SPIN

Nasi koledzy mówili „wow”. Władze miasta podsumowują Dni Siedlec

Beata Głozak piątek, 13 września 2013, 23:10 Siedlce

– Nasi koledzy z Warszawy buzie pootwierali i mówili „wow”. Pytali jak my to robimy, że mamy tylu wystawców, artystów i odwiedzających – mówi Anna Olędzka z Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

Kilkuset wystawców, wykonawców, dziesiątki organizatorów i ponad 140 tysięcy  odwiedzających – siedlecki magistrat i Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego podsumowali tegoroczne Międzynarodowe Dni z Doradztwem Rolniczym i Dni Siedlec.

Obie imprezy po raz pierwszy w historii zostały połączone i wszystko wskazuje na to, że tak już zostanie.

– To było świetne posunięcie. Zmusiła nas do niego bieda, ale efekt przeszedł nasze oczekiwania – mówi Wojciech Kudelski, prezydent miasta. – Dla nas była to dosyć tania reklama, a na te wydarzenia zwrócili uwagę mieszkańcy całego Mazowsza. Nie było żadnych przykrych incydentów, nie było pijanych ludzi, nikt się nie awanturował. Ludzie przyszli się bawić i się bawili – dodaje Kudelski.

Wojciech Kudelski komentuje tegoroczne Dni Siedlec (posłuchaj)

Wojciech Kudelski o Dniach Siedlec 2013

Jak podkreśla sukcesem była nie tylko frekwencja, ale i kwestia finansowa. Cieszy to najbardziej skarbnika miasta. Kazimierz Paryła przyznaje, że już na samej obniżce kosztów miasto „zarobiło” prawie 200 tysięcy.

Taniej…

– W tym roku koszt całej imprezy wyniósł około 150 tysięcy złotych, a zazwyczaj wydawało się o 200 więcej – tłumaczy. – Dodatkowo dostaliśmy 90 tysięcy dotacji, więc dołożyliśmy tylko 60 tysięcy. Podliczając jeszcze to, że 30 tysięcy udało się zarobić to miasto nie poniosło dużych nakładów na tegoroczną imprezę. Pokazaliśmy w te dni własny dorobek, którego nie mamy się co wstydzić. Nasi artyści stanęli na wysokości zadania i wcale nie wypadli gorzej niż tak zwane gwiazdy, którym trzeba słono zapłacić – mówi skarbnik.

Kazimierz Paryła podsumowuje kwestie finansowe (posłuchaj)

Kazimierz Paryla o Dniach Siedlec 2013

Jeśli tegoroczni partnerzy wyrażą chęć Dni Siedlce już na stałe „przeniosą” się na wrzesień i będą organizowane wraz z Międzynarodowymi Dniami z Doradztwem Rolniczym. Współorganizatorom z siedleckiego MODR-u najbardziej podobało się włączenie do ich imprezy Międzynarodowego Festiwalu Pieśni, Tańca i Folkloru. Jak twierdza ta impreza najbardziej pasowała do rolniczych targów. Było też trochę sportu.

Więcej

– Nawet pogoda nam sprzyjała, a jedyny niezadowolony głos jaki usłyszałam to taki, że zabrakło sceny dla uczestników, by mogli potańczyć – mówi ze śmiechem Anna Olędzka, komisarz wystawy z MODR.

Anna Olędzka z MODR o łączeniu obu imprez (posłuchaj)

Anna Oledzka o Dniach Siedlec 2013

Zdaniem Olędzkiej tegoroczne Międzynarodowe Dni z Doradztwem Rolniczym były fenomenem. Na stoiskach brakowało produktów a zdarzały się sytuacje, że firmy od ręki podpisywały umowy. – Nasi koledzy z Warszawy buzie pootwierali i mówili „wow”. Pytali jak my to robimy, że mamy tylu wystawców, artystów i odwiedzających.

Przypomnijmy, że w ramach kilkudniowego świętowania dni miasta odbyły się także takie imprezy jak festiwal teatrów ulicznych, koncert orkiestry wojskowej czy zjazd zabytkowych samochodów.

Powiadom o wpisie

4 komentarze

  1. noise dodano 4 lata temu

    Potrzeba jest matką wynalazków. Czyżby dla Siedlec nadszedł czas APOKALIPSY?

  2. pytanie dodano 4 lata temu

    Co było reklamowane i kto tę reklamę odebiał, odbiera?

  3. Olo dodano 4 lata temu

    z 60 tys osób odbierało te reklamę Miasta -Siedlce ,bo chyba w tym roku tyle osób odwidziało te imprezę na błoniach

  4. Wow dodano 4 lata temu

    Troche pokory by sie przydało , WOW

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.