłynęły do systemu w Siedlcach mamy 65 619 osób zamieszkałych, a to oznacza, że umknęło gdzieś 10 tys. osób zameldowanych. Czy to oznacza, że będą problemy z finansowym dopięciem systemu? Nie wiadomo, bo nie wiadomo ile osób zapłaci podatek śmieciowy. Podczas konferencji prasowej Anna Sochacka zdementowała również plotki o rzekomym zatrudnieniu 20 osób do obsługi systemu.

– System obsługuje Wydział Gospodarki Komunalnej swoimi siłami. Ponieważ 2 pracowników jest na długotrwałym zwolnieniu lekarskim z dwóch wydziałów przesunięto tu dwie osoby a jedną do Biura Obsługi Interesanta. Żadnych naborów nie było i nie zwiększono zatrudnienia jeśli chodzi o obsługę systemu – podkreśliła.

Zdaniem władz miejskich wszystko powinno usystematyzować się do końca sierpnia.

Powiadom o wpisie

9 komentarzy

  1. z Siedlec dodano 4 lata temu

    Fakt jest taki, że nie wszędzie są pojemniki np. na papier czy puszki, cóż wygrała przetarg najtańsza firma i taka jest też jakość usług np. w sektorze I (śródmieście) większość budynków wielorodznnych obsługiwał Remondis po wejściu ustawy śmieciowej wszedł PUK Serwis i finał jest taki, że pojemników jest mniej szczególnie tych do segregacji ba dalej są pojemniki np. ZUO choć wg. mnie wszystkie powinny być PUK-u może jedna firma odsprzedała drugiej pojemniki ? I nie było czasu ich odmalować i nakleić nowe oznaczenia i logo puku ? A 10 tys. ludzi cóż system musi się sam bilansować gmina (miasto) nie może do systemu ani dopłacać ani czerpać z niego zysku. Finał będzie taki, że podniosą kwotę od mieszkańca i jeszcze mniej osób będzie płacić. Część osób stale mieszka po za Siedlcami choć są tu zameldowani, dużo studentów studiuje w innych miastach i są tu tylko 2-3 miesiące w roku, a i to też nie bo są starze, wyjazdy zagraniczne na praktyki, część pracuje w wakacje więc rodzice za słowami p. Sochackiej takowych nie wpisywali do deklaracj skoro 10-11 miesięcy są po za S. A tam gdzie studiują to też płacą za śmieci bo ten co wynajmuje np. mieszkanie musi zgłosić te osoby do systemu w danym mieście no chyba że wynajmuje na czarno. Ba zobaczymy ile osób przybędzie jak zacznie się październik i zawitają do nas studenci. Bo wielu pewnie powie, że jest zgłoszony u siebie i nie będzie dwa razy płacił za to samo. A polak kombinować lubi i potrafi, jak skarbówkę oszukują i podatków nie płacą to co tam podatek śmieciowy i UM. Założę się, że pod koniec roku podniosą stawę od osoby bo bilans nie będzie wychodził na zero. Inna sprawa, że ludzie chcą segregować śmieci, a brakuje pojemników, owszem za segregowane płaci się mniej ale dla wielu czynnik ekologiczny jest nie mniej ważny, a świadomość ekologiczna w społeczeństwie wzasta szczególnie na terenach miejskich paradoksalnie w blokach z prostej przyczyny nie ma pieca/kominka gdzie można by niektóre śmieci palić np. bulelki pet. A wywozić do lasu to wiocha. Gorzej z ekologią na wsi, wszak rolnik jak ma za coś zapłacić to woli kombinować. Tak jest z KRUS-em, podatkiem dochodowym etc. A PUK jak odśnieża w zimę tak i odbiera odpady, niby to robi ale byle jak. Ja bym wstawił raczej 2+ góra 3-.

  2. ja dodano 4 lata temu

    Pani prezydent, niech pani spróbuje zgniecioną butelkę plastikową włożyć do otworu pojemnika na plastik i gdzie pojemniki na szkło?

  3. trash dodano 4 lata temu

    Czy może mi ktoś wytłumaczyć, jak to jest z tą segregacją? Mam na myśli to, że ludzie segregują, wyrzucają te odpady odpowiednio do worków/pojemników itp., a potem podjeżdża jeden wóz z PUKu i panowie wrzucają wszystko po kolei i urządzenie do ugniatania śmieci na samochodzie pochłania to w głąb samochodu niszcząc oczywiście worki ze śmieciami, czyli mieszając odpady ze sobą. Zawsze myślałem, że segregacja ma komuś ułatwić czy przyspieszyć pracę, czyli lepsza ekonomia, a tu się okazuje, że segregacja idzie na marne już przy posesji, z której zabierane są śmieci.

  4. ulica wintera dodano 4 lata temu

    …. 8 sierpnia miały być odbierane worki z trawą, mieszkańcy wystawili owszem ale po odbiór nikt nie przyjechał, worki jak stały tak stoją, następny termin odbioru to 22 sierpnia, ciekawe czy zabiorą:))))), co do pozostałych terminów odbioru jest OK

  5. Mamba dodano 4 lata temu

    ul.Armii Krajowej
    Ani razu tu nikt nie widział Pani Wiceprezydent przy śmietnikach a szkoda. Bo gdyby Pani wszędzie była to zauważyłaby że takiego syfu nigdy nie było u nas jak teraz.Brak do tej pory pojemników na szkło i papier.Smród niemiłosierny jak sie otworzy drzwi oraz od niedawna pojawiły sie myszy i szczury

  6. Starszy Facet dodano 4 lata temu

    Panowie od Korwina mieliście racje nawet byliście merytoryczni od ludzi z siedleckiej spółdzielni

  7. park do spacerowania dodano 4 lata temu

    Mnie ciekawi ile czyścioszków ukarano za brak segregacji? 3/4 plastykowych butelek nikt nie zgniata. Co tu gadać, kto nie segregował wcześniej to i teraz nie będzie.

  8. Świadomy dodano 4 lata temu

    Gdzie jest 10 tys osób po prostu pracuje w Wawie drugie 10 tys dojeżdża codziennie do pracy w Wawie. I ciekawe ile siedzi zagranicą więc niech nie płaczą włodarczyki bo i tak brak tylko 10 tys osób w deklaracjach jest uczciwym podejściem Siedlczan.

  9. ulica wintera dodano 4 lata temu

    no i chyba puk sytuacja przerosła, 8 sierpnia był termin odbioru odpadów zielonych – nie odebrano, 22 sierpnia termin odbioru szkła, papieru, plastiku, odpadów zielonych i komunalnych i co – nie odebrano, bardzo efektownie to wygląda nic tylko zdjęcie zrobić.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.